Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

okki

Problem z facetem błagam pomocy

Polecane posty

Sprawa wygląda tak: Poznaliśmy się ponad 2 lata temu. Ja lat 21 on 31. Wtedy miałam 18. Flirtowaliśmy, spodkaliśmy się, całowaliśmy on do mnie przyszedł, a mieszkałam już sama i prawie się kochaliśmy, ale nie chciałam bo zbyt szybko to było dla mnie. Po jakimś czasie poprostu przestał odpowiadać na smsy, odbierać telefon poprostu się rozpłynął. 5 dni temu napisał na gg. Pisał że głupi był że chciałby się umówić na piwo i pogadać. Chciał numer telefonu że do mnie zadzwonić jak co potem napisał że idzie oglądać mecz i papa buziak. Od tamtej pory cisza... Jedyny przełom był taki że jak nie mogłam wytrzymać wczoraj napisałam do niego żeby podał mi swój umer kom. i że nie mogę się doczekać, on wysłał tylko numer i nic więcej. Dzisiaj napisałam mu sms że dzięki za numer i że już nie przeszkadzam niech da znać jak będzie miał czas. Wiem że jestem namolna ale nie umiem nie napisać do niego... czekać czy olać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdkamalpakropkapl
OLAC!!!!!!! i to jak najszybciej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie będzie to proste bo ciągle o nim myślę... co 15 minut patrzę na telefon czy czasem nie ma smsa... Niech się wypowie jakiś facet dlaczego on może się tak zachowywać?? Po co najpierw rozdziera ranę ktora była już dobrze zablizniona by potem tak się zachowywac?? nie potraię zrozumieć co to ma znaczyć? czy ja robie z siebie debilkę pisząc do niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtyrtyrt
bo trzyma Cię "w razie czego"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtyrtyrt
ale nie zależy mu na Tobie, pewnie nawet nie podobasz mu się za bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troche boli to co piszesz... tylko takie jest wytłumaczenie? jeśli tak to lipa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdkamalpakropkapl
Tak robisz z siebie debilke! Zapamietaj sobie jedno: JESLI FACETOWI ZALEZY NIE ZACHOWUJE SIE JAK TWOJ FACET, NIE POZWALA KOBIECIE CZEKAC NA WIADOMOSC, NIE POZWALA JEJ SIE MARTWIC O NIEGO. Najwyrazniej jemu na Tobie nie zalezy. Traktuje cie jak kogos z braku laku. Olej. nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok. Dzięki ludzie za otwarcie oczu... Zobaczę co będzie dalej ja nie napiszę już, ale jeśli on się wreszcie odezwie i zaprosi gdzieś pewnie się zgodze... znam siebie, ale jeśli też będę to traktować jako jeden raz, może nie będzie tak bolało? Wiem mam chory tok myślenia, ale chciałabym go mieć choć na chwilkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość scfjkvldjzgv
ok. nie jestem facetem , ale uwazam, że z tego nic nie bedzie. on się bawi twoimi uczuciami, sprawdza na ile moze sobie pozwolić.szykuje sobie grunt,zeby w razie samotnosci/nudow/ nieudanego związku z inną miał do kogo wrócic. gdyby mu zalezało, zadzwoniłby. obstawiam, ze liczyl na seks, nie dostał tego i poszukał łatwiejszej. ewentualnie pomyslał, ze nie jesteś nim zainteresowana, uraiłaś jego dumę, tym ze nie chciałaś sie z nim kochać. jednak obstawiam, ze jakby mu zalezało, to by poczekał. nie myslałaś o tym,zeby przycisnąc go do muru i pogadać o co mu chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie uważam żebym miała prawo go wypytywać, bo ani nie jesteśmy ze sobą ani nic, on tylko wyskoczył z pomysłem spodkania narobił mi nadziei, w sumie ja się bardziej napaliłam na to spodkanie niż to jest warte... po ponad 2 latach odezwał się i znów zniknął... ewentualnie po jakimś czasie napiszę mu, że chyba zapomniał o spodkaniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdkamalpakropkapl
Wcale nie chory tok myslenia. Traktuj go jednorazowo jak on traktuje Ciebie. Tylko nie mieszaj w to uczuc, bo bedziesz cierpic, a dla niego na pewno nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 2refre4wre
"ewentualnie pomyslał, ze nie jesteś nim zainteresowana, uraiłaś jego dumę, tym ze nie chciałaś sie z nim kochać" Oj, co za bzdury, które dają jej nadzieję. A dodatkowo wyrabia w niej przekonanie, że zrobiła źle nie rozkładając przed nim nóg Głupoty! Jakby mu zależało, to by NA PEWNO nie zraziło go, że nie dała mu tyłka, a nawet bardziej by go "nakręciło". A jak to teraz wygląda? Ona do niego pisze tony smsów, a on nic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 2refre4wre
spoTkanie, a nie spoDkanie !!! :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdkamalpakropkapl
Dwa lata nie dawal znaku zycia i Ty sobie nim glowe zaprzatasz?! Zwariowalas??!!! Jesli sie nie odezwie to nie rob z siebie idiotki i nie przypominaj o spotakaniu. Jeszcze raz: GDYBY MU ZALEZALO NIE ZAPOMNIALBY O SPOTKANIU GDYBYS BYLA DLA NIEGO WAZNA TO PO DWOCH LATACH CHCIALBY NADROBIC STRACONY BEZ CIEBIE CZAS. Nie widzisz tego....?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uświadomiliście mi że on ma mnie jako worek na spermę last minute, ale dalej go chcę! I wiem co zrobię, potraktuję go jako poprostu kutasa... zerżnę go bo tego pragnę i sajonara bejbe... mam nadzieje tylko że serce się nie odezwie... ryzyk fizyk, jeśli go nie będę miała nie da mi to nigdy spokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwiazdka ja wiem że masz rację, ale ja głupia jestem i muszę się sama przekonać... może ktoś wie co czuję bo sam tak miał? Ja wszystko rozumiem co mi mówicie i dziękuję wam za uświadomienie, ale skoro nie mogę mieć go sercem chcę go mieć chociaż ciałem, niech sobie myśli że on mnie przeleciał, ale ja będę wiedzieć że to i tak ja jestem górą!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cccccccccccccccc
a tam tylko tak pindolisz, wcale go nie wykorzystasz, wcale a wcale i dobrze o tym wiesz, a plany to sobie możesz mieć... wystarczy że pstryknie palcami i już będziesz skomleć i marzyć o nim i to ona nadal cię będzie wykorzystywał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"niech sobie myśli że on mnie przeleciał, ale ja będę wiedzieć że to i tak ja jestem górą" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2refre4wre sorry za literówkę^^ a i nie piszę tony sms tylko jednego wysłałam, ale powstrzymuję sie żeby więcej nie pisać, albo co gorsza nie zadzwonic, masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdkamalpakropkapl
Nie jestes gora! Gdybys w to co masz zamiar zrobic nie wkladala uczuc moglabys byc gora! Jestes na dnie :( Ok.Ok. zabezpiecz sie tylko porzadnie. A swoja droga glupia jestes jak wiekszosc bab! Ale rozumiem cie doskonale :) Prawie kazda miala takie jazdy. Z czasem jednak kobieta madrzeje. Takze ... jest dla ciebie nadzieja. Szkoda tylko Twojego czasu. Pomysl... moglabys byc teraz z kims wartym kochania i byc kochana. Tak normalnie, po ludzku, ze wzajemnoscia. No ale ty musisz rozwalic glowe zeby zrozumiec :( A on to pospolity dupek! Takich cale multum jest. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ccccccccccccccc nie dopuszczę do tego że miał mnie na każde pstryknięcie, choć nie powiem znowu mi namącił w głowie... goody skąd ta minka? jestem tylko człowiekiem i może moje pidejście nie jest zbyt mądre to kieruje mną teraz pożądanie, jak ochłonę może zmądrzeję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ponieważ jedyny sposób żeby być górą przy takim facecie, to olanie go. Natomiast dla Ciebie wygrana oznacza... rozłożenie przed nim nóg. Stąd: :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwiazdka dzięki za choć trochę zrozumienia... chcę sobie chociaż wkręcać że jestem górą... kurcze to jest trudniejsze wszystko niż mogłoby się z zewnątrz wydawać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
goody wiem wiem ale nic nie poradzę że jak sobie tylko pomyślę o tym że mogłabym z nim,... aahhhhh szaleję i mimo że facet mnie tak potraktował ja dalej tego chcę, już mówiłam że jestem debilką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdkamalpakropkapl
A zeby powstrzymac sie przed pisaniem smsow i dzwonieniem to mam rade ;) Napisz sobie na kartce( NAPISZ!) to wszystko, co sprawilo, ze bylo ci przez niego przykro, ze plakalas, ze czulas eie upokorzona. Napisz to w punktach. I za kazdym razem jak masz ochote zadzwonic, napisac smsa to SOBIE PRZECZYTAJ TA KARTKE. Funkcjonuje! Powodzenia! Ja ide spac. Sama, bo wole sama zamiast z jakims dupkiem ;):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki gwiazdka na pewno to zrobię.. dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdkamalpakropkapl
no i posluchaj goody!!! On nie dosc ze przystojny to jeszcze dal ci recepte. Zeby byc gora to faceta trzeba OLAC!!!!! To madry chlopak :) pa, pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przez was czuję się jak nienasycony seksualnie zwierzak ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×