Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

nieewiem

o co mu chodzi :|

Polecane posty

Potrzebuje żeby na moją sytuację spojrzał ktoś bezstronny... Więc tak: poznałam faceta pod koniec marca (ja mam 20 on 22lata) WYDAWAŁO mi się, że coś będzie z tego poważniejszego, takiego czegoś już dawno nie czułam i myślałam, że on też przynajmniej tak się zachowywał. W ciągu pierwszego tygodnia wylądowaliśmy w łóżku po czym parę dni później powiedział, że nie czuje do mnie tego 'czegoś'. Byłam w lekkim szoku, bo jak dla mnie to trochę za szybko doszedł do takich wniosków, no ale dobra dałam spokój. Potem rozmawialiśmy na gg i jakoś dziwnie się rozmowa potoczyła, po tym wszystkim co mi powiedział na ostatnim spotkaniu nagle mi pisze, że było mu super ze mną w łóżku itd. Stanęło na tym, że powtórzyliśmy to jeszcze....co było z mojej strony głupie, chciałam spróbować takiego 'związku bez zobowiązań' myślałam, że to będzie prostsze, ale nie było. Rzadko się spotykaliśmy, co raz on wychodził z propozycją spotkania, już nie chodziło o seks, proponował kino, spacer itp. ale praktycznie nigdy nie powiedział konkretnego dnia, godziny, zawsze rzucał jakieś luźne "może się spotkamy?" a szczegóły ja musiałam ustalać co, gdzie i kiedy. Nie do końca wiedziałam o co mu chodzi, bo przedtem mówił, że nie chce się spotykać od tak po prostu, powiedział, że chce żeby była miłość pffff tylko, że skoro tak to po co chciał się spotykać i potem już nawet słowem nie wspominał o seksie, ewentualnie jakieś zdawkowe uwagi, albo na gg pisał jaką to ma na mnie ochotę i takie tam pierdoły. Tak minął cały kwiecień. Na początku maja coś się zaczęło psuć. Wcześniej już ustaliliśmy, że będziemy na stopie koleżeńskiej, jakkolwiek trudne by to dla mnie nie było po tym wszystkim co było między nami. Tylko, że on zaczął się dziwnie zachowywać. Praktycznie mamy kontakt tylko wirtualny, ostatnio widzieliśmy się 3 maja, od tej pory tylko gg albo sms, co mnie nie satysfakcjonuje w końcu skoro mamy być znajomymi to wypadałoby się spotkać od czasu do czasu. Zaczął znikać z gg bez pożegnania, obrażać się o byle co, naprawdę zachowuje się ostatnio gorzej niż baba. Myślałam, że ja jestem obrażalska, ale krwa to co on robi to już przechodzi ludzkie pojęcie. Zawsze to on pierwszy pisze do mnie, mi się zdarzyło ze 3 razy w ciągu całej naszej znajomości zainicjować rozmowę. Znika od tak a następnego dnia jak gdyby nigdy nic 'cześć co słychać' :/ no, ale kurde nawet w rozmowie na gg jakieś zasady obowiązują. Rozumiem, że coś się nagle stało, musiał wyłączyć komputer, ale nie ! Nigdy nie ma konkretnego wytłumaczenia. Rozmawialiśmy wczoraj na gg i była taka sytuacja, że nie chciałam mu o czymś powiedzieć mimo jego usilnych próśb, a on co ? Napisał, że się obraża i tym razem to już tak na serio i zniknął z gg, ale też tego nie rozumiem wysłał mi na końcu uśmieszek i sobie poszedł pff Dzisiaj rano napisałam i zapytałam czy mu przeszło a on, że nie, nie przeszło a na moje pytanie czy kiedykolwiek mu przejdzie odpowiedział, że 'jeśli mi powiesz to możliwe ;D' Rozmowa dalej się nie kleiła, już tutaj nie będę też pisała wszystkiego, bo już i tak dużo miejsca zajęły moje wywody na ten temat. Ja go po prostu nie rozumiem, obraża się nie wiadomo o co, nie wiem kompletnie o co mu chodzi, czy on to robi specjalnie żeby w jakiś sposób nie wiem, zwrócić uwagę na siebie czy co ? Już wprost mu powiedziałam, że przecież jak nie chce ze mną rozmawiać to nie musi, specjalnie żeby nie pisał wyłączyłam gg to dorwał mnie na facebook'u rozpaczając, że nic nie piszę i pytając czy chcę w ogóle z nim jeszcze rozmawiać :| Nie rozumiem faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mona332
olej go,nie jest ciebie wart

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konik_polny
trzeba być zakręconym żeby to przeczytać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie czytalem tych wypocin,stadardowo napisze z gory,rzuc go :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wybaczcie, krócej się nie dało ;D nie rzuce go, bo z nim nie jestem ;) może ktoś przeczyta całość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konik_polny
napisz skrót :D :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yerthrtgds
Ja doczytałam całość! Jak to wygląda z boku? Pytasz się nas o co mu chodzi, ale jak my mamy odpowiedzieć skoro on najwidoczniej sam nie wie o co mu chodzi? Przeanalizuj jego plusy i minusy to może wpadniesz na to czy masz ochotę się postarać o kontakty z nim. Coś mi się jednak widzi, że bycie "znajomym" z nim Cię męczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tzn. no tak pytam o co MOZE mu chodzic, zdaje sobie sprawe ze nikt nie siedzi w jego glowie, wiec ciezko stwierdzic o co mu chodzi tak na 100% ale kazda rada czy komentarz jest pomocny :D tak, meczy mnie jego zachowanie, chcialabym utrzymac z nim kontakt, ale to jak on sie zachowuje niestety to uniemozliwia :/ a rozmawiac na takie tematy na gg to dziecinada, chcialam sie z nim spotkac i pogadac powaznie i sie zgodzil na poczatku a pozniej cisza, jakby nie bylo tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yerthrtgds
Czyli chciałabyś, ale nie podoba Ci się jego zachowanie. Czyli chciałabyś żeby był inny. Chciałabyś go zmienić. A może lepiej zmienić model?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak by pewnie bylo najlepiej, ale to nie takie proste, bo mi zalezy za bardzo :/ a zwlaszcza, że ostatnio w ogóle mam pecha do facetów i co nastepny to lepszy model, widocznie przyciągam tylko takich :| zmienic...chcialabym zeby byl taki jak byl jeszcze niedawno, bo nie wiem po prostu co sie stalo nagle i nie potrafie do niego dotrzec. Moze rozmowa w 4 oczy by wyjasnila cos, bo na gg to wiadomo najlatwiej po prostu sie nie odzywac a tak to musialby cos powiedziec, widzialabym jego reakcje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sadfaffadfsadfafd
oj nie wiem, wydaje mi sie ze sam nie wie o co mu chodzi, a moze kogos jeszcze ma, i moglabym dalej wymyslac .. ale wazne ze jak widac za bardzo mu nie zalezy wiec daj sobie spokoj ale jak dac sobie spokoj wez mu postaw jakies wymagania. powiedz jak sie czujesz wzgledem niego. ze chcesz czegos wiecej, i jesli on nie jest gotowy tego dac to sajonara. ze jesli chce zebys z nim gadala na gg to ma nie isc bez pozegnania, a jesli tak bedzie nadal robil to nie bedziecie gadac. i sie tego trzymaj. zawsze jest to ryzyko ze jak postawisz wymagania to on wybierze latwiejsza droge i sobie pojdzie, nie? no ale czy nie o to chodzi?! jesli mu nie zalezy AZ TAK, to po co masz marnowac czas z kims komu zalezy TAK TROCHE a nie BARDZO?! no bo przeciez nie chodzi ci tylko o znajomego, nie? nie wiem, ja tak uwazam, pisze tylko swoje luzne mysli.. wydaje mi sie ze w takiej pozycji baby sobie wkrecaja bardzo duzo, i daja soba pomiatac, wlasnie dlatego ze wiedza ze jak sie postawia to straca ta osobe - ale naprawde nie warto w takim razie tracic dla tej osoby czasu, bo uwaga - predzej czy pozniej to i tak sie tak samo skonczy. tylko bedzie dluzsza szarpanina i bardziej bolec..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sadfaffadfsadfafd
"no bo przeciez nie chodzi ci tylko o znajomego, nie?" - zreszta nawet takiego znajomego niewarto miec, i po co ci to. badz bardziej wyrachowana :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie siedze caly wieczór i myśle o tym tylko i doszłam do wniosku, że koniec tego, teraz ja będę stawiała warunki :p jak mu będzie zależało to przestanie się tak zachowywać a jak nie to faktycznie...im szybciej to się skończy tym lepiej. tylko, że już tyle razy sobie to obiecywałam, że boję się, że wstanę rano i moje postanowienia legną w gruzach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przychodnianr13
To, co napisalas to tylko Twoj punkt widzenia. Wiec nie mozemy oprzec sie i tak na zadnych faktach, tylko na Twojej subiektywnej ocenie sytuacji. A zatem... byc moze jest tak, ze on nie chce zadnego powaznego zwiazku teraz, albo nie chce go teraz z toba... przy czym slowo "teraz" moze byc kluczowe... swoim zachowaniem [czyt. obrazeniem sie] usiluje wyrobic sobie pewna pozycje w tej znajomosci... to rodzaj manipulacji toba... uczy cie juz pewnych mechanizmow postepowania... na wypadek, gdyby w przyszlosci jakas inna relacja wchodzila w gre... bo poki co to chyba jestes w odwodzie, i czekasz na swoj lepszy czas z nim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem , ale myślę ze
Na pewno zacżeliście znajomośc od końca. Seks powinien wieńczyć związek, a nie go zaczynac. Być może facet czuje się teraz głupio, bo mu zalezy, a potraktował Cię (sorry) jak dziwkę i poszedł z Tobą od razu do łóżka. I teraz chciałby jakby o tym zapomnieć i układać wszystko od początku. W ogóle najpierw chyba należałoby się poznac. Ty ani on nie miałaś takiej okazji, zaczęliście od końca. Teraz (to inna ewentualnośc) może wydaje mu się, że wypada podtrzymywać znajomośc z tego względu. Jeszcze jedna możlwośc - facet jest po prostu dziwny, raz się odzywa, raz nie. WYbadaj sprawę, spróbujcie szczerze pogadac. JEśli go na taką rozmowe nie stać, to pewnie nigdy go nie będzie stać. WIem to po mojej byłej- niedoszłej (tak to nazwać można). Też się dziwnie zachowywała, a gdy w końcu zmusiłem ją do normalnej rozmowy, na jaką ngdy liczyć nie mogłem , uciekła, wysyłając tylko sms że to jednak nie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gra facet w swoje gierki :/ Postaw swoje warunki i trzymaj sie tego twardo. Nawet przy zwykłej znajomości powinny być jakieś zasady, a tutaj wygląda jakby Cię olewał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stalowe magnolie jesteście
co dalej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaktojestbd
W tego co wiem to z kolegami się do łóżka nie chodzi? Oddajesz się mu na każde zawołanie to nie dziw się ze nie traktuje cię poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie na każde zawołanie, robiliśmy to raptem 2 razy. Potem on już sam chyba się nie czuł z tym dobrze, z resztą mówił o swoich wątpliwościach, że jeśli będziemy się spotykać tylko w jednym celu to będzie dziwnie, oczywiście mimo tego wieczorami na gg pisał różne dosyć dwuznaczne teksty a potem znów pisał, że chciałby ze mną 'to' zrobić, ale chce też utrzymać dobre relacje (?!) Żałuję teraz, że zaczęliśmy znajomość od końca, może wszystko by się potoczyło inaczej. Rzeczywiście może i chciałby utrzymać ze mną kontakt, ale mu głupio po tym wszystkim, ja też się czuję dziwnie, bo jednak wydaje mi się, że po takim czymś przyjaźń chyba nie jest możliwa albo musiałoby minąć sporo czasu, ja nadal strasznie emocjonalnie do tego podchodzę :| W każdym razie dzisiaj wytrwałam w swoim postanowieniu i nie odezwałam się do niego, on z reszta też nie ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamtama
----> nieewiem przeczytaj to co napisałas jeszcze raz i odwróc role

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamtama
a bedziesz wiedziała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to chyba jednak tak nie działa, jako kobieta myśle w inny sposób niż on :D ciężko odwrócić role, bo ja bym się nigdy tak nie zachowała, jakbym nie chciała utrzymywać dalej kontaktu to powiedziałabym to wprost a jak mi na kimś zależy to chcę utrzymać z nim jak najlepszy kontakt. On jest jakoś po środku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 24 latka wro
01:24 [zgłoś do usunięcia] nieewiem tak by pewnie bylo najlepiej, ale to nie takie proste, bo mi zalezy za bardzo :/ bo mi zalezy za bardzo :/- to jest twój problem. pokaż mu że nie bedzie miał Cie na każde zawołanie. Z tym obrażaniem i poźniejszym wysyłaniem buziek to czysta zabawa tobą i twoimi emocjami. Olej go przymanmniej na jakiś czas, wiem że to trudne i że nie chcesz bo właśnie zalezy Ci na nim, ale niech on też zobaczy że masz swoje życie, znajomych, jestes aktakcyjna i niech zobaczy że może Cie ot tak stracic jak bedzie nadal sie tak zachowywał. Przechodziłam przez to:) powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 24 latka wro
a i nie patrz na to co mówi. Patrz jak sie zachowuje. To że mówi, że chce mieć dlaej z Tobą kontakt, że chce sie spotkac, że dziwnie mu po tym że ze sobą spaliście nie ma żadnego znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamtama
"ciężko odwrócić role, bo ja bym się nigdy tak nie zachowała" ale on chce abys to robiła... przeczytaj jeszcze raz ..odwroc role i bedziesz wiedziała co on chce abys "myślała" badz "robiła"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamtama
"Ja go po prostu nie rozumiem, obraża się nie wiadomo o co, nie wiem kompletnie o co mu chodzi, czy on to robi specjalnie żeby w jakiś sposób nie wiem, zwrócić uwagę na siebie czy co ?" raczej cie zniechecic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ijaijaija
kochana jestem w bardzo podobnej sytuacji! Ale ja już chyba wiem o co chodzi.... Odezwała się do niego byla, on jest w niej zakochany,regularnie się kontaktują,Ona nie mieszka w PL więc się nie widują ale chyba razem pojadą na wakacje tak mi się wydaje.Olewa mnie od pewnego czasu, nie widzsieliśmy się juz 3 tygodnie, mimo że On chcial sie spotkać i wydzwaniał do mnie ech.Traktuje go tak jak on mnie,przestalam być na jego skinienie-ech nic z tego nie bedzie. JEMU rozum mówi mu zeby być np. ze mną a serce tęski za byłą.... On ją kocha wiem to, ale ona jest kur...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ijaijaija
więc pozostaje się zastanowić Po co nam to wszystko...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm...w moim przypadku raczej wykluczam jego byłą, trochę mi mówił o niej i nie sądzę żeby chciał coś z nią na nowo stworzyć, chociaż jakaś inna kobieta może teoretycznie wchodzić w grę...ja też nie lepsza, ostatnio trochę go wkręciłam, że poznałam pewnego faceta spotkaliśmy się itp. strasznie się wypytywał co i jak, chciał jego zdjęcie nawet, ale jakoś strasznie to nie było widać żeby się przejął. Potem tylko powiedziałam, że ogólnie spotkanie to był niewypał a on na to: "to jak już nie będziesz sie z nim spotykala ? ;D" Okłamałam go, bo chciałam zobaczyć jego reakcje, ale koniec końców mało to dało. No nic dam sobie parę dni na wstrzymanie i zobaczę czy coś tego będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×