Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tancząca z kierownicą

chamstwo na drogach

Polecane posty

Gość tancząca z kierownicą

moi drodzy , chcialam sie wyzalic :( jechalam wczoraj samochodem, pierwszy raz wyjechalam w trase w dzien, bo zazwyczaj jezdze nocą gdy jest malo samochodów. Jechalam dwupasmówką prawym pasem, wszyscy oczywiscie pedzili jak szaloni, ja jechalam sobie 80 km/ h. Samochody mnie wymijaly, az nagle patrze do lustra a za mną duze biale dostawcze auto, , widzialam ze tworzy sie za mną korek, samochod ten zaczął piskac, ja z początku jechalam swoją predkoscią, ale jak widzialam ze on dalej piszczy chcialam sie usunąc troszke bardziej na lewo i ledwo co nie walnełam w balustrade. Na szczescie moj narzeczony byl obok. Wiem ze niepotrzebnie zjechalam ustąpując mu miejsca ale bylam maksymalnie zestresowana, balam sie nogi mi sie miekkie zrobily.A potem jak mnie wyprzedzal to popatrzyl na mnie takim wzrokiem jakbym kogos zabila :( czulam sie potwornie . Moj facet mi mowil zebym absolutnie nie zjezdzala z tego pasa pod żadnym pozorem, prawem pasem moge sobie jechac nawet 40 na godzine jesli sie boje i gowno to kogo obchodzi jak chce wymijac to niech zajmie lewy pas ( w tamtym momencie on tez byl troszke zajety ale nie zakorkowany ) Przez to wczorajszcze zdarzenie boje sie wsiasc za kierownice, wczoraj to moj musial jechac z powrotem bo tak sie balam :( mam uraz. Czuje sie winna ze za powoli jade ze jestem najgorszym kierowcą na drodze itd :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(
prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tancząca z kierownicą
( oczywiscie skrecilam w prawo nie w lewo, przepraszam za bląd :( ) nie rozumiem dlaczego kierowcy nie akceptują tych ktorzy sie dopiero uczą, ktorzy nabierają pewnosci na drodze, przeciez oni tez sie kiedys uczyli , tez jezdzili wolniej :( a tu od razu ktos na mnie trąbi i krzywo patrzy :( jstem zdolowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doświadczeni kierowcy
Bo my - doświadczeni kierowcy - zapomnielismy, ze też kiedyś się uczyliśmy:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doświadczeni kierowcy
Wszyscy co jadą szybciej od nas to szaleni idioci, a ci co jeada wolniej to koszmarne slamazary:)) Jedyna słuszna prędkość to ta, która osiąga nasz samochód. Olej tych z tyłu. Niech sobie trąbią. Ty jedź prosto i już. I

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tancząca z kierownicą
Moj narzeczony tez tak mowi, zebym ich olała, zebym sobie jechala taką predkoscią w ktorej czuje sie bezpieczna. Wczoraj naprawde o mały wlos.. a wylądowalabym na barierkach przez tego ... :( Boje sie myslec co byloby gdyby mi zgasł samochod na swiatłach :( w koncu wszyscy sie tak spieszą a ja im tylko toruje trase .. poradzcie cos jak mam sie pozbyc poczucia winy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie przejmuj sie..ci rajdowcy z Bozej laski zapomnieli jak sami sie uczyli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doświadczeni kierowcy
Przestań mysleć o innych kierowcach. Co cię obchodzi, ze oni się spieszą? Dopóki nie wleczesz się 30 na godzine to jest ok. A jak samochód ci zgaśnie na skrzyzowaniu? Ja kiedyś schowałam się pod kierownicę (dosłownie) bo nie wiedziałam co dalej robic, a było to w szczycie. Nie zastanaiwaj się co inni kierowcy o tobie myslą, jedź tak, zebys czuła sie pewnie za kierownicą. Potraktuj samochód jako swoja twierdzę, w lusterko wsteczne patrz tylko po to, zeby zadbać o własne bezpieczeństwo (albo umalować usta, chi. chi), a nie po to żeby oglądać wściekłe miny kierowców z tyłu. Jak sie spieszą - to ich problem. Niech sobie kupia skuter albo rower. Kurde, i to piszę ja, ta która nie lubi jak się ktoś namolnie wlecze:)) Powodzenie na drodze. Trening czyni mistrza:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
są dwie ścieżki wytłumaczenia pierwsza jest taka 1 rozumiem że sie uczysz i nie masz pewności siebie, to normalne, z czasem będzie lepiej ale jest drugi aspekt 2 osoba która jedzie trasą WOLNO blokuje ruch , ludzie się spieszą,pracują, mają obowiazki , to nie czas na naukę , jesteś zawalidrogą .Naucz sie gdzieś gdzie nie będziesz przeszkadzać i tamować ponieważ niestety na tobie ŚWIAT SIE NIE KOŃCZY .Nie jesteś najważniejsza i zrozum innych użytkowników trasy .Na trasie jedzie sie szybko i zwinnie a kierowcy sie ślimaczą za tobą,myślisz że mają na to czas ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tancząca z kierownicą
ale ja nie czuje sie najwazniejsza na drodze pisałam juz ze przez to jak wczoraj jechalam ( w porownaniu do innych ) czulam sie zle :( w miescie jezdze 50 / 60 km na godz. czyli wedlug przepisów . Moj facet mi mowi ze dobrze jezdze ale mi brakuje pewnosci siebie. Boje sie tych kierowców ktorzy jezdzą prędko boje sie ze oni walną do mnie itd :( a ja przeciez jezdze zgodnie z przepisami, i to ja mam sie wstydzic ?? chyba nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale co wy pierdolicie
ze dziewczyna jest zawaligroda?:O prawy pas jest po to by jechac wolniej a lewy do wyprzedzania lub jechania szybciej a Ty autorko nie martw sie i olej tych niecierpliwych i trukajacych kierowcow i jedz na tyle ile czujesz sie dobrze ( o ile nie jest to jakies 60-70km) ale wiecej;) czasem bedziesz miala wprawe i bedziesz czuc sie na tyle dobrze ze pozwolisz sobie jechac na tyle szybko zeby zjechac na lewy pas;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×