Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dawaedasdasda

cierpeinie po 7letnim rozstaniu

Polecane posty

Gość dawaedasdasda

to on mnie zostawil, praktycznie przez tel-oboje nie bylismy bez winy ale nie bral pod uwage 7 lat bycia razem, pogadania o tym, nic. nie umiem sie pozbierac. rozmawialam dzis z jego mama bo jestem z jego rodzina bardzo zzyta, a ona mi mowi ze on chyba ma jakas bo dziennie gdzies jezdzi...;/ zalamalam sie.potym tel on zadzwonil czy bym mu w rozliczeniu nie pomogla nie wytrzymalam powiedzialam niech da mi spokoj, niech mu jego nowa dziewczyna pomoze i sie rozlaczylam,zaraz znow dzwonił powiedzial ze nie ma zadnej nowej a zreszta ja i tak mu nigdy nie wierzylam... co byscie o tym pomysleli?? a ja juz nie daje rade wzielam tydz urlopu i wyjezdzam bo wpadam w jakas cholerna depresje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawaedasdasda
tzn cierpienie po rozstaniu 7 letniego zwiazku juz ani pisac nie umiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olej
Olej kolesia i rozejrzyj sie ile jest wspaniałych facetow a Ty chcesz plakac za gosciem ktory Cie zostawil po 7 latach? Nie dzwon do jego rodziny nie wypytuj niech poczuje ze masz go serdecznie w d... wtedy jest szansa ze wroci..bo w innym wypadku napewno nie jak bedzie czul ze sie interesujesz jego zyciem i zawsze jestes pod reka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przezyjesz,,,.
mnie tez tak zostawil, bez slowa wytlumaczenia, mimo ze prosilam o choc jedno zdanie uzasadnienia, wiec wiem jak to boli. Juz chyba wolalabym uslyszec cos naprawde okropnego na swoj temat niz pozostac ze swoimi domyslami. Minelo troche czasu, i zrozumialam, ze nic nie poradze na to, ze on okazal sie dupkiem a nie da sie z dupka na sile zrobic czlowieka z zasadami, chocby niewiadomo jak bardzo by sie chcialo.......I juz sie tym nie przejmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przezyjesz,,,.
a propos jego prosby o pomoc, to trzeba bylo mu powiedziec, ze w rozliczeniu to moze co najwyzej kopa w dupe dostac.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
to normalne ze cierpisz, 7 lat to kupa czasu, a milosci nie da sie wylaczyc jak budzika...na to trzeba czasu i duzej dyscypliny - ale czas robi swoje. teraz w to nie wierzysz, ale tak bedzie. dlugosc cierpienia jest jednak bardzo indywidualna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawaedasdasda
ach ja tez prosilam blagalam a on cala wine zwalil na mnie :( nie pogadal ze mna na ten temat po tylu latach znajomosci i jeszcze jego mama gada ze on dziennie gdzies jezdzi wiec pewnie jakas ma. a propo to ja do niej nie dzwonilam tylko ona do mnie...chcialabym zapomniec ale do jasnej cholery nie umiem. boli boli boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawaedasdasda
tak wiem.. ale najbardziej boli ze ja nie umialabym teraz spojrzec na zadnego faceta naprawde a on 7 lat mowil ze kocha i tak szybko zaczal jezdzic do innej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
ale najbardziej boli ze ja nie umialabym teraz spojrzec na zadnego faceta teraz nie, ale za jakis czas na pewno, zobaczysz u niego to tez byl pewnie proces dlugotrwaly, nawet jesli tego nie zauwazylas, chyba ze zauroczyl sie jakims nowym cialem (faceci tak czesto maja, a my tego nie pojmujemy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawaedasdasda
no ja wlasnie mysle ze to juz trwalo jakis czas, ciagle dostawal jakies smsy, non stop no i stalo sie, tylko dlaczego gnojek klamie ze nie ma zadnej innej, nienawidze go ale dalej kocham :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
nie pytaj dlaczego, faceci prawie nigdy nie maja odwagi sie przyznac...bo nie chca - w ich mniemaniu - zadawac nam bolu...lepeij odejsc bez slowa i jeszcze klamac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawaedasdasda
dokladnie to okropne ;/ gadam mu niech ona mu ppomaga czego jeszcze ode mnie chce a on ze jak bedzie mial jakas to ja poprosi ale nie ma i pretensje do mnie ze ja mu i tak nigdy nie wierzylam ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przezyjesz,,,.
zgadza sie, bo po co zadawac sobie trud wzgledem kogos, kto juz nas i tak nie interesuje. ale na szczescie nie wszyscy faceci tacy sa, ale ci ktorzy tacy sa, na pewno nie zasluguja na kolejna szanse, o ktora prawie zawsze prosza po jakims czasie, jak sie nagle zorientuja ze i tak nie maja nic lepszego do roboty w zyciu i kiedy ku swojemu zdziwieniu odkrywaja nagle, ze te wszystkie inne piekne kolezanki o ktorych marzyli jakos wcale sie nimi nie interesuja.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
na sile chce zrobic z ciebie winna, latwiej mu z tym pewnie zyc napisz mu, ze nie takiego zakonczenia oczekiwalas po 7 letnim zwiazku i jest ci w sumie obojetne czy kogos ma czy nie bo nie to jest dla ciebie wazne. 7 letnie bycie razem zoobowiazuje przynajmniej do kulturalnego rozstania sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawaedasdasda
ach skzoda gadac, naprawde. ja mu nic nie zrobilam, to jest najlepsze, poklocilismy sie i on zerwal przez tel. i jeszcze ma czelnosc dzwonic i prosic o pomoc. gdyby dal mi spokoj moze bym szybciej zapomniala :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
szukal chlopak po prostu okazji, zeby sie pozegnac z toba, ale nie ma zadnej dumy i honoru jak juz za chwile dzwoni i prosi o pomoc...a co to, ty biuro rachunkowe jestes? niepotrzebnie gadalas mu tej innej bo co to cie teraz obchodzi, tylko sama sie jeszcze bardziej tym stresujesz. mozesz miec jedynie do niego pretensje, ze zachowal sie jak ten ostatni gnojek. bylas z nim 7 lat a dopiero teraz zobaczylas jaki jest naprawde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawaedasdasda
dzieki za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawaedasdasda
hehe teraz mi napisal ze spotyka sie ale nie z dziewczyna hehe pod ps mi pisze ze ja tez sie spotykam z kumplami i on nic nie gada hehe dzieciak :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej wszystkim. Byłem od wielu lat samotny byłem krótko z dwoma dziewczynami ale tak wyszło ze dalej byłem samotny. Ostatnio kilka miesięcy temu poznałem fajna dziewczynę przez jeden z portali internetowych i zaczęliśmy spotykać się, ale zauważywszy ze lepiej się dogadujemy jako dobrzy znajomi , przyjaciele ,niż jako przyszła para. Ale w tym sęk że ja wciąż potrzebowałem miłości. Zamówiłem w końcu rytuał powodzenia u płci przeciwnej u rytualisty perun72@interia.pl – i już po 2 miesiącach byłem w związku. Jak dotychczas jest świetnie. W końcu czuję że żyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×