Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cranberries

Co się ze mną dzieje?

Polecane posty

Gość cranberries

Witam. Zacznę od tego, że mam 15 lat i jestem dziewczyną. Mój problem wygląda następująco: nic mi się nie chce, dosłownie nic. poznałam cudownego chłopaka, który mnie kocha, ja go również ale jakoś nie mam chęci na spotkania z nim. Po prostu mi się nie chce! Gdy jestem w stosunku do niego chamska to sprawia mi przyjemność, a to nie jest normalne.. :c a on mi wszystko wybacza i mówi, że mnie kocha.. Ciągle płacze, nawet teraz bez powodu.. Chodzę taka przybita, ciągle mam zły humor, albo zamykam się w sobie albo mam ochotę kogoś zabić -,- dosłownie. Wszytko mnie wkurxwia. Mam tego dość.. nigdy tak nie miałam. Są wakacje, powinnam się cieszyć a ja nawet nie potrafię poczuć tych wakacji -,-. Co ja mam zrobić? Co mi jest? Z góry dzięki za odp. Moja mama tego nie zauważa, staram się ukrywać, płakać w samotności. Chociaz powiedziałam jej, że mogę mieć depresje ale ona nie traktuje mnie poważnie -,- mówi, że wymyślam sobie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Daisyy
jak to co, burza hormonów, dojrzewasz...taki wiek. Za rok, 2 lub 3 samo przejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a wiesz ze..............
"jak to co, burza hormonów, dojrzewasz...taki wiek. Za rok, 2 lub 3 samo przejdzie." lepszej odpowiedz nie ma :) ...to taki wieczny zespół napiecia przedmiesiaczkowego ;) jak sie dojrzewa...przejdzie, minie, unormuje sie i sie uspokoisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cranberries
Mam nadzieje, że przejdzie.. aczkolwiek szczerze mówiąc nie zanosi się na to. Miewam nawet myśli samobójcze. To jest chore.. Niestety nie mam możliwości porozmawiania z tatą, nie mieszka z nami..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a wiesz ze..............
ja nie miałam myśli samobojczych do momentu az mi chłopak nie zdradził i nie sostawił...wtedy mi sie pojawiły ale szybko z tego wyszłam... deprechy nie miałam raczej szał hormonów, młodosc, naiwnosc, głupiutkie patrzenie na swiat...wyrosłam z tego jak i z wielu innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w takim razie skieruj swoje kroki do poradni psychologicznej, bo jak mniemam pedagog czy psycholog szkolny jest teraz nieosiagalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JJ
POJDZ NAJLEPIEJ DO LEKARZA, BO MYSLI SAMOBOJCZE TO NIEBEZPIECZNE ODCZUCIA. DEPRESJA JEST CHOROBA I NIELECZONA MOZE BYC TRAGICZNA W SKUTKACH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajny 18 latek
ja jakoś 3 lata temu nie byłem taki pojebany. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwyczajny 18 latek
och, jak miło. jednak ciebie nie dam rady przebić, ale będę się starał. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mimo ze studiowalam i pracowalam byłam przeraźliwie samotna w tym świecie. Moja praca wymaga nieustannego kontaktu ludźmi, na studiach podobnie. Mimo, iż byłam w grupie czułam się samotna i wyobcowana. Miałam wrażenie, że nie pasuje do tego świata. Wszyscy byli (mam na myśli ludzi w pracy) wygadani, przebojowi i pewni siebie. Szukając rozwiązania swych problemów trafiłam na stronę http://energiaduchowa.pl i zamówiłam kilka sesji oczyszczenia aury. Od tego czasu zaczęło zmieniać się na lepsze. W końcu stałam się przebojowa i wygadana, czyli taka jak zawsze chciałam być. Jak widać moje problemy musiały wynikać z dzieciństwa, dzięki oczyszczeniu w końcu ruszyłam do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×