Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość viva 4 ever

MIELIŚCIE KIEDYŚ TAK ŻE JEDNOCZEŚNIE ..........

Polecane posty

Gość viva 4 ever

nienawidziliście kogoś tak samo jak kochaliście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mielismy tak
nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buedronka 6 kropek
niom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehihihuh
tak miałam. na szczęście zrozumiałam, że ta nienawiść niszczy tylko mnie. teraz ani nie kocham, ani nie nienawidzę, mam tylko sentyment

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viva 4 ever
a ja kocham tak mocno ze nawet sie tego nie da opisac slowami. i tak samo nienawidze. tej samej osoby. dzisiaj to odkryłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nienawidzę cię K
Ja tak mam. Masz ochotę kogoś zabić za to, że żyje. A z drugiej strony kochasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viva 4 ever
faceta. Bardzo kocham, a jednoczesnie nienawidze za jego zachowanie i okropna obojetnosc na moje uczucia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viva 4 ever
i na wszystko wokól

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutno____
znam to bardzo dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedronka 6 kropek
napisz do niego i po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kontynuujcie
Chyba tego doświadczam i nie bardzo rozumiem dlaczego ta druga osoba mi to robi.Wyćwiczyłem u siebie sposób, który określam -schodzenie z linii strzału, ale i to na niewiele się zda. Niby jest wszystko dobrze, ale czuję, że denerwuję Ją mój wyraz twarzy, jakiś gest. Trudno kontrolować się cały czas a i tak nie wiadomo za co przyjdzie atak. Chyba cały czas jest w Niej ukryta niechęć do mnie. Wprost nie pytam o to bo by wyszło, że szukam dziury w całym. Same wiecie najlepiej a może i nie wiecie dlaczego tak się dzieje. Dostrzegacie problem - jak i ja go dostrzegam, ale tak naprawdę trudno go zdefiniować. A zastanawiałyście się nad tym - dlaczego i kochacie i nienawidzicie jednocześnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochota na male co nieco
mam podobnie, jednak bardziej go kocham niz nienawidze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viva 4 ever
kocham bo jest dla mnie wszystkim, żyje dla niego i tylko dzieki niemu chce mi sie zyc. jednak wkurwia mnie niesamowicie to jak opowiada mi ile to lasek sie na niego dzis nie gapilo, i zagadywalo itp ( i przyznam atrakcyjny jest). ja tez na powodzenie nie narzekam ale nigdy sie nie chwale tym ze slysze zaczepki na miescie. nigdy, bo co co go wkurwiac? ale on to robi. lubi jak jestem zazdrosna. Wybaczam mu to ale niesmak pozostaje. zostaje jeszcze kwestia jego obojetnosci na moje uczucia. zero empati, czasem bywa tak ze wydaje mi sie że mu na mnie nie zalezy (pomimo jego rzadkich zapewnien). do tego jest introwertykiem, dlatego wybaczam mu taka niechcec do wyrazania uczuc. Wybaczam mu to ale niesmak pozostaje. Bywaja dni kiedy jest przemily, mowi mi kochanie, jezdzimy nad wode, jednak czesciej ma te swoje humorki. sorki musialam sie gdzies wygadac :( tak mi dzisiaj smutno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kontynuujcie
a "dwa słowa dla życia" Paulli jeszcze lepsze - i może tam jest odpowiedż "...nie pytaj mnie co zrobię, bo sama nie wiem, jak żyć". Chociaż nie wiem, jak będę się starał to chyba nie zrozumiem nigdy tajemnicy Waszych uczuć. Ale pytanie - gdyby wszystko było proste - to życie uczuciowe byłoby lepsze? - ale to niezrozumienie tak bardzo nieraz boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kontynuujcie
Wiesz Viwa - nie o taką niechęć mi chodziło. W twoim przypadku - jest przyczyna jest skutek. A nieraz bywa to wszystko bardziej skomplikowane. A tak nawiasem mówiąc - na drugi raz jak będzie Ci gadał o laskach to zamiast się złościć, oblej go zimną wodą. Chyba to lepiej będzie skutkowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kontynuujcie
a Ty marta z czym nam tu wyjeżdżasz? czyszbyś uważała, że tylko to nam pozostało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viva 4 ever
kontynuujcie--> czyli co ,mam po prostu sie usmiechnac i powiedziec: i co daly ci nr? nie? szkoda ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viva 4 ever
kiedy pamietam bylismy na plazy, i paru kolesi sie na mnie gapilo, no i ja tylko spojrzalam na nich bo myslalam ze to moze ktos znajomy, a on mi to przez 2 miesic wypominal... i czasem wspomina do dzis!!! a on sobie cieszy morde do dup jaac autem! czasem nawet przyym nie i potem patrzy na moja reakcje.. lubi skur*wiel jak jestem zazdrosna... gdzie tu ku*rwa sprawiedliwosc??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kontynuujcie
Widzę, że już chyba poszłyście spać - więc wysłuchałem, sobie jeszcze Sacrifice Eltona Johna - o tych dwóch sercach żyjących w oddzielnych światach - i też idę spać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viva 4 ever
kontynuujcie--> czyli co ,mam po prostu sie usmiechnac i powiedziec: i co daly ci nr? nie? szkoda ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Proponuję metodę lustra
czyli rób mu tak samo, jak on Tobie: gap się na facetów i mów jak ten, tamten Cię komplementował, adorował, czy zapraszał gdzieś. Niech się wkurza, to będzie dla niego najlepsza terapia, w końcu przestanie jeśli ma choć trochę mózgu. No i nie lataj koło niego tyle co teraz, nie reaguj na te akcje, poświęcaj mu mniej czasu, uczuć i uwagi. On myśli, że ma Cię na zawołanie, więc trzeba to zmienić, niech się trochę wysili i o Ciebie pozabiega, zatroszczy się, a nie o głupoty. (To chyba jakiś dzieciak)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viva 4 ever
Proponuję metodę lustra - chyba masz racje. a dzieciakiem juz nie jest ma 31 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×