Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość onijiji

złamany

Polecane posty

Gość onijiji

ponad 2 lata sie spotykam z dziewczyna, a ona do tej pory nie "otworzyła sie", czyli trzyma zawsze dystenas itp. cały czas, co pewien okres powtarza mi ze ktos ja kiedys krzywdzil i nie potrfai zaufac. przez okres kiedy jestesmy razem, miałem dziesiatki powodów by ja pozegnac, a ja dalej przy niej trwam jak głupi. to juz jest chore, momentami czuje ze jest tyle wspaniałych innych dziewczyn, ale cos mi nie pozwala od tej odejsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak to powiedział ostatnio zs to pewnie "brak jaj" ci nie pozwala odejsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostraMierzwa
O jakie otwarcie Ci chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nelkaaaaaaaaa
Piszesz ze jest tyle wspanialych dziewczyn to dlaczego tkwisz przy tej ktora ci nie odpowiada? Zastanow sie nad tym. Po co marnowac sobie zecie z kims nie odpowiadajacym nam ? Teraz masz kobiet do wyboru do koloru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamkasamka
Niech pomoga ci odejsc od niej te wspaniale dziewczyny ktore sa wokol. To co cie moze przy niej trzymac to tylko przyzwyczajenie. Jak zamienisz na inna to nawet nie zauwazysz ze ci czegos brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goliatczyk
A ciekawe co by byo gdybys postanowił z nią jednak zerwać. Cos mi się wydaje, że ona nie chciałaby tego. Ona jest związana z toba, ale tak sobie gada jak potłuczona, ze nie potrafi zaufać, bo sobie to wbiła dawno temu do głowy. A moze ten "typ" zawsze trzyma innych na dystans?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onijiji
Ja wiem, ze ona cos nabiła takiego do głowy ale ja już nie mam siły tego pokonac, ja wiem ze ona cos do mnie czuje i z jestem dla niej wazne, ale czasem to jej zachowanie jest tak strasznie trudno przełkniecia ze trudno to opisac. Ja niesetey siebie i własne potrzeby przedkładam nad nia i jestem nieszczęśliwy, ze daje duzo, sam niewiele dostajac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostraMierzwa
wiesz, może czas jej powiedzieć czego bys od niej oczekiwał? skoro jest jak jest, a Ty nie dopominasz się i komentujesz tej sytuacji, to skąd ona ma wiedzieć, że powinna coś zmienic albo nad czymś popracować??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OlafOlaff
Jestes nieszczesliwy w zwiazku to po co w nim egzystujesz ? Musimy dazyc do tego by nam bylo lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onijiji
of cords ze czesto, ale nie zawsze, komentuje co mi sie podoba co nie, a ona na to róznie, raz przeprosi, raz nie, czxasem sie dziwi o co mi chodzi. rozmowa sie tu niestety nic nie da załatwic, zmienic mozna cos ale na 2-3 dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmienic mozna cos ale na 2-3 dni" a masz jakiś łancuch na szyi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostraMierzwa
Ale nie napisałeś na czym konkretnie polega problem z nią? Co Ci robi, że aż przeprasza później? (albo i nie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"miałem dziesiatki powodów by ja pozegnac, a ja dalej przy niej trwam jak głupi." skoro uwazasz że nie powinniscie byc ze soba i ogolem to trwa juz 2 lata i nic nie jest lepiej... to chyba jednak czas zeby sie rozstać - moze to cos w niej zmieni ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emannnueld
Widać, że się męczysz w tym związku. Jedyne rozwiązanie problemu to rozwód. Idź do tej jednej z siedmiu wspaniałych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opowiedz o tym swojej
Ciekawe jak wyglada sytuacja u niej. jak na razie znamy tylko twoja opinie. Wylewasz zale jak to cie twoja dziewczyna rani , jaki to jestes nieszczeliwy a nie potrafisz uciac tego raz na zawsze? To co cie przy niej trzyma to strach przed tym ze sobie nie znajdziesz juz innej. Bo zawsze moze byc gorsza pomimo tych innych wpanialych ;) Zycze ci zebys podjal meska decyzje i to jak najszybciej. Czas ucieka, daj sznase sobie i nnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas ucieka, daj sznase sobie i nnym." :D:D:D tam pod jej drzwiami stoi pewnie stado samców a ty tylko blokujesz miejsce !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostraMierzwa
Może jednak nie jesteś nie tak godny zaufania jak Ci się wydaje? Ale skoro w związku nie ma zaufania to bez sensu w nim tkwić. I tutaj mam na myśli tę laskę- po co ona z Tobą jest skoro Ci nie ufa? Jesteście jacys strasznie pasywni życiowo. Czy ona jest tak stara, że musi byc z Tobą, bo boi się staropanieństwa? A Ty takie bleee, bez pracy.... że boisz się, że żadna inna Cię nie zechce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostraMierzwa
nie jesteś tak godny*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onijiji
byc moze nie jestem godny. czy boje sie czy inna mnie nie zechce? hm no troche mnie to rozbawiło. zmieniane dziewczyn co tydzien i podrywanie coraz to nowych jest banalne przy utrzymaniu dłuższego zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmieniane dziewczyn co tydzien i podrywanie coraz to nowych jest banalne przy utrzymaniu dłuższego zwiazku" tym bardziej jesli od 2 lata związek jest jednostronny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostraMierzwa
A wskaż kto tutaj proponował Ci zmienianie dziewczyn co tydzień? :o z niektórymi to naprawdę gadać się nie da :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×