Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Capsicum frutescens

co o tym myśleć.. co robić?

Polecane posty

co mi doradzicie??? to takie bardziej pytanie retoryczne, bo przecież skąd możecie wiedzieć.. nie wiem czego oczekuję, chyba zwyczajnie pogadać, może doradzicie mi co mam zrobić, czy utrzymywać przyjaźń czy lepiej skończyć zanim się coś wydarzy chodzi o to, że mam przyjaciela, mimo 500km odległości - częsty kontakt, spotkania gdy jestem w rodzinnym mieście poza tym on mnie też odwiedza sęk w tym, że mam męża a dostałam sygnały, że przyjaciel coś do mnie czuje nie wiem na ile jego siostra mówiła poważnie? za jakiś czas ma przyjechać na dwa dni, tak sobie rozmyślam, wspominam i czy może on coś do mnie czuć? zdałam sobie sprawę, że to on inicjuje kontakt, np. wysyła smsy rano z pytaniem jak się mam, wiadomości na gg często pokonuje kilkaset km aby mnie odwiedzić, przed przyjazdem pisze, że tęskni nie wiem, jakoś nie doszukiwałam się w tym drugiego dna tymczasem jego siostra wygarnęła mi niedawno po alkoholu, że ja siedze zadowolona i ciesze się z rocznicy slubu a jej brat smutny siedzi w domu do czego przyłączyła się nasza wspólna koleżanka, która z nimi bardzo się przyjaźni i powiedziała, że on mnie kocha a ja nieczuła wyszłam za innego uznałam to za żarty, ale coraz częściej jakieś aluzje itd, że niby czemu mnie odwiedza, czemu tak do mnie wypisuje.. ja w żadnym wypadku nie chcę zrobić krzywdy temu chłopakowi, bardzo go lubię, uwielbiam z nim spędzać czas, ale traktuję go bardziej jak kuzyna, chłopak jest młodszy ode mnie, chciałabym aby znalazł sobie dziewczynę, ułożył życie no i jest mój mąz, którego bardzo kocham i zaczynam obawiać się co będzie jak siostra mojego przyjaciela palnie coś przy moim mężu? (ostatnio ciągle mówi, że jak kiedyś był u mnie jej brat na kilka dni a mąż był w delegacji to coś między nami było,ona jest pewna, bo jej brat wrócił jakiś inny! - a naprawdę, wierzcie mi niczego nie było...) jak mój mąż odnosi się do sytuacji? niczego mi nie powiedział, ale zauważyłam przy ostatniej wizycie mojego przyjaciela, że mąż miał bardzo zły nastrój przez cały weekend, dopiero mu się poprawił jak przyjaciel odjechał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaahahaZOSIA
To po co on u Ciebie NOCUJE jak meza nie ma? Wez kurwa bo mi sie na zygi zbiera jak Cie czytam ZDRAJCO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wierze w przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna. predzej czy pozniej cala ta przyjazn skonczy sie w lozku. postaw sie w sytuacji swojego meza. co ty bys powiedziala gdyby pod twoja nieobecnosc przyprowadzil soebie ''przyjaciolke'' ???!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ta sytuacja była pod zgodą męża! mąz musiał wyjechać w delegację, nawet nie chciał bym sama siedziała 3 dni, więc przyjechał mój przyjaciel, mąż o tym wiedział, zgodził się na to do niczego nie doszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli chodzi o mnie to nie mam ani ochoty na mojego przyjaciela, ani nic typowo damsko-męskiego do niego nie czuję ja wierzę w przyjaźń damsko męską chodzi mi o to czy mam brać pod uwage przesłanki ze strony jego siostry że on coś czuje jak zakończyć przyjaźń jeśli mam to zrobić? jaki pretekst???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właściwie to przy każdej rozmowie wspominam o tym że bardzo kocham męża on o tym wie kiedyś mi powiedział, że nigdy nie rozwaliłby nikomu związku więc może nie powinnam się martwić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×