Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bvnvbn

płacenie na spotkaniach

Polecane posty

Gość bvnvbn

czy wasi faceci zawsze płaca za was na spotkaniach (kino, restauracja)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak tak wiemy
to zalezy... kto ma akurat kase przy sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co!
z poprzednim płaciliśmy po połowie za wszystko, bo żadne z nas nie zarabiało, a obecny płaci za wszystko, bo pracuje, więc go stać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka draka nijaka
Pewnie ze tak. Kazdy porzadny facet placi za dziewczyne ktora gdzies zaprasza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvnvbn
wiec doprecyzowanie, oboje pracuja. nie tylko on zaprasza, ale ona sie nie poczuwa nigdy do płacenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie jest tak ze to mój facet za wszystko płaci. czasem ja mam ochotę gdzieś wyjść i on i tak wtedy płaci. on ma dobrą prace a ja się ucze i nie mam za dużo kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvnvbn
może ktos jeszcze sie wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady-lady
U mnie tez zazwyczja facet placi. Chyba ze mam to place za siebie a jak nie to on :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joannnaaanaa
On płaci. Chyba, że ja go gdzieś zaproszę i zadeklaruję na wstępie, że ja płacę. U nas jest jednak inaczej, ponieważ mieszkamy razem i mamy umowę, że on płaci za mieszkanie, rachunki i wyjścia, a ja za wyżywienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie czaje tego
ze facet ma za WSZYSTKO placic. jestem kobieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie oczywiste jest, ze nie. Pracuje, zarabiam na siebie = mam swoje pieniadze. Zalezy mi na moim facecie, lubie sprawiac mu przyjemnosc, nie jestem skapa , rowniez potrafie wychodzic z inicjatywa spotkan = płace za niego. Tak wiec czasem on za mnie placi, czasem ja za niego, czasem kazde za siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czego tu nie czaić, przecież polskie kobiety są za równouprawnieniem tylko wtedy kiedy im to pasuje. Gotować i sprzątać facet powinien bo równouprawnienie ale jak chodzi o płacenie to też facet, bo taka tradycja. Co za obłuda. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie czaje tego
rozumiem, ze pracujacy facet moze czesciej cos kupic, ale przeciez te niepracujace na ewno dostaja jak cos jakas kase od rodzicow, jelsi sa na ich utrzymaniu, to chcoiaz za siebie powinny placic. jeju, ja sie czuje glupio jak bracia daja mi 10, 20, 50 zl, autentycznie. dla mnie temat kasy jest troche stresujacy, ale generalnie nie lubie wykorzystywania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chodzi o to kto wyda więcej i częściej ale o samą zasadę, że są królewny, które gdy przychodzi do płacenia to udają, że nie wiedzą o co chodzi. Jeżeli jest się razem, to i razem inwestuję się w związku także kasę. Nie ma później wypominania, pretensji i innych chorych sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sassssssssssssssssss
u mnie roznie. jak on raz ja, po prostu ten co zaprasza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddsadfagds
temat dla mnie stresujący... na szczęście ostatnia randka odbyła się w parku za darmo :) ja generalnie płacę sama za siebie chyba, że facet się uprze... jak chce się popisać jaki jest szarmancki to odpuszczam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem płaci ten kto zaprasza, a jak jest to wyjście umowne, że razem decydują to albo każde za siebie, albo to które ma więcej pieniędzy w danym momencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja partnerka ma lepszą pracę niż ja, ale jak gdzieś idziemy i mamy płacić to co drugi rachunek ja płace..bo mi głupio tak by cały czas płaciła ona, dlatego sie nie zgodziłem na to. Więc płace ja też. Więc teraz wyjaśnijcie mi kochani czy dobrze robie? nie chce by cały czas ona płaciła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sassssssssssssssssss
za;ezy tez jak długa sie dana para spotyka itp na pocz.powinnien facet, a potem róznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie płaci facet , on pracuje- ja się ucze, wiec nie mam za wiele pieniędzy .. ale jeśli tylko jakiś grosz wpadnie to zawsze go zapraszam lub płacę za siebie. Nie jestem materialistką, ale cenię go za to, że niczego mi nie żałuje i nie jest skąpy. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvnvbn
ok, dzieki za opinie, widac czeka mnie rozmowa z dziewczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak jak wsześniej już wspominałam facet prawie we wszystkim za mnie płaci. Ale z 2 razy w tygodniu robie mu kolacje, i to nie takie ze dam 3 kanapki, tylko zawsze sartaram się zeby były elegackie. A nikt mi na składniki nie daje. Może to dziwne porównanie, ale to nie jest tak ze ja czekam za każdym razem na gotowe z jego strony. Po prostu udzielam się w trochę inny sposób. Faceci przychodzą do kobit wieczorami na wyżerkę i tego nawet nie doceniają. A jak potem są w barze to są zdziwieni ze trzeba za dziewczyne zapłacić. i stękanie że ona się do niczego nie poczuwa. ps nie mieszkam ze swoim chłopakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jeśli chodzi o takie zwykłe kolacje mniej kosztowne to musze przyznać ze są praktycznie codziennie,. więc nie narzekać mi tu na dziewczyny! ja nie wiem jak z innymi ale u nas jest tak : jak wychodzimy to on płaci, a na codzien żarciem martiwe się ja. tyle w ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvnvbn
dzieki za wypowiedź, ale Twoja sytuacja nie dotyczy mnie. nie mieszkamy razem, a ja nie chodze wieczorem do niej na wyżerke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to pogadaj ze swoją kobietą, jak ci nie pasuje za nią płacić. a długo jesteście razem? w jakim wieku jesteście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvnvbn
po 23 lata, oboje pracujemy, nie jestem sknera ale to juz zaczyna mnie powaznie irytowac. on w ogole przestała sie poczuwac do płacenia za siebie nawet jezeli ona np proponuje kino. ponad 2 lata jestesmy ze soba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvnvbn
zreszta cholera jak zaczac taka rozmowe?? hej, sluchaj doszedłem do wniosku ze czasem tez powinnas płacic za siebie? kurcze ja jestem tak wychowany ze sie poczuwam do płacenia, ale nie do mowienia takich rzeczy. ale z drugiej strony, z jej strony to przegiecie, nie jestem jej sponsorem przeciez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem Ci, ze troszke dziwna ta dziewczyna, skoro OBOJE pracujecie, a tylko Ty płacisz, ja nie pracuje , mój facet owszem, ale jak tylko wpadnie mi jakiś grosz to mimo, ze on się wzbrania to wydajemy go razem. NIgdy od niego nie usłyszałam aby mi coś wypomniał. Nie ma moje, twoje- jest nasze. Jesli masz taki problem to np jak gdzieś pójdziecie udaj, że zapomniałeś kasy ;P zobaczysz czy zapłaci czy się będzie migac.. a może da jej to do myślenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvnvbn
dzieki za rade, ale to jest dziecinne z tym udawaniem. ona of cors tez nie bedzie miała i ja bede płacił karta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest wiele takich kobiet i chyba nie ma mozliwosci porozmawiac z nimi by ich nie urazic. Taka mentalnosc. Wielokrotnie slyszalam argumenty w stylu facet jest od utrzymywania, ja place za depilacje i moj makijaz dla niego, ja mu urodze dziecko, za to nalezy sie ZAPLATA, prawdziwy facet nie pozwoli by kobieta placila. Tak, ale dama z klasa placi za siebie. Ja bym powiedziala, sluchaj, byloby mi milo gdybys Ty mnie czasem gdzies zaprosila, my faceci tez lubimy jak sie o nas zabiega. Pamietaj, ze zasady dobrego wychowania mowia,ze kto zaprasza ten placi. Jesli powie, ze jej zasady mowia, ze zawsze placi facet, to juz nic z tym nie zrobisz, bo mam mentalnosc roszczeniowa. Albo akceptuj albo odejdz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×