Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość registerkamagisterka

poklocilam sie z chlopakiem poszlam na piwo i calowalam sie z innym buuu

Polecane posty

Gość ziellonkss
Czemu baby są takie naiwne. Mój facet też jest zawsze taki bardzo szczery, ale ręki za niego bym uciąć nie dała;) Za nikog bym nie dała. On pewnie też ma złudne nadzieje, że nigdy go nie zdradzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziellonkss
Powiem Ci jeszcze, że ja żeby nie zdradzać po prostu nie stwarzam ku temu absolutnie żadnych okazji. Bo za siebie też bym nie ręczyła. A Ty byłaś siebie za pewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecteraz
wiesz co nalezy zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecteraz
jednak nie warto byc szczerym i uczciwym w zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warto ale ja poprostu nie zasluguje na swojego faceta tak zawsze powtarza moja przyjaciolka. ja go poprostu ranie. ziellonkss: ja niewiem co moj facet mysli ale wiem ze bardzo go zranilam i jest mi zle z tym. moze to przez to za czesto ostatnio sie klocimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecteraz
zrozumcie raz na zawsze NIC NIE USPRAWIEDLIWIA ZDRADY wiem, że w babskich pisemkach pisze inaczej, ale to NIE PRAWDA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cos wam opowiem.....
Widzisz, piszesz ze to pierwszy raz od 5 lat. A wiesz dlaczego? Bo akurat nikt ciekawy sie do ciebie nie przystawial we wlasciwym czasie i wlasciwym miejscu. Dziewczyno, gdyby to byl ktos jeszcze bardziej pociagajacy i niezonaty, to pewnie doszloby do czegos wiecej..tak sie moze zdarzyc nastepnym razem, za pol roku lub w innym czasie...bo wlasnie przekroczylas pewna granice..posmakowalas tego, co kusi. Ja jestem mezatka od 3 lat, z mezem klocimy sie non stop, byl czas kiedy naprawde mielismy problemy i czesto wychodzialm z domu w nadziei ze ktos mnie pocieszy. Raz nawet spotkalam sie z kolega i jego paczka na piwie, a potem znalezlismy sie sam na sam a jego pokoju, bylismy oboje pijani. I zapewniam, gdyby on wtedy nie mial hamulcow..gdyby nie zalezalo mu na dochowaniu wiernosci swojej 2 letniej dziewczynie, to na bank bysmy sie calowali.. Mi nie zalezalo na mezu, bo odkrylam jego internetowy romans, wiec czulam sie zdradzona i odrzucona. Gdyby pojawil sie ktos wtedy, gdyby pojawil sie ktos nawet teraz, choc miedzy m=nami jest lepiej, to mysle ze poddalabym sie temu uczuciu. Wogole to cholernie zaluje ze jestem mezatka..potrzebuje tego czego juz nigdy wiecej nie poczuje wg chrzescijanskich zasad. Wyszlam za maz, jeden facet do śmierci, tylko ze on mi juz nie da milosci uwielbienia, ciepla, poczuca przydatnosci..Zaru podczas seksu, bo to wzystko minelo wraz z zanikiem chemii miedzy ludzmi.. I jak tu teraz zyc? Mam sie tego wszystkiego wyrzec??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
doskonale cie rozumiem. masz racje z ta chemia wszystko jest fajnie na poczatku pocalunki przytulania udany codzienny seks a potem wszystko po jakims czasie pryska jak banka mydlana. a dlatego sie tak dzieje bo ludzie szybko sie przyzwyczajaja do dobrych milych rzeczy a jak juz to maja to im to nie wystarcza i szukaja nowych wrazen. kobieta nowego mezczyzny a facet kobiety. ludzie poprostu chca to przezyc jeszcze raz od nowa ale juz z kims innym. nie musisz sie niczego wyrzekac. sprobuj ty zrobic pierwszy krok cos innego niz zawsze. zacznij ty sie do niego przytulac pierwsza dawj mu buziaka. mow mu ze jest ci fajnie jak cie przytula. mow ze chcesz czuc jego bliskosc. faceci to lubia uwierz mi ja to juz sprawdzilam. wiem bo sama jestem w podobnej sytuacji tylko ze ja zrobilam blad w zyciu i nie jestem mezatka to tylko nas rozni ale z reszta jest u mnie tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak tak wiemy
" czy to zdrada?? czy sie zdarza?? hehe" nie wiem...nigdy nie lizałam sie z kolesiem po pijaku innym niz mój facet ... za to moj sie lizał (były) i teraz jest z ta panna ;) pełen podziw ze udalo mu sie wyrwac taka panne ;) :) ale czy mam do niego za zle...miałam kiedys dawno temu ze nie wiedziałam tego wczesniej ale i tak szybko sie dowiedziałam (sam mi powiedział jak go przycisneła) i tyle sie widzielismy (a raczej gadalismy ) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak tak wiemy
"calowalam sie z innym " warto było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wróc bo czegoś nie rozumiem..
radzę nie mówić tego facetowi bo i po co ..skoro wiesz ze zrobiłaś zle to tego nie rób więcej / nie dopuszczaj do takich sytuacji ,ale nie mów facetowi jak chcesz z nim dalej być...takie opowiadanie i szczerość w stylu " wiesz co kochanie chce być szczera ..wiem ze jestem głupia bo wczoraj dała dupy innemu facetowi no ,ale sam rozumiesz pokłuciliśmy się i no nie dałam rady ..wiesz jak bedziesz chciał mnie teraz zostawić to Cie rozumiem ..." to chamskie zrzucanie odpowiedzialności na faceta za swoje czyny ,słowa w takim stylu dla faceta oznaczają jednao...mam Cie facet w dupie nie chce mi się dla Ciebie starać jak cie zdradze to mam wymowke w stylu " tak się nie da" , "miałam dzień słabosci" , itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×