Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość vilaaaaaaa65433

on kocha byla

Polecane posty

Gość vilaaaaaaa65433

moj chlopak byl ze swoja byla 3 lata, bradzo ja kochal ale ona go zdradzila, wiem ze ciezko bylo mu sie z tym pogodzic, pił, mial nawet przygode z narkotykami,bardzo cierpiał, od tego czasu minelo 4lata, my natomiast jestesmy ze soba od 1,5roku z przerwami, czasem w chwili slabosci zapytam sie go o nia wtedy ciezko jest mu o niej mowic tak jakby zrobil sie smutny zaczal ja wspominac czuje ze on nadal ja kocha a ja zaczynam sie zastanawiac czy jest sens byc z kims kto nadal cos czuje do iinej kobiety, aha on nie ma mozliwosci do niej powrotu gdyz ona ma juz meza i dziecko, co mam zrobic w takiej sytucji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vilaaaaaaa65433
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy on kocha Ciebie??? Moze jest z Tobą z braku laku... wg mnie ja takiemu facetowi bym powiedziała prawdę na temat całej tej sytuacji, na temat tego co czujesz...i co Ci sie wydaje...Pamietaj nie mozesz sie bac jego utraty w takiej sytuacji. musisz pokazac klase i honor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vilaaaaaaa65433
dziekuje za odp różyczko, mówi ze berdzo kocha ze chce ze mną założyc rodzine, ze dla nikogo sie tak nie starał, kiedys gdy zapytałam o nią zdenerwował ( zawze gdy o niej rozmawiamy jest zdenerwowany albo smutny) porównał mnie do niej mówiac ze ona miała tylko wieksze piersi ode mnie, oprocz tego nie była w niczym ode mnie lepsza, ze jestem ładniejsza od niej ale co mi z tego skoro widze w jego oczach ze cos do niej czuje, niepokoi mnie tez fakt ze nie chce mnie poznac ze swoimi znajomymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wg mnie on nie powinien mówić tego czy jesteś ładniejsza czy też nie...tak po prostu nie wypada...moze po prostu czuje sie zraniony tą zdradą...ja tez zostałam zdradzona i mimo ze nie kocham juz tego faceta wracam często myślami do tego bo jest mi po prostu z tego powodu bardzo przykro...ktoś mi powiedział, ze gdybym swojego eks nie kochała to bym o tym nie myślała...otóż wcale tak nie jest...zdrada boli czy sie kogoś dalej kocha czy tez nie...zawsze gdzieś powraca we wspomnieniach..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vwefwe
ale co w tym takiego dziwnego? oczywiście że byłych już na zawsze ma się w sercu ja też jednego ex strasznie kochałam i do dziś jak o nim pomyślę.... to aż mi smutno... a jednak mam męża, którego naprawdę bardzo kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vilaaaaaaa65433
czyli myslisz ze mowi mi prawde? a moze po prostu nigdy juz nie bede wazniejsza od niej? cięzko jest mi z tym bo on jest moja pierwsza miloscia, a on z kolei juz ma troche wiecej doswiadczen przezyc, czym sie rożni Twoje podejscie do obecnego partnera od bylego jesli moge zapytac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vwefwe
Jeśli bardzo kochasz zwierzaka, a on zdechnie, po jakimś czasie przygarniasz kolejnego, to czy znaczy że o tamtym zwierzaku nie myślisz już wcale? A jesli czasami pomyślisz - czy to znaczy że nie kochasz obecnego zwierzaka? Czy nie myślisz czasami ciepło o jakiejś dawnej przyjaciółce, mimo że masz teraz już inne? Tylko nie pisz, że pies i przyjaciółka to inne sprawy niż dziewczyny. W każdej z tych spraw chodzi o uczucia i są one bardzo podobne. Tak samo jak wdowa po śmierci męża - uważasz że już nikogo nie pokocha? A jeśli pokocha - uważasz że wolno jej wspominać zmarłego męża? Faceci nie są tacy jak kobiety, że trzymają się czegoś mimo że nie są szczęśliwi. Gdyby nie kochał Ciebie, to by od Ciebie odszedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vwefwe
"z pewnością majac meża nie smuciłabym sie za byłym" Z kontekstu zdania wynika, że męża nie masz. Może nawet nie jesteś lub nie byłaś w żadnym długim, ważnym związku. Dlaczego więc wygłaszasz poglądy na temat czegoś, czego nie doświadczyłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vwefwe
"on jest moja pierwsza miloscia" No to gwarantuję Ci, że nawet jeśli się rozstaniecie i znajdziesz kolejnego to też będziesz czasami wspominać swojego ex. I zrobi Ci się ciepło koło serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po co go wypytujesz o przeszłość? Taka jesteś ciekawska, to licz się z mało przyjemnymi odpowiedziami. Po drugie: czy ty w ogóle masz serce? Wiesz, że z jego ex wiążą się bolesne wspomnienia a mimo to drążysz, wypytujesz i jeszcze się dziwisz, że chłopak jest zły lub smutny. Ty byłabyś szczęśliwa, gdyby wypytywano cię o twoją bolesną przeszłość? Jesteś okrutną egoistką, zapatrzonym w siebie głupim narcyzem. Zacznij myśleć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ten twój chłopak
zryty beret ma ja pierdaczę mówić swojej dziewczynie o cyckach poprzedniej:D:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ten twój chłopak
no też prawda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vilaaaaaaa65433
Damascenka to ze Ty jestes "glupum narcyzem" nie oznacza ze i ja nim jestem, nie mierz wszystkich jedna miara, a tak swoja droga chyba zbyt emocjonalnie podchodzisz do cudzych problemow i internetu. Jesli chodzi o wypytywanie to jest normalne ze ciekawi kogos przeszlosc osoby ktorej sie kocha, z tym ze jedna odwazy sie zapytac inna nie, ja nie zaluje ze zapytalam gdyz chce wiedziec na czym stoje, bo jesl mi cos bardzo nie odpowiada to jestem w stanie znalezc sobie kogos innego, jestem jeszcze młoda i chce sobie ułozyc zycie ktore bedzie mi odpowiadac. I nie mam pretensji o odpowiedzi jakie od niego uzyskałam, bo były one szczere tak jak o to prosiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rybeńko, gdybym miała mierzyć cię swoją miarą, byłabyś otwartym i wyrozumiałym człowiekiem, szanującym bliźniego i jego przeszłość. Zmierzyłam ciebie twoją własną miarką a wynik, jaki jest, każdy widzi. Jesteś zarozumiałym, głupim, bezdusznym, pustym, egoistycznym narcyzem i dopóki tego nie zmienisz, pozostaniesz nim. Przeszłość jest przeszłością i tobie NIC DO TEGO! Zapamiętaj to, mała. Przeszłość należy do właściciela. Współczuję twojemu chłopakowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ten twój chłopak
Damascenka fajowa kobita z Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jesli chodzi o wypytywanie to jest normalne ze ciekawi kogos przeszlosc" - jak jesteś ciekawy, to wsadź nos do kawy. Cierpliwość jest kluczem do wszystkiego. Najpierw poukładaj swoje życie, dorośnij, DOJRZYJ do związku a później zamęczaj ewentualnego faceta swoimi durnymi pytaniami. Jeeeeesuuuu... I znów weekend, i znów gymgoowno... :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vilaaaaaaa65433
Damascenko brzydalu, otóż gdyby Twój chlopak miał tak dobrze jak mój to byłoby fajnie, aczkolwiek wątpie żeby taka zgorzkniała kobieta jak Ty miała kogoś. Może i czasami jestem zarozumiałym, głupim, bezdusznym, pustym, egoistycznym narcyzem ale dobrze mi z tym przynajmniej nie kajam sie przed facetami tak jak Ty, bo nie musze oni robią to za mnie :) I dlatego wolę byc głupiutka i pusta dziewuszka z podniesiona głowa, wokół ktorej nadskakuja faceci niż otwarta i wyrozumiała kobiecina do której przylatuja faceci jak dostana w dupe od takiej jak ja. Pozdrawiam mistrzynie ciętej riposty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vilaaaaaaa65433
Nie ja sie nie pogrązam to Ty pograzyłas siebie. Dla Twojego dobra wyrozumiała kobiecino proponuje troszke mniej czasu spedzac przed komputerem, bo jestes zywym przykladem na to ze to nie jest zdrowe dla psychiki, swiat realny nie gryzie :) naprawde ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfsdsdsddfdf
wspolczuje ci, ja bym nigdy nie zwiazala sie z chlopakiem z takim "balastem". mnie tez zranil byly dawno temu ale nigdy do tego nie wracam i juz go i tak nie kocham ani troche. Kocham mojego obecnego chlopaka dla ktorego jestem pierwsza i nie daje mu zadnych powodow do zazdrosci, jest najpiekniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfsdsdsddfdf
ale nie porownujcie do siebie roznych sytuacji, bo co innego jak taki byly okazal sie zwyklym skurwielem i nas zostawil, to jednak choc z poczatku jest żal i ogromny bol, to po latach nic z tego nie zostaje, bo widzi sie, ze to jednak bylo zwykle goowno i nie warto o takim w ogole myslec ani wspominac. No a co innego jak umrze ukochane zwierzątko, czy ukochana osoba, ktora nam nic zlego nie zrobila. wiec to są rozne sprawy i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mardżolenka
powiedziała autorka która swoje problemy chce rozwiązać przy pomocy porad ludzi nie znanych:D dokładnie tak jak napisałaś życie nie gryzie i trzeba się z problemem zmierzyć w realnym świecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
zgadzam sie z jedna z moich poprzedniczek - nie warto wypytywac ciagle o przeszlosc partnera, raz zapytalas - ok, ale po co drazyc temat byles dziewczyny ??? (z tego, co napisalas dedukuje, ze robilas to weilokrotnie). Nie ma sensu, by miec kompleksy w stosunku do ex, czasem tak jest, wieeeem :) kazda kobieta chce byc najwazniejsza dla swojego mezczyzny; wiekszosc dziewczyn jest tez baaardzo zazdrosna o ex swojego faceta :) to normalne, ale czasem wynikaja z tego chore ssytuacje. Moze bardziej sie skup na tym, ile TY dla neigo znaczysz, co dla Ciebie robi itd. Odsun mysli o niej na bok, ona juz nie istnieje, choc przywoluje nieprzyjemne wspomnienia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziellonkss
Moim zdaniem szukasz dziury w całym. Jak facet mówi i pokazuje, że kocha, to kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vilaaaaaaa65433
chyba rzeczywiscie przesadzam, kurcze ale mam jakos tak ze czuje sie gorsza od niej, wychodzi na to ze problem tkwi we mnie dziekuje za odpowiedzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyrolowana
podbijam temat, bo... odkrylam wczoraj, ze moj chlopak pisze z byla (ze ma z nia kontakt to wiedzialam i nie bylo to dla mnie nic nadzwyczajnego), ale chodzi o to, CO PISZE. ze ja kocha, ze za nia teskni, ze jej pragnie (!)... :/ od wczoraj nosze sie z zamiarem zerwania z nim, nie moge z nim dalej byc, ale go kocham... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×