Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość podupadła na duchu

jak Wy się dobieracie w pary???

Polecane posty

Gość podupadła na duchu

kurde, ludzie! powiedzcie mi- jak wy się dobieracie w pary, tworzycie związek? ja już zaczynam wątpić czy kiedykolwiek znajdę drugą osobę, z którą będe mogła się dzielić, która będzie mnie kochać, z która będę razem, której będzie na mnie zalezeć :( już mi się normalnie chce ryczeć i to tak całkowicie wszędzie faceci szukają tylko seksu bez zobowiązań- spotykać się, dotykać itd- pewno seks też, ale żeby być 'razem', to już nie :( moja koleżanka trafiła ostatnio na dwóch takich... no i ja też chyba na takiego trafiłam :( i strasznie mi przykro, bo chyba się w nim zakochuję 😭- spotkaliśmy sie kilka razy, wiecznie nie ma czasu...- ale mowi ze to chwilowe niby :O jest ok, kiedy jesteśmy 'razem', ale ostatnio powiedział mi, że raczej traktuje mnie jak koleżankę :( (a sam pyta co do niego czuję itd- generalnie sam sobie zaprzecza... tzn. to co mówi, kiedy ze sobą rozmawiamy 'na żywo' wydaje się nie być przeznaczone dla kogoś, kto jest tylko 'kolezanką' :O bo jesli on wszystkim swoim koleżankom tak mówi to super :O) już sama nie wiem co myśleć :( między nami doszło jedynie do przytulania i całusa :P takiego bez języczka ;) w ogóle mówiłam mu już, że 'coś więcej' tylko z osobą z którą jestem w związku... a wczoraj jakas taka durna rozmowa wyszła... :O i musiałam to znów powtórzyć... i zapytałąm czy on liczył na to, że coś się zmieniło... :O a on, ze bardzo mu się podobam i inne takie, że bardzo by chciał... ale co- chciałby mnie zerżnąc bez zobowiązań, choć zarzeka się, ze nie chciałby mnie skrzywdzić...? a przeciez dobrze wie, ze to znaczyłoby dla mnie 'coś więcej' wykańcza mnie psychicznie generalnie rzecz biorąc :( najgorsze w tym wszystkim jest to, że mnie do niego ciągnie :O i moja głupota mnie przeraża, bo już dawno powinnam mu powiedzieć, że w dupie mam taką znajomość ale już sama nie wiem- czy on ściemnia... czy tylko chciałby mnie przelecieć? czy może jednak coś więcej? 😭 sorrry za bezsensowny temat, ale już nie wyrabiam, jest mi maksymalnie przykro i w ogóle :( a to dlatego, ze ja bardzo chciałabym być z nim bliżej, a tu widzę, że pewno chuj z tego :O 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
'cos więcej' znaczy seks i takie tam pieszczoty 'parteru' :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
napiszcie coś :(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyytttyyyy
y]a powiedział ci już: masz tu zdjęcie mojego pindola, albo robisz albo nie !! [zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyytttyyyy
a powiedział ci już: masz tu zdjęcie mojego pindola, albo robisz albo nie !! [zły}

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominika20ss
szczerze?? miałam już kilka takich " chłopaków" nie powie ci wprost że nie chce cie na dłużej bo nie skorzystalby na tym.... Naprawde nie łudz sie że to będzie coś na dłużej.Obecnie jestem 3 lata z chłopakiem , uwierz mi że od pierwszego dnia przesiadywał u mnie dzień w dzień ,pomyśl nad tym że może jeszcze z kims sie spotyka skoro nie ma czasu ?? jezeli naprawde bylby w tobie zakochany sam by ci powiedział że pragnie z tobą być. Sztuką jest odróżnić jeden typ chłopaka od drugiego. Szczerze ci tego życze bo niestety i mi taki złamał raz serce .Wstyd opowiadać jaka byłam naiwna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyytttyyyy
a powiedział ci już: masz tu zdjęcie mojego pindola, albo robisz albo nie !! do kurwy nędzy tak to jest jak sie pisze po pijaku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
wiem, że nie jest zakochany :O słowo... nie wiem jak Wy się znajdujecie wszyscy :( yty- tak, oczywiście- powiedział mi tak na dzień dobry ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominika20ss
i nie przejmuj się że takiego narazie nie ma co oddałby za ciebie cały świat , ja nie podobałam się prawie nikomu ,miałam nadwagę a on do tej pory mówi mi że zawsze byłam dla niego najpiękniejsza ;) Jak go znajdziesz to poprostu bedziesz to wiedziała, wystarczy spojrzeć czy patrzy na Ciebie wyłącznie seksualnie czy widzi w Tobie coś więcej;) Myślę że wiesz o czym mówię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgfdsaa1234567890
Autorko , jestem facetem mam 26 lat i mam dokładnie taki sam problem jak Ty.Chciałbym się zakochać, być kochanym i mieć dziewczynę ale trafiam cały czas na puste szmaty, dziwki i tak dalej.Szukam już od dwóch lat i jeszcze nie trafiłem.Też już zaczynam się bać i tracę nadzieję że jeszcze kiedyś poznam swoją drugą połówkę.Kiedyś miałem dziewczynę, parę lat byłem w cudownym związku ale jej zdrada wszystko zniszczyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominika20ss
Muszę CI to powiedzieć co mnie wcześniej spotkało , spotykałam się z chłopakiem mówił że ejst zakochany ,a ja głupia uwierzyłam.nie odzywał sie pierwszy nigdy. Raz zaprosiłam go przyjechał z winem i skonczylo sie tak jak sie skonczyłol.czulam sie fatalnie chyba coś przeczuwałam . nie odzywał się po tym tydzien,nie wytrzymalam zaczelam dzwonic nie odbierał,napisalam co jest i dlaczego ?odpisał że sory ale poznałem kogoś i się zakochałem. Mam traumę do dziś z tego jak dałam sie wykorzystać.Ból nie do opisania naprawde.l Dlatego nigdy nie daj z siebie zrobić ofiary tak jak ja :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
dminika- no własnie w tym problem, że myślałam, ze on patrzy też 'głębiej'... i dlatego teraz już zwątpiłam zupełnie :( bo dopiero wczoraj mnie tak natchneło, że może to tylko taka ściema... 😭 a tak sie przy nim bezpiecznie czuję i wszystko...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wefw3rtwe
a ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
dominika- no to faktycznie :O ten się niby odzywa, ale... do dupy to :( w ogóle szmaciarz z tego tamtego- mógł chociaż honorowo Ci powiedziec od razu... niektórzy faceci to mendy nieprzeciętne :O fgfdsaa1234567890- a skąd jesteś? :P;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
mam 25 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość my z offerma
poznalismy sie na tym forum. Bardzo sie kochamy, ale wolimy nasza milosc pielegnowac tu w otoczeniu naszych przyjaciol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgfdsaa1234567890
Jestem z Śląska, Bielsko Biała,Cieszyn,Żory itp a Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
też południe, ale kawałek od Ciebie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
tajemnica_on- raczej nie, generalnie to jest bardzo złożone :P w każdym razie- moje wątpliwości dotycza tego jednego, a do przemyśleń skłoniły mnie obserwacje i doświadczenia koleżanek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jest mnóstwo fajnych- porządnych mężczyzn. pytanie powinno brzmieć dlaczego akurat ty nie umiesz znaleźć takiego, kiedy ich jest naprawdę pełno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
nie rozumiesz o co mi chodzi, a nie chce mi się tłumaczyć inni zrozumieli :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzynnkaa
miałam tak samo0 - dużo powierzchownych związków. Inni brali śluby, było to dla nich coś oczywistego, a dla mnie to było nieosiągalne, jak zdobycie szczytu jakiejś góry! Im to przychodziło z łatwością. Boże, jak oni to robili - znajdowali kogoś, kto chciał z nimi spędzić życie! Tak po prostu! No ale... jednak poznałam. Mając 29 lat poznałam obecnego męża. Od początku wszystko układało się dobrze, jakoś tak klarownie, naturalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mówię ci idźźźźź
oj, znam ten typ i powiem ci, że nic z tego związku nie będzie. tzn ty się zaangażujesz, będzie ci zależeć a on będzie się odzywał raz na ruski rok. w końcu będziesz miała dosyć tego, że tylko ty się starasz. będzie tak do póki mu nie zaoferujesz tego czego chce. jak już to dostanie, to urwie kontakt, będzie cięolewał... chyba będzie lepiej jak zakończysz to na wczesnym etapie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
katrzynka- gratuluję :) mówię ci- ale my nie jesteśmy 'w związku', więc generalnie co jedyne, to moge zakończyc znajomość, zeby się dłużej nie wkurwiac i nie cierpiec :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aja88
jakbym czytała o sobie... marna satysfakcja, ale już wydawało mi się, że tylko u mnie tak to wygląda... przerabiałam ostatnio jednego takiego - było bardzo podobnie jak u Ciebie i oczywiście nic z tego nie wyszło. też zadaję sobie pytanie jakim cudem ludzie dobierają się w pary? dlaczego u innych to jest takie proste? dla mnie to jakaś abstrakcja. tak więc pozdrawiam ;) tylko, bo odpowiedzi na żadne pytanie nie znam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podupadła na duchu
pozdrowienie jest miłe ;) również pozdrawiam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego akurat tutaj
poznaliśmy się na studiach na tym samym kierunku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wracając do tematu pracuję w sklepie i często obserwuje pary i moze wyda wam się to dziwne ale przeważnie ludzie dobierają się na podstawie "podobnej twarzy". Przeważnie ciemnoocy faceci mają tez takie partnerki i naprawdę w duzej mierze tak jest. Jeśli chodzi o charaktery to różnie. Z moim pierwszym facetem dobralismy się na podstawie "wyglądu" ale mieliśmy oboje wybuchowe charaktery i to nie przeszło a mój obecny partner znacznie wybiega od modelu ciemnookiego przystojniaka ma niebieskie oczy i jest blondynem ( ja brunetka ciemnooka) i jest to uosobienie spokoju i chyba cos w tym jest że przeciwienstwa się przyciągają.. bo w moim przypadku tak to działa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×