Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 987654321fff

Popełniłam błąd.

Polecane posty

Gość 987654321fff

Zawsze bardziej kierowałam się zdaniem czyimś niż swoim , i teraz nie za bardzo wiem, czego na prawdę chcę. Źle wybrałam studia, zasugerowałam się zdaniem przyjaciółki i rodziców, sama nie byłam pewna. Efekt jest taki, że wogóle mnie nie interesują, wiem, że na pewno nigdy nie będę chciała pracować w tym kierunku, zmuszam się do nauki. Problem jest jednak w tym, że jestem pewna tego dopiero TERAZ, a kończę w zasadzie 3 rok.. Już za późno by zrezygnować (są to studia jednolite), a czy warto brać urlop na 4 roku? czy może lepiej skończyć jak najszybciej , mieć z głowy i zając sie czyms innym ? ? ? Tak było ze wszystkim - od ubrań, po chłopaków, zawsze starałam się , żeby pasowało też innym.. Zrywałam znajomości, bo on komuś nie pasował.. Chciałabym zmienić swoje życie. Tylko czy jestem gotowa na takie zmiany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce kochac mimo wszystko
odważ się i tak spoko że widzisz to wiele ludzi żyje w kłamstwie są manipulowani całe życie i myślą ze tak ma być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pokręcona na maksa...
Chciałabym zmienić swoje życie. Tylko czy jestem gotowa na takie zmiany? Zapytaj koleżanek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321fff
nie do końca sama, z pomocą specjalistów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiem i ja .....
skoro kończysz trzeci rok studiów to albo masz już licencjat albo będziesz za chwile broniła tak ? ja na Twoim miejscu nie brnęła bym dalej w kierunek studiów który mnie kompletnie nie interesuje zrób licencjat żeby zakończyć ten etap ...i poszukaj może jakiego innego kierunku który będzie Ci dawał zadowolenie i będzie zgodny z Twoimi zainteresowaniami szkoda życia marnować na coś czego nie chcemy tym bardziej że mamy wybór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321fff
właśnie na moim kierunku nie ma licencjata, studiuje prawo i sa to studia 5letnie z poczatku myslalam, ze mnie to bedzie interesowalo, ale teraz wiem na pewno ze nie chce byc prawnikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja rada - skończ je. Nie musisz pracować w zawodzie, w wielu fimach chcą po prostu wykształcenie wyższe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale jako kto autorka moze pracowac? co z tego ze chca wyzsze? gdzie moze pracowac?? autorko a nie mozesz sie przeniesc albo po porstu zrezygnowac? moje kumpele maja licencjat z zarzadzania, ida na magisterke na to samo ale twierdza ze i tak pozniej zrobia sobie technika farmacji bo to lepsze i 5lat znowu w plecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321fff
nie da się przenieść, na wszystkich pokrewnych kierunkach jest licencjat, musialabym zaczynac od nowa. tylko musialabym tez posiedziec i pomyslec czego naprawde chce, chyba juz lepiej sie przemecze, szukalam odpowiedzi na to dlaczego akurat na tych studiach przestalam otrzymywac dobre oceny, przejmowac sie, choc zawsze bylam ambitna i dobrze sie uczylam.. BO MNIE TO WOGOLE NIE INTERESUJE :/ nie chce mi sie gadac ze znajomymi o tym, dyskutowac.. i tak jest z kazda rzecza cos robie, a potem zaluje, nie znam sama siebie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to przestan sluchac innych, dopasowywac sie to twoje zycie i ty masz byc szczesliwa a nie inni dookola ja zaczelam studia w zeszlym roku kompletny niewypal zrezygnowalam z marcu to slyszalam ze glupia jestem, wielka studentka itp rodzice to mysleli ze nigdy nie skoncza gadac a teraz zaczynam cos innego i dopiero zrozumieli to twje zycie i pamietaj ze ty masz je przezyc sama a nie ktos!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jako kto? 1. Może zostać na uczelni i wykładać. Na kierunkach humanistycznych są nawet wykłądowcy od prawa - prawo oświatowe itp. 2. Może zostać sekretarką w kancelarii notarialnej - studia to będzie ogromny plus. Nie wiem jakie autorka ma zainteresowania, ale na jej miejscu przemęczyłabym się jeszcze te 2 lata. Jeśli chciała rzucić studia, to mogła to zrobić w ciągu 1 czy 2 roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WIELKI KuKTAS
A CO TU DUZO GADAĆ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dokoncz je a w miedzyczasie
rob to co lubisz, pojdz na kurs w tym kierunku. studia naprawde sa wazne, bo rozwijaja tez mozgownice, i nie zarzucisz sobie kiedys, ze nie ukonczylas. czy na pewno jestes pewna, ze po tych trzech latach nie warto mimo ze to nie Twoj wymarzony kierunek? cale zycie przed Toba, mozesz wszytsko zrealizowac ale nie poddawaj sie chwilowej rezygnacji. rob jak czujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321fff
kiedyś chciałam się rozwijać, robić cos dodatkowo. wszystko się wypaliło, czuje że to w dużej mierze też przeze studia najchętniej zrobiłabym sobie przerwę i wyjechała do pracy za granicę, choć wiem , że to też nie jest wyjście. nie wiem do czego się nadaję, tu w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że jeśli wyjedziesz za granicę, to nie skończysz studiów. A może zapisz się dodatkowo na inny kierunek, będziesz ciągnęła 2 na raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321fff
obecne studia kosztuja mnie tyle czasu i nerwów, że ciężko byłoby znaleźć czas na coś innego. jestem przez to mało pewna siebie (Wcale), brakuje mi nowych kontaktów, mało czasu na utrzymywanie tych wcześniejszych. Wiem, że muszę coś zmienić, tylko nie wiem co..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321fff
chyba potrzebuję przerwy. bez sensu zaczynać coś nowego, skoro to też może nie być to. najbardziej bym chciala pracowac w jakimś spokojnym miejscu,zarobic na siebie i mieszkac sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No skoro sama nie wiesz co Cię interesuje, to może masz rację, chociaż wątpię, że praca na zmywaku za granicą da Ci szczęście i dowiesz się przez to, co chcesz robić. Wiesz, na studiach pozbyłam się wszelkich ambicji, chociaż wiadomo, że każdy chce zdać egzaminy jak najlepiej. Ja po 3 latach zmieniłam uniwerek, ale ten sam kierunek. Dużo lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321fff
jestem nieudacznikiem ;C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qwertyuui
Faktycznie popełniłaś błąd. Jak chcesz spokojnie pracować,bez szczególnej odpowiedzialności, mieć dużo czasu dla siebie i na pielęgnację przyjaźni, bez konieczności ciągłego dokształcania, stresu, to lepiej daj sobie spokój z prawem. Jedź pracować fizycznie w UK. Spokojnie się utrzymasz, będziesz miała czas na wszystko. Tego chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321fff
na tą chwilę ucieczka to chyba najlepsze wyjście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maryjankkka
Może masz osobowość zależną, skoro robisz to co inni ci mówią i sama nie wiesz czeo chcesz... a jeśli wiesz czego chcesz to sprawa prosta! a studia mimo wszystko skończ. szkoda tych lat. zawsze taki papier się przyda. To nie oznacza że musisz być prawnikiem. Może pomyśl o drugim kierunku, jakiejś podyplomówce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 987654321
tak pewnie zrobię, ale już teraz wiem, ze są to lata stracone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×