Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Maniura z Rydułtowy

ZDRADA A MORALNE PRAWO

Polecane posty

Gość Maniura z Rydułtowy

Jestem w 13 letnim zwiazku. Zdradziłam tylko raz .Do tej pory nie wiem, czy nie była to miłosc mojego życia. Od razu o wszystkim powiedziałam mężowi. Zrobiłam źle .Mąz wybaczył . Z drugiej strony byłam zdradzona.Znam to uczucie. Wszystko jest pięknie do chwili gdy zdrada nie dotyczy nas samych. Oceniać jest łatwo .Daleka jestem od ocen .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maniura z Rydułtowy
Kiedyś bezwzględnie potępiałam zdradę.Ogólnie nie jestem do niej skłonna ale niestety to zrobiłam(jestem od 11 lat w związku).Żałuję oczywiście ale nie do końca.Doceniłam to,co mam.Jestem s..ką,wiem.Więcej tego nie zrobię,nie warto.I nigdy mu nie powiem.Ale nie o tym wątek.Wszyscy,którzy nie zdradzili tak psioczą na zdradzających a sami nie wiedzą często o czym piszą.Jedynie ci,co mieli ewidentną okazję do zdrady a nie zrobili tego mają wg.mnie prawo potępiać.Czasem poznamy kogoś,kto za nami szaleje i jeśli nam ten ktoś zawróci nam w głowie to trzeba być bardzo twardym,żeby nic z tego nie wyszło.Są w życiu takie sytuacje.Więc wiem po sobie,nigdy nie bądźmy siebie pewni na 100%.Może ktoś podziela moje zdanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak, a skąd
takich ewidentnych okazji do zdrady w życiu miałam wiele i wydawało mi się to absolutnie niemożliwe, tyle że nikt nigdy nie był taki .... jak on, nie zrobię tego i teraz, choć.... bo nie umiałabym zyć, nie mogłabym spojrzec ludziom w oczy i już nigdy nie wyszłabym na ulicę z podniesioną głową. chciałabym być inna ale nie potrafię pomimo, że ten człowiek....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×