Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wolfonkadr

była nie była

Polecane posty

Gość wolfonkadr

Hej. Mam problem i nie jestem pewien czy dobrze robię. Pięć lat temu poznałem dziewczynę. Miała niecałe 18 lat, byłem jej pierwszym facetem. Razem uczyliśmy się cudownej miłości. Taka inteligentna i dopasowana w łóżku dziewczyna to skarb. Ale po 3 latach bycia razem nagle odeszła. Wiem, że nie zawsze byłem miły i taki w porządku, ale nie spodziewałem się że mnie zostawi bo mówiła, że jestem tym jedynym na zawsze. Wyjechała do innego miasta na studia. Ja poznałem dziewczynę, ale cały czas myślałem o tamtej. Taka pierwsza prawdziwa miłość nie mogła przecież minąć ot tak. Teraz w czerwcu moja była skończyła studia i wróciła do mojego miasta. Ta dziewczyna z która byłem zaczęła mnie drażnić. Zobaczyłem nagle że to wcale nie jest miłość, że kocham tylko i wyłącznie moją pierwszą miłość. Spotkaliśmy się na piwie z moją byłą i opowiedziała mi, że właśnie rozstała się z chłopakiem i jest wolna. Emocje były tak duże ,że zaczęliśmy się całować a po dwóch dniach spędziliśmy cudowna noc. Powiedziałem mojej dziewczynie że nie pasujemy do siebie. Przez tydzień tłumaczyłem, że nie czuję tego samego co ona i że nie chcę z nią być. Przestała się odzywać. Nie mówi już do mnie nic od dwóch miesięćy a miłość z moją była po prostu kwitnie. Ja jednak często mam wątpliwości, czy skoro raz mnie zostawiła to czy znowu tego nie zrobi. Ja ja kocham ponad wszystko, ale boje się że ona zrobi to samo co 3 lata temu, że odejdzie. Tak się cieszę, że moje marzenie się spełniło, że warto było czekać te lata na swoją pierwszą miłość. Oby była ze mną na zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolfonkadr
Proszę a co Ci tak poprawiło humor?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
nom warto czasem poczekac :) ja czekalam długo bo jakies 3-4 lata ...nie doczekałam sie...rzuciłam sie na jakiegos buraka byłam z nim rok ...przeszło mi (został niesmak po nim) a teraz juz jestem szczesliwa od paru dobrych lat :) z innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolfonkadr
I jeszcze się trochę martwię czy nie za gładko to wszystko poszło, bo jesteśmy już dwa miesiące znowu razem a jest piękniej niż za pierwszym razem kiedy byliśmi 3 lata temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
"I jeszcze się trochę martwię czy nie za gładko to wszystko poszło, bo jesteśmy już dwa miesiące znowu razem a jest piękniej niż za pierwszym razem kiedy byliśmi 3 lata temu." to ja zostaw skoro jestes szczesliwy i ci to przeszkadza .... co za dekiel czytajac twoje wypociy nie dziwie sie ze laska cie zostawiła :/ gorzej niz baba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niunia_a
"...razem uczyliśmy się cudownej miłości"????? Nie jesteś facetem :) podszyw pod faceta? Dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolfonkadr
Zostawiła mnie, bo wybierałem kumpli. Ale potem każdy sobie poszedł w innym kierunku a ja straciłem to co najważniejsze>.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolfonkadr
Uczyliśmy się razem, bo z każdą moją poprzednią było inaczej. W o góle z każdą jest inaczej, ale z nią było naj naj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
"Uczyliśmy się razem, bo z każdą moją poprzednią było inaczej. W o góle z każdą jest inaczej, ale z nią było naj naj." hahhhhhhhhhhhhhhhhhahahahahhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhahahahahahahahahhahhhahah :D boze...nie dziwie sie ze laska cie zostawiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolfonkadr
O co ?ci chodzi? Dałem temat bo tu dużo ludzi pisze i może ktoś tez tak miał , że była miłość, potem zryw i znowu miłość. I czy to ma rację bytu? Jak się raz dostanie cios to przed drugim lepiej się pochylić. Bolało mnie jak odeszła z apierwszym razem. Błagałem żeby wróciła a teraz nie chciałbym to drugi raz przechodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvnbvnvbn
robi cie jak chce, ma ochote to jest z toba, nie ma to nie ejst, jak kiwnie palcem to juz do niej lecisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolfonkadr
Nie sądzę. Widać, że jest we mnie nawet bardziej zakochana niz wcześniej. Jak nie jesteśmy w pracy, to staramy się byc cały czas ze sobą. Ona nawet nie ma kiedy patrzec na innych. Ale mi chodzi o to czy potem może tak się zdarzyć jak juz cała ta ueforia opadnie z niej to czy wtedy nie ze chce mnie znowu zostawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
smiac mi sie z ciebie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brawo, sam zgadłeś! Już raz Cię kopnęła w dupę i jak euforia opadnie spokojnie zrobi to znowu. Inna sprawa, mylisz miłość ze chemią, co w ogóle źle wróży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolfonkadr
Wy nie rozumiecie. Ta dziewczyna jeste wyjatkowa. Ja jestem monterem urzadzen sanitarnych, on skonczyła studia o kierunku artystycznym. Miedzy nami jest 9 lat roznicy. Jestem takiej urody powiedzmy nieinwazyjnej dla otoczenia. Malo ktora zwrocilaby na mnie uwage. Ona moz emiec kogo chce a wybrała mnie. Nie mam tez kasy, nie mam za dobrych warunków mieszkaniowych, ale rewelacyjnie się dogadujemy. Rozmowy nie sa jałowe o niczym. My jestesmy do siebie bardzo podobni i taka symbioza charakterow jest fenomenalna. Kocham ja a ona mnie,. Ale ja jestem facetem a on a konbieta. Jak wsyztsko opadnie to nie wiem czy nie spanikuję bo takiej dziewczyny drugiej chyba nie ma na calym swiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteś jej facetem który poszedł w odstawkę na czas studiów i przybiegł na czas, a nie znajdzie sobie lepszego towarzystwa po powrocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolfonkadr
Gdyby tak było, to nie szla by ze mna do łóżka, nie płakałaby, nie darła się na mnie, że ją skrzywdziłem. Olałaby mnie. Kawka , piwko i siemanko. A ona normalnie sie rzuca na mnie kiedy się spotykamy. Nie odkleja sie nawet na chwilę. Mówie, że jeste tak intensywnie, że aż mnie to dziwi czasem. Tera zjakby dorosla i to wszystko jest pieknsiejsze. To silna zaradna i bardzo inteligentna dziewczyna. Nie musi być ze mną a sama chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PALL MALL
az mi sie plakac chce jak czytam ale ze smiechu:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
"Tera zjakby dorosla i to wszystko jest pieknsiejsze. To silna zaradna i bardzo inteligentna dziewczyna. Nie musi być ze mną a sama chce." no popatrz...za to ty jestes baba która nie dokonca wie czego chce i ma kupe obaw o wszystko na około ... chyba ci sie pomyliło cos...to ty powinienes byc dla niej wsparciem silnym ramieniem a nie melepeta jajczac baba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pseudonima
no mi tez sie chce płakac ze smiechu ...masakra co sie teraz z facetami dzieje :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolfonkadr
nie obrazaj mnie. Jest zaradna i silna i madra. A na mnie zawsze moz eliczyc. Moze nie mam za duzo kasy ale mam pomysly i duzo spacerujemy. Zabieram ja do knajp i do siebie. Jest po prostu miło. I nie wiem z czego tu się można smiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolfonkadr
A poza tym to nie jest domena kobiet mieć wątpliwości. Każdy ma prawo pytać. I nie jęczę, nie stękam. Zwyczajnie pyatm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PALL MALL
EEEEEEEEEE TAM nie psiemuj sie Niuna cie nie ziostawi kuci kuci :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×