Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mieszane Uczuciaa

muszę się wyżalić

Polecane posty

Gość mieszane Uczuciaa

jestem w związku z facetem już ponad 3 lata urodziłam dziecko, oświadczył mi się planowaliśmy ślub. było cudownie, mieliśmy wszystko czego trzeba nam było. On chodzi to pracy ja zajmuję sie domem i dzieckiem do pracy planuję wrócić po nowym roku. Tylko od kilku tygodni może nawet więcej coś się zepsuło zaczął mnie okłamywać ukrywał coś, dowiedziałam się że jest jakaś kobieta... niby koleżanka ale wszystko wyszło po jakimś czasi kazałam mu urwać z nią kontakt jeśli zależy mu na rodzinie powiedział że nie... brakowało mi czułości bo od chwili pojawienia się JEJ słyszałam w swoim kierunku niemiłe słowa, jedynie czasami ale tylko wtedy kiedy chciał ze mną uprawiać seks. źle się z tym wszystkim czułam ja nie należę do kobiet które nie maja powodzenia u mężczyzn jest dużo takich którzy chcieli by bym z nimi była byśmy stworzyli rodzinę... ale ja byłam zapatrzona w tego jednego.... Do czasu ! Odnowiłam kontakty ze swoim byłym facetem... rozstaliśmy się kiedyś bo byliśmy jeszcze gówniarzami żadno z nas nie chciało wiązać sie na poważnie. Spotkałam się z nim ostatnio dałam mu tą szanse na kawę bo nalegał a tylko dlatego że widziałam że mu zależy pokazywał już to wcześniej ale go spławaiałam. Było fajnie... na pierwszym spotkaniu tylko rozmawialiśmy.... póżniej były kolejne.... wczoraj doszło między nami do czegoś więcej, było romantycznie oboje tego chcieliśmy.... nie żałuje tego ponieważ czuję się wkońcu kobietą, przy moim narzeczonym moja samoocena strasznie się zniżyła a przy nim jest całkiem inaczej czuję się piękna itd... wczoraj dał mi propozycje byśmy zamieszkali ze sobą . zależu mu na mnie i na moim dziecku . najgorsze w tym wszystkim jest to że pomimo tego że przyznałam się do wszystkiego mojemu narzeczonemu stara się wszystko naprawić poniewaz zrozumiał swój bład... spytał tylko czemu to zrobiłam powiedziałam że potrzebuje czegoś więcej niż kłamstw kłótni wyzwisk.... Co ja mam zrobić... moje uczucia są mieszane... moge byc z kims kim jestem juz tyle czasu ale nie wiem czy dam rade mu uwierzyc albo odejsc i nie wiedziec co mnie czeka dalej :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość felicija
Twojemu byłemu zależy na tobie i na twoim dziecku? A on zna twoje dziecko, ze mu tak zależy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troche mi sie nie chce wierzyc w ta ,kolezanke'. A czemu on sie z nia tak zblizyl, cos psulo sie miedzy wami?A moze po prostu Twoj narzeczony to taki typ i zawsze bedzie szukal towarzystwa innych kobiet. Z drugiej strony chyba jeszcze ze krótko spotykasz sie z tamtym znajomym zeby mu zaufac w stu procentach,daj sobie troche czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
Tobie tez bym nie wierzyla.Pierwszy kryzys a Ty juz majtki zdjelas dla innego. Jestescie oboje diabla warci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zxcvmnbvc
jesteś z narzeczonym a spotykasz się z innym facetem? Być może on pierwszy zdradził ale teraz nie ma odwrotu - dajcie sobie wzajemnie spokój ze sobą, nic dobrego z tego nie wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszane Uczuciaa
po pierwsze nie doszło de seksu!!!! po drugie tak mok facet jest kobieciarzem a ta kobieta ma meza i z tego co słyszałam lubi z innymi sie zabawic. po trzecie moj były zna moje dziecko bardzo dobrze poniewaz to on przez jakis czas mi pomagał na poczatku jak urodziłam ale z tego sie spowiadac przed wami nie będe.... a ja jestem kobieta która potrzebuje czułości a tego przez jakis długi czas nie miałam i to nie pierwszy kryzys poniewa moj narzeczony nie zdradził mnie po raz pierwszy..... ja jestem z natury osoba ktora wybacza ale ile mozna??!! nie potrzebuje krytyki na swoj temat tylko rady!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonard
Jeśli masz osobisty problem, którym nie masz się z kim podzielić, albo szukasz profesjonalnej pomocy bo wydaje Ci się, że nikt inny nie będzie mógł Ci pomóc wejdź na http://gosc.psychospace.pl/ i zapisz się na konsultacje do psychologa. Polecam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
to nie krytyka.To stwierdzenie faktow. Skoro jest kobieciarzem, skoro sama bylas na poczatku przy dziecku, skoro wplatalas drugiego w to, skoro skaczesz to tu , to tam, to znaczy jestes nieuporzadkowana, chaotyczna i niestabilna. Zwiazek z Toba jest nieporozumieniem i watpie, bys kiedykolwiek zmienila swoje zachowania. Szkoda dla Ciebie zlamanej godziny poswiecic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszane Uczuciaa
czego tu nie rozumiesz???? pisze wyraznie.... jestem od kilku lat z facetem który jest babiarzem!!!!!!!!! ja przez dlugi czas znosiłam jego klamstwa starałam sie.... ale wkoncu poznałam kogos komu na mnie zalezy.... ten nowy zna mojego faceta i moje dziecko poniewaz pomagał mi jak moj narzeczony nie mogł ale dobrze o tym wszyscy wiedzieli powiedziałam ze nie bede sie z tego spowaiadała jestem osoba która chce byc szczesliwa miec wspaniałe zycie dom rodzine nie uprawaiła seksu z nim tylko sie spotykaliśmy bylo fajnie moj facet mial na mnie poleke... a zreszta tak wlasnie jest... zero pomocy i wsparcia tylko krytyka i krytyka .... co wy byscie zrobili jakby wasza polowka miala was gdzies bo wazniejsza byla by kolezanka a na drodze stanal by ktos komu zawsze zalezalo na tobie.... a zaluje ze tu napisałam.....!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
szczescie to nie chaos.Szczescie to spokoj, przemyslenia i uporzadkowanie w zyciu.Masz dziecko.Nie mozesz byc podfruwajka , tylko powinnas byc odpowiedzialna mama.Skoro partner jest kobieciarzem, skoro nie masz wsparcia, skoro tylko krytyka, to rozwiaz najpierw swoje sprawy. Odejdz, uporzadkuj sprawy alimentacyjne, sprawy widywan z dzieckiem, pojdz do pracy, zdabadz jakas stabilnosc finansowa.Dopiero potem mozna myslec o ukladaniu sobie jakos zycia po raz kolejny . Poki co , ze skromnych informacji , ktore podajesz Obrazalska Panno z dzieckiem , wynika , ze jestes w kaczej dooopie i rzucasz sie na zywiol. Widocznie ten drugi jest jakims ciamajda, ze w taki chaos wdeptuje. Zycie to nie tylko faceci .Zycie to trudna walka o byt i przetrwanie. Rozumiesz choc troche moja wypowiedz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość riRiri
Jeśli ten jest babiarzem, a ten który zawsze Ci pomagał był i jest dobry, to w czym problem? Zostaw babiarza i spędź życie z nowym. Nie rozumiem Twoich rozterek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszane Uczuciaa
ok nie chce mi sie juz z toba pisac... poniewaz moj problem dotyczyl czegos innego a ty wyciagasz jakies dziwne z tego wnioski.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszane Uczuciaa
nikt nie rozumie.... ja sama tez nie.... po prostu pogubiłam sie w tym wszystkim i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
nic dziwnego , ze masz taki balagan w zyciu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej nie przejmuj sie!Ludzie, ale wy macie poprzewracane w du..ch dziewczyna szuka rady, a co niektórzy widocznie widza przyjemnosc w pastwieniu sie nad innymi..taki naród

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba jednak lepiej pogadac z przyjaciólka, niz pisac na tym forum bo faktycznie wypowiedzi niektorych albo sa chamskie i nieuprzejme albo zdawkowe i nic nie wnoszace do tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zxcvmnbvc
skoro to kobieciarz to przestań się łudzić że przestanie to robić - nie ma szans, więc po co ci taki "mąż"? To zwykły ruch*acz, po co robisz z siebie miłosierną?? Nigdy nie przestanie ciebie zdradzać, jeszcze jakiegoś s*y*f*a od niego złapiesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleeene
florence -czy Ty umiesz czytac? Skad takie dalekosiezne wnioski , ze jestesmy podlym narodem, ktory chce sie pastwic. Z twoich 2 wypowiedzi ,oprocz banalow, nie wynika nic. Wiec moze skup sie na swoim problemie z rozwodnikiem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co do Twojej sytuacji to Ty sama wiesz najlepiej czy mozesz jeszcze zaufac narzeczonemu czy nie. Zastanow sie czy warto mu dawac szanse no i przede wszystkim czy sie zmieni, bo jak ma Ci fundowac takie wrazenia przez kolejne lata to szkoda nerwow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Poki co , ze skromnych informacji , ktore podajesz Obrazalska Panno z dzieckiem , wynika , ze jestes w kaczej dooopie i rzucasz sie na zywiol. Widocznie ten drugi jest jakims ciamajda, ze w taki chaos wdeptuje." Nie no faktycznie, genialne.Zastanow sie po co piszesz. Chcesz cos komus doradzic czy tylko dosrac zeby sie dowartosciowac...tyle ode mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieszane Uczuciaa jestem w związku z facetem już ponad 3 lata urodziłam dziecko, oświadczył mi się planowaliśmy ślub. było cudownie, mieliśmy wszystko czego trzeba nam było. On chodzi to pracy ja zajmuję sie domem i dzieckiem do pracy planuję wrócić po nowym roku. Tylko od kilku tygodni może nawet więcej coś się zepsuło cos poknocilas w tym poscie zaprzeczasz sama sobie w kazdym zdaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
póżniej były kolejne.... wczoraj doszło między nami do czegoś więcej, było romantycznie oboje tego chcieliśmy.... nie żałuje tego ponieważ czuję się wkońcu kobietą, ------------------------------------- to przepraszam do czego doszlo miedzy wami jak nie do sexu????????? trzymal cie za roczke:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszane Uczuciaa
gaga nie lady nie zaprzeczam... napisałam wyraznie za tak bylo!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszane Uczuciaa
a co musze ci opowiadac co bylo??? chyba to tylko iwylacznie moja wina..... nie jestem kobieta ktora sie puszca moze ty jestes!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do mieszane uczuciaa. Weź zostaw tego człowieka z którym masz dziecko. On nie przestanie cię zdradzać a ty będziesz mu prac sprzątać i gotować a w wolnych chwilach będzie chciał cię posowac. Ten drugi jest dla ciebie dobry i dla dziecka więc porozmawiają z nim czy weźmie na swoje barki te wszystkie problemy i będzie twoja podporą. Jeśli tak to bądź z nim. Dobrze ze nie masz ślubu z tym pierwszym pajacem. Nie marnuje życia. To ze masz dziecko nie znaczy ze twoje uczucia i chęć bycia z kimś mają być nie ważne. Myśl o sobie. Smutna mama nie da szczęścia dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszane Uczuciaa
sory nie wina tylko sprawa!!! kurcze pomyliłam sie bo jestem tak zła ze masakra!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszane Uczuciaa
a ja radze ci sie juz nie wypowaidać!!! mam problemy szukam kogos kto mo pomoze lub doradzi co dotyczy mojego problemu!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieszane Uczuciaa po pierwsze nie doszło de seksu!!!! po drugie tak mok facet jest kobieciarzem a ta kobieta ma meza i z tego co słyszałam lubi z innymi sie zabawic. po trzecie moj były zna moje dziecko bardzo dobrze poniewaz to on przez jakis czas mi pomagał na poczatku jak urodziłam ale z tego sie spowiadac przed wami nie będe.... a ja jestem kobieta która potrzebuje czułości a tego przez jakis długi czas nie miałam i to nie pierwszy kryzys poniewa moj narzeczony nie zdradził mnie po raz pierwszy..... ja jestem z natury osoba ktora wybacza ale ile mozna??!! nie potrzebuje krytyki na swoj temat tylko rady!! ZATRACILAS SIE W KLAMSTWIE TAKI SZCZESLIWY ZWIAZEK NAPISALAS WIEC JAK TO JEST???????????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wez sie kobieto nie daj w krecic. Gadze sie nudzi i Cie prowokuje;PMoze to jakas zakompleksiona 13stka a ty sie dajesz zrobic;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×