Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 125488145645315143121211111123

wspolne mieszkanie - jaka opcje wybralibyscie?

Polecane posty

Gość 125488145645315143121211111123

chodzi o mieszkanie z narzeczonym/mezem dwa pokoje oraz wspolna z rodzicami kuchnia i lazienka czy jeden pokoj z kuchnia i wspolna z rodzicami lazienka wiem ze najlepsze rozwiazanie to osobne mieszkanie, ale do wyboru sa tylko takie 2 opcje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieszczotka
2. opcja lepsza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurossssawa
Nie wesolo :( Biorac pod uwage, ze ja rzadko korzystam w zkuchni stanowczo wolalabym opcje 2 pokoje i wspolna kuchnia i lazienka. martwi mnie jednak ta wspolna lazienka. Dlaczego tylko macie takie opcje? Przeciez, jak sadze, mowa jest o domu? Tak ciasno tam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 125488145645315143121211111123
to nie jest duzy dom i tylko takie opcje sa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurossssawa
No wiec ja bym brala opcje 1. Ale naprawde nie zazdroszcze Ci :( Musicie postarac sie o kredyt na wlasne mieszkanie... Bo bedzie ciezko na dluzsza mete z tesciami. Rano ten scisk w lazience... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obie wersje są
problemowe i beznadziejne a sami mieszkać nie możecie? Rodzice Wam do szcześcia tacy potrzebni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko nr2. Im więcej niezależności i swobody, tym lepiej. Własna kuchnia jest ważna, ponieważ odpadają problemy wspólnych posiłków i w ogóle jedzenia, a także kłopoty ze wspólnego korzystania z wyposażenia kuchni. Tam, gdzie jest dwie gospodynie, dochodzi prędzej czy później do nieporozumień. A tych będziecie mieć i tak niemało w związku ze wspólną łazeinką i w ogóle mieszkaniem z teściami . Nie zastanawiaj się. Bierzcie jak najwięcej niezależności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurossssawa
Jaka to niezaleznosc mieszkanie w 1 pokoju? nawet nie mozna zaznac odrobiny samotnosci w razie potrzeby. A kuchnia? siegnac po kubek to zadna filozofia. A jesc razem nie musza. Zreszta teraz tak zyjemy, ze kazdy wraca o innej porze. Autorka, a ty ku ktorej opcji sklaniasz sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A jak to niezależność
i wsoboda przy rodzicach czy teściach?? Wspólne mieszkanie z teściami/ rodzicami po ślubie powinno być prawnie zabronione!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pepa *
Ani jedno, ani drugie! Wolimy mieszkać sami, nikt nam w gary czy do sypiali nie zagląda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paula2121
ja bym wybrała 1 pokój ale swoja kuchnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 125488145645315143121211111123
dodam moze z tych osobnych pomieszczen to zadna nie jest przechodnie dla rodzicow, no i z jednego mozna przejsc do drugiego, w sensie nie trzeba wychodzic na wspolny przedpokoj to nie jest cos na stale, bardziej jakis czas... ja bardziej sklanialam sie ku opcji z osobna kuchnia, lubie gotowac, dzielenie wszytskich produktow zeby bylo osobno troche glupio, no i zeby nikt mi nie mowil ze cos zle robie czy czegos za duzo daje czy za malo... ale z drugiej strony 1 pokoj to malo troszke, ciezko pobyc nawet chwile samemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrramp
a może autor nie ma mozliwości finansowych mieszkać sam nie przyszło wam to do głowy matołki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żadna z powyższych
Mieszkanie z teściami/rodzicami to ogólnie porażka, więc rozumiem, że to wyjście tylko na jakiś czas, dopóki nie odłożycie sobie na swoje mieszkanie/nie będzie was stać na kredyt. Ale póki co, wolałabym mieć osobną łazienkę zamiast osobnej kuchni. A skoro masz możliwość zrobienia osobnej kuchni to znaczy, że zamiast tej kuchni równie dobrze możesz zrobić osobną łazienkę? Ze swoją wanną, w której możesz się moczyć kiedy chcesz i ile czasu chcesz, swój kibel, a nie sprzątać po teściu, swoją pralkę itp. W kuchni możesz postawić osobną lodówkę i umówić się z teściową na podział szafek - te wasze, a te ich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrramp
autor pisze że to sytuacja przejściowa czy tu już nikt nie umie czytać ze zrozumieniejak dla mnie może być opcja z osobną kuchnią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opcja 2, ale
zastanowilabm sie na d osobna lazienka zamiast kuchnii (ew. kuchenke z 2 palnikami mozna wsadzic w rogu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania13321443434
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania13321443434
tzn opcja numer 1, nie wyobrazam sobie miec tylko 1 pokoju dla siebie jak bym miala meza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania13321443434
ale tez przekichane ze macie wogole mieszkac z rodzicami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×