Gość beznadziejnaOna Napisano Grudzień 2, 2011 Jestem beznadziejna bo nie potrafie schudnąć.Kolejna moja dieta skończyła sie objadaniem słodyczami.Nie chce być taka tłusta ale jednak nie potrafie nie rzreć słodyczy.Schudłam teraz 4kg no ale długo nie wytrzymałam i musiałam sie nawpieprzać slodkiego do dupy to wszystko.Dlaczego inne laski są takie szczupłe a ja taka gruba musze być to jest nie sprawiedliwe Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość anetaaaa20 Napisano Grudzień 2, 2011 a jaka diete stosowalas? i kto kupuje slodycze do domu? podaj wage i wzrost :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejnaOna Napisano Grudzień 2, 2011 Zadnej diety nie stosowałam mż i wykluczyłam ziemniaki,makaron,ryż pieczywo tylko ciemne.Słodycze to ojciec mi kupuje,wyjezdza do zagranice i jak wraca to zawsze mi przywozi niestety a ja nie potrafie sie powstrzymać i nie jesc ich. Mam 163cm wzrostu i waże 74kg:-( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość anetaaaa20 Napisano Grudzień 2, 2011 postaraj sie zeby nie bylo slodyczy w domu,powiedz moze ojcu zeby nie przywozil Ci... wiem jak to jest sama nie moge sie powstrzymac ale jak nie ma nic dobrego w domu to nie jem ;) i pomaga mi guma do zucia zeby wytrzymac 3h miedzy posilkami. podstawowe zasady: 5/6 posilkow dziennie co 2,5-3h, sniadanie odrazu po przebudzeniu a ostati posilek 2h przed snem, sniadanie 300-400kcal,2sniadanie 200-300kcal,obiad 300-400kcal,podwieczorek 200kcal,kolacja 100kcal -tak orientacyjnie i zakladajac ze nie trenujesz.jesli bedziesz glodna proponuje wlaczyc wiecej warzyw lub owocow do posilkow. to jest dobra zasada-im wczesniej tym wiecej im pozniej tym mniej i mnie kalorycznie. najlepiej na kolacje zjesc bialko bez weglowodanow. mozesz tez sprobowac diety owocowej lub poprostu wlaczyc wieksze ilosci owocow w menu np jak juz musisz podjesc miedzy posilkami albo zjesc posilek tylko z owocow ;) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
moniks77 0 Napisano Grudzień 2, 2011 Poproś tatę aby przywiózł ci jakiś fajny ciuszek, albo perfumy:) Słodycze kusza jak są pod ręką:) Pozdrawiam. I poruszaj się troszkę, to naprawdę pomaga. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość anetaaaa20 Napisano Grudzień 2, 2011 jak masz pieniadze i czas to polecam wybrac sie na zajecia fitness 3-4 w tyg, gwarantuje ze bardzo duzo Ci to pomoze w zrzuceniu kg ;) ja tez kiedys nie chcialam cwiczyc ale moj facet nalegal i nalegal az w koncu sie zapisalam i nie zaluje, trenuje fitness rok i nigdy nie przestane. teraz wiem ze zadna dieta nie dalaby mi takich efektow - w rok z 73kg na 60kg i ekstra jedrne uda i posladki :D Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejnaOna Napisano Grudzień 2, 2011 oj tak słodycze kusza jak sa w domu.Jak wiem ze nie nic slodkiego w domu to nawet mnie nie ciagnie na slodkie zeby zjesc ale jak jest to ne potrafie sobie odmowic.sakalam na skakance to tez dobra metoda bo chudlam dzieki niej. Dziękuje wszystkim za dobre rady:-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość anetaaaa20 Napisano Grudzień 2, 2011 no to bierz skakanke i postaraj sie nie wpierniczac slodyczy ;] powodzenia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Agnissia 0 Napisano Grudzień 12, 2011 Hej,czytałam w necie o diecie 50/50, w jeden dzień jesz bardzo mało, a w jeden normalnie. Nie pamiętam szczegółów, ale spróbuj poszukać. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Agnissia 0 Napisano Grudzień 12, 2011 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4785252 Znalazlam na kafeterii. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach