Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zastanawiająca się.

Męska duma ?

Polecane posty

Gość zastanawiająca się.

Pytam cóż to takiego jest dokladnie . Odnosnie pewnej sytuacji. Kiedy kobieta i mezczyzna spotykaja sie juz jakis czas .On wie ze kobieta chce poczekac z seksem bo sie boi, on sie zgadza. Jednak gdy dochodzi do zblizenia w sytuacji po alkoholu, przesadnego zblizenia nawet bardzo zaawansowanego i kobieta mowi nie,a mezczyzna bardzo sie przejmoje ze za daleko sie posunal przeprasza.. i stwierdza gwaltownie iz musi wyjsc bo popsul i jego meska duma nie pozwala mu zostac?. Hm jak to rozumiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekonieczny
skwasił sie bo nie dostał. trzeba go było wytrząchnąć genitalnie, to by został :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rasijskajadumaja
Noooo... pewnie glupio sie poczul... w sytuacji, ktora mu zafundowalas... Tak sie nie zostawia faceta... Bylo pomyslec wczesniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
głupio mu się zrobiło bo go nie chciałaś:)) Ale powinien zrozumieć że takie masz zasady a nie że ci się on niepodoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Conan the librarian;)
"niekonieczny"jak nie dostał skoro musiał wyjść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złakobieta
Bo ty zla kobieta jesteś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiająca się.
Ale to nie chodzi o to ze go nie chce i on dobrze o tym wie tylko o to ze chce troszke poczekac i to tez wie dlatego jakos nie wiem czemu tak zareagowal.Strasznie przepraszal i jeszcze z ta duma wywjechal i zwial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko bardzo dobrze zrobiłaś,a facet widocznie się zawsydził i było mu głupio. Był pewny swego,nie dostał tego i co najważniejsze zwróciłaś mu uwagę a to facetów boli. Przejdzie mu napewno,nie ma się czym przejmować. Bravo za postawę dla Ciebie że pomimo alkoholu kontrolowałaś się :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marffomana
Wyjechał z tą "dumą" bo musiał pójść załatwić sprawę do końca. Nie rozochocacj faceta jak nie jesteś jeszcze gotowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiająca się.
To nie chodzi o to ze specalnie zrobilam mu ochote na cos wiecej. Bo rozmawialismy na ten temat i na to wiecej umowilismy ze poczekamy bo Ja chce a on zawsze sie kontrolowal i Ja tez robilismy rozne rzeczy ale umawialismy ze tego najwazniejszego nie bedzie .Bo nawet jesli jest milo to mysle ze warto poczekac. Jesli nie chce uprawiac seksu to znaczy ze mam byc zimna dla drugiego czlowieka w ogole? Bo z niektorych wypowiedzi tak to zabrzmialo.. Nie sadze ze poszedl do innej a poza tym nawet jesli to wolalbym teraz niz po seksie.Seks nie jest gwarancja , nawet udany.Mezczyzni zawsze znajda wymowke zeby obronic sie przed zwiazkiazkiem itd,itp tak na marginesie moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolejna fanatyczka katolicyzmu
zastanów się co będzie jak po ślubie się zdecydujesz i sex wam nie będzie razem wychodził. to dopiero będzie tragedia. nie ma jak chora ideologia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiająca się.
Oj nie o takie rzeczy mi chodzi :) Nigdy bym nie wyszla za kogos z kim bym ani wczesniej nie mieszkala ani bym z nim nie spala. Bo to akurat jest chore..ale kazdy ma prawo do wlasnego zdania:) Tylko wydaje mi sie ze jak chlopak zobaczy ze dziewczyna jest taka "otwarta" i bedzie zachowywac sie tak swobodnie to chlopak albo pomysli ze jest lekkich obyczajow albo ze jest latwa albo ze tylko przespi sie i pojdzie dalej ucieszony w swiat.Niestety..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marffomana
Ale sama piszesz, że wszystko posunęło się dalej niż zwykle więc może on myślał, że to ten dzień i dał się ponieść temu. Jeżeli macie jakieś granice, których nie przekraczacie na razie to się ich trzymajcie. Chłopak się podniecił i widział, że jesteś chętna skoro tak daleka zaszliście a Ty nagle go odtrącasz(masz do tego pełne prawo, pewnie). Nie dziwie się, że wyszedł. A ile macie lat i ile jesteście razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiająca się.
Mysle ze to wplyw alkoholu. Granice wydaje mi sie ze sa potrzebne ale nie szkodzi po jakis malych kroczkach isc do przodu , ale po malych. Ja mam 22 on 20 i tak jakos niecale 2 miesiace to trwa.Tylko to cos co nie wiem czy mozna nazwac zwiazkiem ale nie mozna poweidziec ze nic. Takie potajemne,ukrywane, na granicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marffomana
Potajemne, ukrywane? A dlaczego można wiedzieć? Po prostu staraj się nie zapuszczać zbyt daleko jeżeli nie jesteś jeszcze zdecydowana na seks. Chłopka pewnie zrobił sobie nadzieje i się zawstydził gdy go przystopowałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiająca się.
Hmm i tu pojawia sie problem ciezki do wyjasnienia.Mieszkamy ze soba z innymi wspollokatorami. Ja mialam stanowcze postanowienie ze skoro ze soba mieszkamy to nie mozemy ktore praktykowalam ale on mnie zlamal i pomyslalam ze moze dla niego warto zrobic wyjatek.Tylko kiedy mnie przekonal to sam zaczal sie bac i tak sie ukrywalismy odwlekajac to zeby powiedziec.Potem zrezygnowalismy , ale nie widzielismy sie wiec tylko dlatego to sie udalo. Wytrzymalismy kilka dni jako wspollokatrzy a potem samo wyszlo znowu, tylko od tamtej pory nie przprowadzalismy powznej rozmowy na ten temat. Jak jestesmy sami to jest wszytko pieknie i ladnie a tak to sama juz nie wiem .Myslalam o tym zeby to skonczyc...ale ciezko mi dlatego ze nie czesto moge spotkac kogos kto odpowiadal by mi z charakteru bo wyglad to drugorzedna sprawa mniej dla mnie istotna. terz mam nadzieje ze nie zostane zbluzgana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiająca się.
Hmm i tu pojawia sie problem ciezki do wyjasnienia.Mieszkamy ze soba z innymi wspollokatorami. Ja mialam stanowcze postanowienie ze skoro ze soba mieszkamy to nie mozemy ktore praktykowalam ale on mnie zlamal i pomyslalam ze moze dla niego warto zrobic wyjatek.Tylko kiedy mnie przekonal to sam zaczal sie bac i tak sie ukrywalismy odwlekajac to zeby powiedziec.Potem zrezygnowalismy , ale nie widzielismy sie wiec tylko dlatego to sie udalo. Wytrzymalismy kilka dni jako wspollokatrzy a potem samo wyszlo znowu, tylko od tamtej pory nie przprowadzalismy powznej rozmowy na ten temat. Jak jestesmy sami to jest wszytko pieknie i ladnie a tak to sama juz nie wiem .Myslalam o tym zeby to skonczyc...ale ciezko mi dlatego ze nie czesto moge spotkac kogos kto odpowiadal by mi z charakteru bo wyglad to drugorzedna sprawa mniej dla mnie istotna. terz mam nadzieje ze nie zostane zbluzgana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiająca się.
*teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marffomana
Wg mnie powinniście zacząć chadzać na randki bo zaczęliście nie od tej strony co trzeba :) Kino, wspólne kolacyjki, wypad ze znajomymi do pubu i takie tam. Takie ukrywanie się jest bez sensu i nic z tego nie wyniknie chyba, że jemu zależy tylko na zaciągnięciu cię w końcu do łózka ale to Ty już sama musisz ocenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
skoro tak krotko jestescie razem to dobrze ze jeszcze z tym czekasz,dopiero musisz go dobrze poznać to normalne a to nie znaczy ze zrobicie to dopiero po slubie jak ktoś tam wyzej powiedzial , skoro on to wie że ty nie jestes gotowa jeszcze to nie powinien robic problemu ,mial nadzieje na cos wiecej ,rozczarował sie i mu glupio teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiająca się.
Własnie wiem..tylko zanim zacznie sie chodzic razem wszedzie to trzeba sie zdecydowac i tu jest problem.Wg fajny chlopak tylko Ja sie nie znam na oszukiwaniu gram w otwarte karty ale zaczynam obawiac sie ze ja chce zwiazku, normalnego a on nie wiem czy jest gotowy albo za bardzo sie boi .Rozne mam mysli,ale zaczynam dochodzic do wniosku ze trzeba to skonczyc niby jesli bedzie chcial i mu zalezalo to pewnie zrozumie tylko mysle ze moze bardzo sie boi i wybierze tzw. latwiejsza droge czyli inna dziewczyne bo jest bardzo towarzyski wiec sadze ze nie bedzie mial problemow ze znalezieniem .Biorac pod uwage to ze mezczyzni szybko zapominaja to pewnie tak bedzie a Ja bede sie dziwnie czuc.Tylko chyba wole to juz niz takie niewiadomo co chociaz czasem znajomi mi mowia ze zbyt wiele wymagam i jestem zasadnicza wiec chcialam troche dac na luz ale wlasnie zastanawiam sie czy potem porpstu czegos nie wymysli i bede czula sie wykorzystana;] eh dylematy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marffomana
A nie łatwiej z nim porozmawiać zamiast rozmyślać? I dowiedzieć sie jak on to widzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiająca się.
Rozmawialismy Ja powiedzialam mniej wiecej czego oczekuje Bo wole tak niz potemwychodzi nie wiadomo co.Pytalam w prost na samym poczatku kiedy sie zawachal o co chodzi zeby powiedzial szczerze bo Ja bym pierwsza nie zaczela. Powiedzal niby ze o to ze mieszkamy ze soba .Ja z tej racji ze mam wiecej lat wiem ze rozmowa pomaga, ale on jest mlodysz ciezko mu przychodzi rozmawiac o takich rzeczach.No nic na sile. Chcialam ostatnio zadac mu wlasnie pytanie i wyczul ze chodzi o cos waznego i chcial przelozyc, a mi tak dziwnie.Niby myslalam ze moze tak byc..ale nie chce tkwic w takim zawieszonym niczym.Mam tez wrazenie ze mowi czasem to co latwiej jest powiedziec i zaakceptowac.Hm moze nie jest gotowy do zwiazku trudno,nic na sily

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marffomana
Nic na siłę. Skoro chłopak nie jest zdecydowany to może lepiej sobie teraz odpuścić niż zaangażować się a potem się zawieść :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zastanawiająca się.
hmm no niestety dochodze do takiego wniosku tylko chyba i tak za pozno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×