Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marta1990kraków

laska od mojego brata sprowadza go na złą droge. co zrobić? wtrącać się?

Polecane posty

Gość marta1990kraków

on kiedyś był grzecznym chłopcem i dobrym uczniem a teraz chleje z swoją dziewczyna, czasem zazywaja narkotyki, jak dotad jeszcze nie pali papierosów ale ta jego laska namawia go słowami "nie wiesz co tracisz". ta chyba raka płuc traci :P myślicie czy ingerowac w ten zwiazek wytłumaczyć bratu że to nie jest odpowiednia dziewczyna? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasne że tak ale obawiam sie że za wiele sie nie zmieni No chyba że wydarzy sie jakiś wstrząs w jego zyciu wiec moze wtedy zrozumie jaki jest beznadziejny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marta1990kraków
17, a jego laska 16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sorry a gdzie rodzice? czy oni nic nie zauważyli? 17 lat to druga klasa pogimnazjalna, więc jest jeszcze pod kontrolą rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no niestety towarzystwo
zmienia ludzi :o Mój brat był kiedyś bardzo dobrym uczniem, najlepszym w szkole, na samych 6 jechał, był spokojny i nie wdawał się w kłopoty, wystarczyło że poszedł do technikum to masakra co sie z nim stało :o Zmienił się z wyglądu i z charakteru. Wygląda jak typowy menel, pije, cpa i bog wie co jeszcze robi :o W tym roku prawdopodobnie wyrzucą go ze szkoły za to że przyszedł pijany na lekcje. Nie pomagają żadne prośby i groźby, rodzice są bezradni. Ostatnio ojcu z konta zakosił 500zl i nie było go przez dwa tygodnie w domu. Mam nadzieje ze jak wyrzuca go ze szkoly to rodzice wyrzuca go z domu, moze jak bedzie musial utrzymywac sie sam to zmadrzeje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marta1990kraków
tyle licze wiosen co widac w nicku :P kurcze no, wyglada na to że rodzina nie ma zadnego wpływu na to, czy człowiek sie stoczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody i głupi jest ... Tu jest niestety ale wina rodziców i brak wychowania tego młodziaka,za dużo może i nie nie jest w żaden sposób kontrolowany i nie ukrywajmy ale to jeszcze dziecko jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście że towarzystwo w jakim się obraca twój brat ma duże znaczenie. Na pewno teraz przeżywa fascynację tym co nowe. Jest to normalne. Ale twój brat musi mieć hamulec który go przystopuje. Od tego są rodzice. To oni widząc co się dzieje powinni nawiązać kontakt ze szkołą, z psychologiem, pedagogiem szklonym.Oczywiście przede wszystkim powinni porozmawiać z samym zainteresowanym. Ty jak widzisz że coś się złego dzieje nie powinnaś milczeć. Milczenie to ciche przyzwolenie na to co robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marta1990kraków
rodzice nie zauważają a nie nie reagują :P nastolatki wbrew pozorom potrafia wiele ukryć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nastolatki wbrew pozorom potrafia wiele ukryć." Tak zgadza się ale po to sa rodzicę by chociaz trochę sie zainteresowali czy własnie owy nastolatek ( ich syn) mówi prawdę i ich nie sciemnia Zainteresowali by sie z kim przebywa i w jakim srodowisku sie obraca czesto jest tak że kupienie tzw X - boxa synowi załatwia wiele spraw tak myślą niektórzy rodzice :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz rację ale skoro ty widzisz to może powinnaś coś rodzicom zasugerować? Nie czekaj bo potem będzie coraz trudniej. Brat niedługo osiągnie pełnoletność i nie pozwoli się wtrącać .Będzie porobione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka rada.......
Ja w wieku 15 lat obejrzałam film "Requiem dla snu" - na kilka lat mnie to zniechęciło do narkotyków, później parę razy spróbowałam trawki, ale nigdy się nie wciągnęłam. Może potrzebuje takiego "szoku". Jako siostra może masz szansę lepiej do niego trafić, niż rodzice. Spróbuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×