Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Justyna naturalna blondyna

Nie pamiętam, kiedy ostatnio usłyszałam komplement

Polecane posty

Gość Justyna naturalna blondyna

od męża :( Nie chodzi mi o kłamstwa typu: jesteś najpiękniejszą kobietą na świecie albo twoja mądrość i inteligencja mnie porażają :P Ja mu codziennie mówię, że jest śliczny, mądry, zaradny, dobry, chwalę go, jak się da po cichu licząc na jakiś mały rewanżyk, a tu nic cholera! :( Za to jak zobaczy jakąś ładną kobietę na mieście lub w tv, od razu chwali urodę i mówi, że by z łóżka nie wyrzucił. A mnie wystarczyłoby czasem usłyszeć, że np. bardzo dobry obiadek zrobiłam albo że ładnie wyglądam... To chyba takie trudne nie jest, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marrrrgarita
porozmawiaj z nim o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NATKAAAAA
Przykre :(.Męzczyzni to jednak egoisci myślący tylko o sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maszakasza
nie jest. on pewnie myśli, że jak już cię ma jako żonę to wszystko załatwione i nie trzeba zabiegać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Porozmawiać? To trochę żenujące upominać się o komplementy, tak mi się wydaje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marrrrgarita
nie chodzi o upominanie się, chodzi o szczerą rozmowę, na zasadzie pokazania, że kiedyś było inaczej więc dlaczego się zmieniło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co za facet - jeszcze by tego brakowało aby mój powiedział że z Monik z M jak Miłość by z łóżka nie wyrzucił.... :! No masakra jakaś. Jak mój raz coś do mnie powiedział co mi się nie spodobało powiedziałam mu "ty się lepiej zastanów jak się do mnie odzywasz - rozmawiasz z żoną a nie kolegami... "i od tamtej pory to się nie powtórzyło !!! SUKCES!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Maszakasza, pewnie masz rację. Baska, mówisz? Ale on naprawdę jest wspaniały i cudowny, ale niestety tak nie uważa. Zresztą, miło jest słyszeć takie rzeczy z ust ukochanej osoby... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Alayka, brawo! I dobrze mu tak :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Marrrrgarita, no właśnie boję się, że usłyszę prawdę, bo too szczery człowiek. Latka lecą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marrrrgarita
No to chyba dobrze jeśli poznasz problem będziecie mogli go rozwiązać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Ale wobec innych też nie jest zbyt wylewny. Np. spotkamy się z moimi koleżankami ( które mu się podobają, mi zresztą też;) ), nic nie mówi, a dopiero w domu komentuje, że jedna miała ładną sukienkę, druga fryzurę itp. Dziwne to to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marrrrgarita
no to masz problem jeśli nie wiesz jak nakłonić go do szczerej rozmowy...:/ na pewno musisz mieć na niego jakiś sposób.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Tia, a jak mi powie, że na początku bardziej mu się podobałam, bo byłam młodsza i ładniejsza albo że się wtedy bardziej jego zdaniem starałam? Wtedy biedny on :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marrrrgarita
no ale tu nie chodzi tylko o miłe słowa dotyczące Twojego wyglądu przeciez nie układał sobie życia z Tobą bo mu się podobałaś fizycznie, przecież musieliście się kochać, więc niech o tym pamięta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
To akurat się poprawiło. Kiedyś w ogóle nie wyznawał mi miłości. Poza dwoma wyjątkami: oświadczyny i ślub. Twierdził, że jak się za często jakieś słowa wypowiada, wtedy powszednnieją i traca swoją moc. Ale teraz jak powiem mu "Bardzo Cię kocham, wiesz? A Ty mnie?", to słyszę "Przecież wiesz" a czasem nawet "Uhm", więc postęp jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
O, i jeszcze jeden jego częsty argument: nie słowa się liczą tylko czyny. Się nie zna na kobietach, może i dobrze. Kochanek mi co chwilę gadał, jaka to ja nie jestem wspaniała, ale wiadomo, w jakim celu to mówił i że nie mi pierwszej i nie ostatniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marrrrgarita
ooo matko wykończyła bym się w takim związku, ale to może przez to, że mój facet jest całkiem inny i już przyzwyczaiłam się do tego;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Też się przyzwyczaiłam, ale wiadomo, zawsze może być lepiej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ból głowy-ay
Powiedz mu tak jak wraca z pracy , jeszcze w drzwiach: piękna jestem no nie? On ci coś odpowie, a ty wtedy palcem wskazującym pokazujesz gdzie ma cię pocałować i mówisz : fajnie, że zauważyłeś. Następnego dnia to samo, ale inny tekst....itd. Zobaczysz jak szybko załapie. :D Potem tylko spojrzysz a on będzie wiedział o co kaman.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Doooobreee! Dzięki :D A jak się będzie zachwycał znowu Halle Berry czy inną Denise Richards, to odwrócę jego główkę od telewizora w moim kierunku i powiem "Mógłbyś powtórzyć, co mi mówiłeś? Bo nie dosłyszałam" :P Może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ból głowy-ay
Łapiesz w lot :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość językoznawca
wytłumacz mu, że kobieta potrzebuje składania nasienia tylko w pochwie, bo w przeciwnym razie musi to zgłosić podczas najbliższej spowiedzi. Nie zgadzaj się, aby Ci strzelał w oko i odbyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Próbowałam go parę razy przekonać, żeby był milszy w towarzystwie dla kobiet, bo np. parę koleznek jest przekonanych, że on ich nie lubi, a to nieprawda. A on na to, że nie powinno się będąc w związku być zbyt miłym dla osobników płci przeciwnej, bo mogą to odebrać jako zachętę. Dla mnie lekko przesadza, ale może to ja jestem dziwna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ból głowy-ay
Fakt, jesteś dziwna. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
A jak ja chwalę kobiety, to się potem nasłucham o moich lesbijskich skłonnościach :( Facetów nie chwalę przy ich żonach, bo wiadomo, co by było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Dlaczego dziwna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ból głowy-ay
A co cię interesują przekonania koleżanek ? Niech sobie myślą, a faceta masz spoko - bądź z niego dumna, że ma takie praktyczne podejście. Chciałabyś się dowiedzieć za parę lat, że ta właśnie koleżanka uwiodła ci męża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Oczywiście, że nie. Ale ich mężowie mówią mi komplementy, a one mojemu mężowi kiedyś też mówiły, ale udawał, że nie słyszy. To jest zwyczajnie miłe. Pewnie, że się cieszę, że nie chce flirtować, ale wolałabym, żeby był bardziej wylewny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×