Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

lawlii

komu SMUTNO we te swieta?

Polecane posty

Gość biusciatka
Mi również.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość az to nioe
no mi tez :( poplaczmy razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
mi, potwornie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nbhjgyhug
WE te swieta?? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o.n.a.2.0.
ja też, bo mój facet jest przeziębiony i siedze sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mialo byc W TE SWIETA, :O mi smutno bo miesiac temu stracilam na zawsze Tate moj chlopak jest teraz z kolegami jestem na "nowym"mieszkaniu ktorego nie cierpie nie mam normalnego neta, pisze z jakiegos mobilnego gowna i nie moge sobie nawet jakiegos filmu na youtube odpalic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
mi smutno, bo chyba spieprzyłam dobrze zapowiadającą się relację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
w sumie na pewno spieprzyłam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bluebell88284
To i ja się dołączę. Mój chłopak dzisiaj wolał pójść do pubu ze znajomymi - ja oczywiście 'mogłam iść z nim', ale jakoś nie kręci mnie siedzenie w pubie w święta, więc poszedł sam. Ja sama siedzę przed tv i jestem zła i smutna na zmianę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bluebell88284
do a może to nie tak - czemu spieprzyłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze to nie tak>> czemu uwazasz ze spieprzylas? bluebell... >> a widzisz, ja sie nawet dolaczyc nie moglam (rok ich nie widzialem...) :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
na jednym ze spotkań za dużo wypiłam i zaczęłam gadać bzdury :( mam strasznie słabą głowę, a tego dnia w ogóle nie jadłam, nie mogłam nic przełknąć. no i upiłam się 2 kieliszkami wina, potem jeszcze wypiłam drinka i naprawdę zrobiłam z siebie idiotkę :( zaczęłam się zwierzać, za bardzo :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lg 200112211
mi jest bardzo smutno :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
po tym spotkaniu widzieliśmy się raz przy okazji, nie była to randka tylko miałam jego pendrajva i spotkaliśmy się na chwilę żebym mu oddała. i był taki dziwny, zdystansowany, i od tego czasu się nie odezwał :( tylko życzenia wczoraj wysłał :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bluebell88284
lawii - ale Twój miał wybór być z Tobą, albo iść z kumplami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmmm, z tego, co ja widzę
mojej mamie jest smutno, a kiedy ona jest smutna, to ja nie potrafię się cieszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bluebell88284
a może to nie tak - czyli 'głupio wyszło', może musi do niego dotrzeć, że było to tylko gadanie po alkoholu... postaw się w jego sytuacji i daj mu trochę ochłonąć. sam pewnie nie raz załapał taką wpadę. jeśli ma coś w głowie i jest coś wart, to zrozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
no strasznie głupio wyszło, nie wiem tylko, czy on utożsamia to moje gadanie z alkoholem, bo przecież obiektywnie dużo nie wypiłam. po prostu język mi się rozwiązał, czułam się tak swobodnie i dobrze z nim, myślałam, że mogę sobie pozwolić na takie gadanie :( dopiero potem do mnie dotarło :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
że tak powiem, za bardzo się spoufaliłam i potraktowałam go jak dobrego znajomego, któremu można się żalić, zwierzać i nie zważać na słowa :( 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak mial wybor, ale z drugiej strony ostatnio kazda wolna chwile spedza ze mna, wiec sie nie zloscilam.. ale i tak mi smutno. kolezanko, a z czego mu sie az tak zwierzalas, zeby sie zniechecil?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bluebell88284
ale naprawdę mówiłaś rzeczy po których ktoś mógłby wyrobić sobie jakąś nieprzychylną opinię na Twój temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
no mówiłam rzeczy, o których się gada z dobrymi znajomymi... wiecie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
żaliłam się na swoje niepowodzenia np 😭 na siebie 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bluebell88284
może trochę wyolbrzymiasz :) bo nie sądzę, abyś mogła się tym w jakiś sposób skompromitować. nie martw się więc na zapas. a jego dziwne zachowanie przy ostatnim spotkaniu mogło wyniknąć z czegoś innego. Spotykaliście się wcześniej? w sensie, czy 'randkowaliście'?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
spotykaliśmy się jakiś czas, w sumie odkąd on zdobył mój nr pisaliśmy codziennie. a wczoraj były tylko życzenia, a dzisiaj ciszaaa :( no i po tym nieszczęsnym spotkaniu on już pisał do mnie inaczej jakoś tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, wydaje mi sie, ze jak ma cos z czegos byc, to bedzie a jak nie to i tak nie wyjdzie. byc moze tak mialo byc, nie zaluj, wyciagnij wnioski na przyszlosc po prostu, byc moze to znajomosc do odratowania, byc moze nie, czas pokaze. odezwij sie do niego normalnie i sympatycznie, na ewentualne naprostowywanie tego zdarzenia bedzie czas byc moze, ale teraz moze ratuj co sie da;) a jak sie tfu tfu nie uda, to sobie nie wyrzucaj. ale ucz sie powsciagliwosci wiekszej. ja tez zrobilam pare razy w zyciu i takie i gorsze glupoty, ale dzis nie zaluje:P widac tak musialo byc:) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może to nie tak
po prostu go przeraziłam 😭 nie chcę się pierwsza odzywać, już ostatnio to zrobiłam i odpisał mi tak zdawkowo, był zmęczony i kładł się spać. on w ogóle ma jakieś kłopoty, może to przez to taki się zrobił :( ehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×