Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość listek33

Porzucona i

Polecane posty

Gość listek33

Zerwał ze mna facet, musialam wyprowadzic sie od niego, do tego, miesiac po rozstaniu on spotyka sie juz z inną. Wszystko pomalu przetrawiam aby dojść do stanu sprzed jego poznania, do rownowagi emocjonalnej, ale wlasnie teraz stalo sie cos, co nie pozwala mi "isc" dalej, a mianowicie swiadomość, ze juz NIGDY nie bede miala z nim ŻADNYCH relacji, ze jakby umarl, a przeciez tak nie jest! Probuje pocuieszac sie myślami, że inni, ktorzy przezyli rozstanie, mowią, że nie było warto cierpieć. Co o tym wszystkim myslicie? Jak Wam sie udalo, czy w ogole sie udalo z tej czarnej dziury wyjsc i zyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
nikt nie napisze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikasmirna
bedzie dobrze, wyjdziesz z tego, trzeba troche czasu, glowa do gory znajdziesz sobie fajnego faceta, takich nie brakuje, powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
Dziękuje Ci, gdybym i ja teraz tak myslala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
moze ktos ma podobne doswiadczenia za soba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
masz 33lata?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikasmirna
nie mam podobnych doswiadczen, ale pamietaj ze faceci inaczej przechodza rozstanie, nie mierz jego zachowania swoja miara. Patrz do przodu i wiecej wiary w siebie, swiat jest wspanialy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
Monika tym bardziej mnie to boli, ze oni nie ogladaja sie za sie za siebie. Tak mam 33 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikasmirna
Jestem facetem, nie sugeruj sie nickiem To ze nie faceci wiaza sie szybko po rozstaniu, to nie znaczy ze nie cierpimy, nie ma reguly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
poboli poboli i przestanie - z czasem. Z drugiej strony pomysl, że to TY dla niego umarłas- nigdy wiecej nie bedzie mogl z Toba być, rozmawiac- miał to i stracil - jego problem. Poza tym, jezeli miesiac po rozstaniu juz spotyka sie z inna, to skad wiesz, czy cie nie zdradzal, nie rozstaliscie sie przez nią? jesli tak, to tym bardziej nie ma kogo żałowac- raczej mozna czuc ulge, ze go juz nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
Monikasmirna, moze i cierpicie nie okazujac tego (spotykajac sie juz z inna). Ale powiedz, skoro facet zostawia swoja kobiete, to raczej jemu juz nie zalezy, nie cierpi z tego powodu. Cierpia jedynie Ci (kobiety i mezczyzni) ktorzy są tymi porzuconymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikasmirna
No glownie tak, jesli Ci rzucil to znaczy ze nie cos sie wypalilo itp Nie wiem czy Cie zdradzal, nie jestem wrozka, to Ty powinnas wiedziec, ale nie sadze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
Monikasmirna, to czytaj moze ze zrozumieniem- o zdradzie pisalam do autorki, jak mozliwym powodzie rozstania, a nie do Ciebie. dlatego tez swoje wrozby zachowaj dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
Przepraszam faktycznie, nick to tylko nick. To ze nie faceci wiaza sie szybko po rozstaniu, to nie znaczy ze nie cierpimy, nie ma reguly. - Podobno chwile czul sie z tym źle, ze ze mna zerwal. Tak mysle, ze poznal ta dziewczyne na gg kiedy jeszcze bylismy razem, ale ja cierpie z tego powodu, ze to wszystko zle sie stalo. Chcialabym odwrocic czas. Ja dla niego umarłam i on sie z tym "pogodzil", a ja nie potrafie sie z tym pogodzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
ale po co ci ktos taki, do kogo wystarczy napisac na gg, zeby rzucil aktualna dziewczyne? chyba ze sie wam zle ukladalo. odwroc karte i zobacz, ze to on ma załowac- bo to on umarl dla ciebie i nie chcesz juz go znac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
Do ostatniego dnia udawal, ze jest wszystko ok, a po rozstaniu kiedy zaczelismy o tym cokolwiek rozmawiac ogolnie powiedzial,ze nie pasowalismy do siebie. Spobuje myslec o nim jakby umarl. Moze to mi pomoze zapomniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikasmirna
jak dlugo trwal wasz zwiazek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
Do ostatniego dnia udawal, ze jest wszystko ok - no to tym bardziej cudownie o nim świadczy. Rzeczywiscie, masz kogo załowac :[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
Rok bylismy razem. Tak to nim xle świadczy, ale winie siebie, ze widocznie nie potrafilam go uszczesliwic, jesli szukal innej zwlaszcza, ze poprzednie jego zwiazki byly dlugie i walczyl o nie. O nasz nie zawalczyl :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
Dlaczego winisz siebie? zle sie dzialo w waszym zwiazku? jemu cos nie odpowiadalo? zarzucał ci cos? jak sie miedzy wami ukladalo, nim sie rozstaliscie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
Ja probowalam go troche zmieniac ale on mi nic nie zarzucal. Nieraz pytalam czy cos mu sie nie podoba, czy chcial cos by zmienic, ale on mowil tylko, nie, a potem nie chce o tym mowic, nic Ci nie powiem. Wolal mnie zamienic. Nawet po rozstaniu mowil, ze mnie kocha :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
dziewczyno, nie wierz w te bzdury, jak to cie kocha i z milosci do Ciebie musial Cie zostawic. Raczej swiadczy to o tym, ze chce miec Cie jak "koło zapasowe". A jezeli Ty sie staralas, pytalas go, czy cos chce zmienic,a on ze nie, to raczej nie powinnas miec sobie nic do zarzucenia. A tak w ogole, to w jakich okolicznosciach sie poznaliscie, tzn on mial juz kogos, rozstal sie z ta osoba dla Ciebie, czy byl sam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
Poznalismy sie tez na gg, on do mnie napisal. Napisal do mnie 3 miesiace po tym, jak porzucila go kobieta dla innego, ale w chwili kiedy zaczelismy rozmowy na gg jeszce u niej mieszkal. Tutaj byla moje wina, ze w pore sie nie zoorietowalam, ze taka sytuacja w ogole źle rokuje, ale bylam pare lat sama i zwyczajnie uspilo to moja czujnosc. Teraz od niego dowiedzialam sie, ze spotyka sie z inna, bo mimo wszystko chce jakos zyc, ale tez powiedzial mi, ze czesciej spotyka sie tez z byłą. Wiec nie wiem jak to naprawde jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
Sama widzisz, jaki on jest. Nie ma kogo załować. Nie wiem, czy do konca dobrze Cie zrozumialam? teraz, gdy zostawil Cie dla tej innej, to spotyka sie jeszcze z była, z tą przed tobą? z iloma dziewczynami TERAZ, po rozstaniu z Toba on sie spotyka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
Tak dobrze zrozumialas spotyka sie z nowa i byłą. On to oczywiscie tlumaczy, ze byłej pomaga, ze sie przyjaźnią, a z obecna buduje zwiazek, ale ze mna tez budowal i spotykal sie z byla przestala miec szanse na zwiazek ten, dla ktorego z kolei jego rzucila, to nagle ja musialam zniknac z jego zycia ech :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
dziewczyno, powinnas sie cieszyc i obu tym pannom (obecnej i ex) kupic po szampanie i wysłac:) Sama na to popatrz z boku, bycie z nim to jakies bagno. facet jest niepowazny, z jedna jest, inna zaczepia na gg, pozniej z byla nie jest, ale jeszcze z nia mieszka, teraz z inna jest, ale "pomaga" ex..... Ja bym sie na twoim miejscu cieszyła, ze mnie zostawił. Szczerze. Nie jest to jakies "pocieszanie". Z takim kolesiem nie ma szans na normalne zycie. Z pewnoscia to obecna za niedługo zostawi, bo do innej napisze na gg. Naprawde, moze teraz ci jakos szkoda znajomosci, starty, ale nie masz kogo załować. ten facet jest pojebany. I mysl o nim ze umarł, zniknął i jest to ULGA w twoim zyciu. Jakbys sie pozbyła pryszcza:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek33
Dziękuje Ci, ta rozmowa mnie uspokoiła i dała do myślenia. Z boku bez uczuc wyglada to dziwnie. Ja xle sie czulam z jego była ciągle w tle. Jeszcze raz Ci dziekuje i życze miłego dnia. 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lips900
Nie masz co dziekowac, ciesze sie, jesli moglam pomoc:) A tym innym jego "obecnym" i "ex" powinnas raczej współczuć. Głowa do góry i najważniejsze- nie pozwol mu do Ciebie wracać- jesli by za jakiś czas miał ochotę. Bo bycie z nim to marnowanie czasu. Miłego dnia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×