Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jowita87

prosze o pomoc tylko wyrozumiale kobiety

Polecane posty

Gość jowita87

Piszę tutaj, bo już tak naprawdę nie wiem, co mam dalej zrobić z moim związkiem, ponieważ zaczęły się w mojej głowie dziać bardzo dziwne rzeczy w tym roku w odniesieniu, co do związku. Otóż może zacznę od początku. Oboje jesteśmy w tym samym wieku mamy po 24 lata. Poznaliśmy się ponad 3 lata temu na imprezie. To on do mnie poszedł, ale też mi się spodobał wtedy, więc cieszyłam się podwójnie. Później były spotkania przez miesiąc, wyjścia do pubu, na kręgle itp. Po miesiącu wiedziałam, że chcę z nim być,a i wydawało mi się, że on też, więc jakoś po mojej inicjatywie i rozmowie zostaliśmy razme Dodam, że ja wcześniej byłam po około rocznym nieudanym związku, w któym nie byłam dowartościowana. Mój były ciągle oglądał się za innymi dziewczynami, a mnie to strasznie irytowało, jednoczesnie byłam dla niego jedynie przeciętna. Postanowiłam to zakończyć, bo tylko niepotrzebnie się stresowałam. Dodam, że jestem bardzo wrażliwa na punkcie wyglądu, bo kiedyś jeszcze w klasie maturalnej ważyła ponad 80 kg, ale wzięłam się za siebie i schudłam do 60 kg , więc starsznie przezywam krytykę swojego wyglądu. PRzy moim obecnym partnerze na początku związku poczułam się naprawdę doceniana wizualnie, wiecznie powtarzał mi, że jestem dla niego sliczna, że nigdy wcześniej nie poznał takiej dziewczyny i nie był w związku pomimo, iż iał ku temu okazję, ale sam nie chciał, zawsze zchwycał się moim ciałem, a sferze seksualnej nie mieliśmy nigdy problemów tzn. widziałam, że go bardzo pociągam. Dodam, że po roku lub półtorej to on zaczął mieć wątpliwości, co do tego, czy on jest dla mnie atrakcyjny, ponieważ generalnie należę do osób, które średnio przepadają za seksem. Mój partner jest osobą oddaną, zawsze mogę na niego liczyć, wiem, że sprawdziłby się jako mąż i ojciec, szanuje moją rodzinę. Jednak w tym roku po sylwestrze jakby coś we mnie pękło.Zaczęłam być strasznie zazdrosna, ponieważ podczas wspólnego syslwestra on zatańczył z koleżanką (nigdy nie byłam o niego zazdrosna) zrobiłam mu aferę, ponieważ do tej pory nie było sytuacji, zeby tańczył z moimi kolezankami (ja tez tanczyłam z kolegą koleżanki, bo mnie poprosił w tym samym czasie) następnie chyba tydzień po tym kiedy trochę ochłonęłam stojąc przed lustrem zaczęłam się go wypytywac o różne rzeczy (chyba kolejny dzień z rzedu jak on to mówi). Zauważyłam wówczas, że mam takie małe dziurki w udach i wydawało mi się,że to celulit i ciekawa byłam co on powie, mysłałam, że jak zwykle powie, ze nic tam nie widzi, a on mi powiedział, że to jest zflaczałe, w sensie nie grube tylko nieumięśnione, strasznie się na niego wkurzyłam, ale po tej sytuacji, jak ładnie sie ubrałam (spódniczka itp. ) to nawet mama mowila mi jak on na mnie patrzy itp. Ale po tej sytuacji sprzed lustra zaczęłam się czuć nieatrakcyjna, bo strasnie mnie to jakoś zabolało. Mój partner nie okazuje mi tego podczas seksu, wręcz przeciwnie chciałby się non stop kochać, a ja jakoś zaczęłam miec dziwne wątpliwości co do mojej atrakcyjności i tego związku, ciagle o tym myślę i czuje, że robie taki dystnas między nami, pare razy się o to pokłocilismy, ale jak nawet zrywamy to ja chce wracać.. juz sama nie wiem czy go kocham, a może się wypaliłam... poradzcie czy byście się obraziły albo jakbyscie sie zachowały w podobnej sytuacji?? Pozdrawiam i dziękuj,e za odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulibilla
A nie możesz z nim porozmawiać o tym szczerze co Cię boli i dręczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiśnia59
Odpowiedż na Twoje pytania i watpliwości da Ci czas i Twój chłopak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×