Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sarra83323

Źle zrobiłam?

Polecane posty

Gość Sarra83323

Jestem z młodszą o 8 lat siostrą sama w domu , rodzice wyjechali na parę dni (sprawy służbowe) a ja mam się zająć domem i jej pilnować. Przyłapałam wczoraj gówniarę na paleniu fajek na podwórzu z jej najlepszą kumpelą, tamtą odprawiłam a siostrę wręcz zaciągnęłam do domu , nakrzyczałam, dałam szlaban na wychodzenie z domu , zakaz spotykania się z tamtą, wyśmiała mnie , nie chciała oddać paczki fajek, z trudem jej ją wyrwałam, zaczęła mnie szarpać, puściły mi nerwy tak że wymierzyłam jej mocny policzek... popłakała się i poszła do siebie. Nie wiem czy nie przesadziłam? co zrobilibyście na moim miejscu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sarra83323
15 lat. Podkreślam , że był dość mocny bo nieźle się zamachnęłam i cały policzek miała wręcz buraczany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szeptuchaaa
mam nadzieję, że to prowo, bo inaczej to jakaś masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szeptuchaaa
po takim czymś, to tylko sobie zajarać. nie przestanie, będzie jarać więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sarra83323
To nie jest prowo... i wcale nie jestem zadowolona z tego co zrobiłam, ale ona wpadła w taki szał jak jej wyrwałam paczkę, że to już był też poniekąd odruch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szeptuchaaa
dlaczego w ogóle na nią krzyczałaś, wyrwałaś jej fajki, pogoniłaś koleżankę? co chciałaś przez to osiągnąć? bo, że nie osiągnęłaś nic dobrego, to już wiadomo. ale czego się spodziewałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety ale jak już sobie jara, to nic nie poradzi, kary zabieranie fajek nic. Przeproś siostre i z nia porozmawiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sarra83323
Przecież rodzice jak się dowiedzą wpadną w jeszcze większy szał :/ nie chcę żeby dziewczyna się truła tym świństwem, żeby chociaż zaczęła prosić o dyskrecję przed nimi , bo będzie miała gorzej przechlapane, ależ! był szał , przekleństwa i tak to wyszło :/ ale faktycznie myślę , że rano z nią pogadam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szeptuchaaa
co wy jakieś dziwne tendencje macie do wpadania w szał? dziewczyna dojrzewa, źle zrobiła, ale w tym wieku próbowanie różnych rzeczy to normalka. tu trzeba rozmawiać, a takie reakcje jak twoja są niedopuszczalne. przeproś ją jutro i spróbuj to jakoś ogarnąć. szkoda mi twojej siostry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale paliła bo rodziców nie ma i nie musiała"prosić o dyskrecje". Jak już pai to nic nie zrobicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sarra83323
co do dyskrecji miałam na myśli gdy przyjadą... raczej nie mam tendencji do wpadania w szał, ale tym razem młoda nieźle mnie sprowokowała gdy zaczęła mnie szarpać i się wydzierać także nie wytrzymałam :/ ale jak mówiłam nie twierdzę , że to było dobre zachowanie z mojej str. wręcz przeciwnie, także macie rację rano postaram się załagodzić sytuację i z nią pogadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja się nie dziwię...
może dlatego, że reaguję wręcz alergicznie na papierosy... Myślę, że metoda nie najlepsza, może nie być skuteczna, ale cel słuszny. Z tym przepraszaniem za bardzo nie przesadzaj, bo ona też bez winy nie jest. Lepiej by było, gdybyście sobie sprawę wyjaśniły. Moim zdaniem mimo wszystko trzeba spróbować porozmawiać na temat palenia. Wiem, że argumenty o raku raczej jej do rozsądku nie przemówią, ale może np. to, że będzie śmierdziała? że palacze nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że niepalący to czują i nie mają ochoty na zbliżanie się do nich? że całowanie palacza, to jak pocałunek z popielniczką? może wreszcie to, że nikotyna jest jedną z najbardziej uzależniających substancji (bardziej od wielu narkotyków)? ja mając 29 lat widzę, że w moim otoczeniu palacze mają na koncie przynajmniej jedną próbę rzucenia palenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LegalnaBrunetka
Możesz ją w ten sposób do siebie zrazić , będzie wtedy chciała się buntować . Powiesz jedno , ona zrobi drugie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W Twoim wieku 29 lat maja na koncie chociaż jedno rzucenie palenia, ale kto by rzucał palenie w wieku 15 lat? Kiedy to fajnie pochodzić sobie z petem w pysku, no prosze Cię, ludzie 2 razy starsi maja troche więcej rozumu i raczej nic nie dotrze do niej. Też miałam 15 lat i też paliłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LegalnaBrunetka
Mariika , w sumie racja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno nie
słuchaj szeptuchy to jakaś idiotka albo taki sam bachor jak twoja siostra, dobrze zrobiłas zapamieta sobie to i raczej nie dopusci do kolejnej szarpanki , bedzie wiedziała ze z tobą nie wygra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mansell
Dobrze zrobiłaś. Mówię to jako facet. Mam młodszego brata. Jak skacze, albo robi coś, czego nie powinien to stawiam go do pionu. Jak trzeba to i go złapię za "fraki" i przyprę do muru. Jesteś za nią teraz odpowiedzialna. Widać,że starasz się i wywiązujesz się z obowiązków. Nie słuchaj tych co mówią: jak mogłaś, tak nie wolno. Oni wychowywują dzieci z "inkubatorów", będą się pieścić z nimi. W pewnym momencie zawiodą się na nich i stwierdzą, gdzie popełniliśmy bład. Masz twardą rękę i tak trzymaj. Jak jej popuścisz, to wejdzie Ci na głowę. Mam mieć do Ciebie szacunek, oparcie w Tobie. Zrozumie z czasem,że dobra z Ciebie siostra. Głowa do góry. Ładny dzisiaj dzień. Weź ją na spacer i porozmawiaj z nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie jak autorka czy post wyżej. Jesteś odpowiedzialna za nią i chcesz jej dobra. Teraz możesz porozmawiać z nią dlaczego fajki są złe. Jakbyś wtedy nie zareagowała to byś dała na to przyzwolenie. Nie przestanie tego robić ale w głębi duszy będzie toczyć moralną walkę bo będzie wiedzieć, że to co robi to złe. Za jakiś czas jak zmądrzeje to przestanie to będzie wiedzieć, że to złe, niezdrowe i głupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oszaleje chyba juzzzz
dobrze zrobilas, teraz tylko baadz konsekwentna ale teraz idz i przepros i powiedz jej ze to dla jej dobra, ze musialas ja wstrzasnac, bo nie chcesz mowic starym, ale tez nie bedziesz tolerowala tego, ze niszczy sobie zdrowie, cere, zeby, oddech pokaz jej foty z sieci jak fajki niszcza urode ze szkoda kasy, bo lepiej za te 12zeta kupic blyszczyk, a za trzy paczki bluzke... \teraz bachory weychowuje sie bezstresowo i pozniej wyrastaja gowniary z petem w budzi, miniówach co ledwo dupsko zakrywaja i z brzuchem a z mlodzieza trza krotko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oszaleje chyba juzzzz
aaa - a fajki oddaj i powiedz, ze sama zdecyduje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kubel zimnej wody121212212
Przepros ja za policzek i pokaz im zjecia kobiet ktore palily cale zycie - najlepiej blizniaczek gdzie jedna palila a druga nie :O to zobaczy jak to przyspiesza process starzenia. I pokaz tez djecie pluc palacza w porownaniu z niepalaczem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×