Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZaniepokojonaJa

Co to jest? Boję się, że umrę

Polecane posty

Gość ZaniepokojonaJa

Witajcie! Gdzieś z 3 lata temu wyczułam na szyi małego guzka. Mówię, że wyczułam, bo możliwe, że był tam już od dawna. Do dziś nic się z nim nie dzieje, nie choruję, mam się raczej dobrze pod względem fizycznym. Jednakże cały czas mnie to niepokoi. Boję się najgorszego. Dużo czytałam na ten temat w internecie. Zdziwiłam się jak sporo ludzi zmaga się z podobnymi przypadłościami. Wiele z nich mówi, że to po prostu węzeł chłonny, który tak odkształcił się po jakiejś infekcji. Rozum mówi- to nic złego, masz to tyle lat, byyłyby już objawy. Z drugiej strony... Jestem młoda, ale mam chyba hipochondrię. Niedawno wmówiłam sobie czerniaka. Do tego stopnia, że poszłam do lekarza specjalisty- wszystko jest ok. Każdy objaw to dla mnie nowa choroba. Tak bardzo się boję. Co byście zrobili na moim miejscu. Lekarz? Bardzo się boję :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerbata Mariola
co tam , wszystkich to czeka wcześniej czy później :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pan da 3
Z opisu wynika że brak ci roboty, zatem umyj podłoge i do garów TERAZ TERAZ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idź do lekarza lepiej co Ci szkodzi? jak pójdziesz za późno to będziesz żałować... może to zwykły włókniak, tłuszczak? idź i na nic nie czekaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość whedif
"Dużo czytałam na ten temat w internecie". i to jest Twój kardynalny błąd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZaniepokojonaJa
To samo mówiła moja pani kardiolog. Ale to nie jest takie łatwe :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokos09
Witaj, mozemy sobie raczki podac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokos09
bylam wlasnie na usg szyi bo czuje od kilku miesiecy bol wezla chlonnego pod zuchwa. Lekarz napisal w wyniku badania ze mam powiekszone wezly chlonne obustronnie podzuchwowe do 1 cm... nie mam pojecia co myslec o tym, co dalej z tym robic, zostawic nie bardzo bo jednak ten bol jest dokuczliwy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kisssiststss
Jezeli jest tak jak piszesz autorko powinnas udac sie na wizyte do psycholoha/neurologa/psychiatry... oczywiscie powiekszony wezel chlonny to nic dobrego i zawsze wymaga konsultacji z lekarzem, usg jak najbardziej zrob bo to nie sa zarty. Nie czytaj w necie bo sie naprawde wpedzisz w jakies inne jeszcze choroby. Wiem co mowie, mam nerwice lekowa i rowniez najmniejszy bol glowy przyprawia mnie o atak paniki, to uciazliwe ale mozna to leczyc i zyc normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZaniepokojonaJa
Tak. Szykuję się na wizytę u psychiatry, ale ten guzek mnie niepokoi. Ale powiedzcie mi, czy gdyby to było coś złego to, czy normalnie żyłabym z tym od tylu lat? ;/ Może to rzeczywiście węzeł chłonny pozostały po jakiejś infekcji. Ponoć niektórzy tak mają. W dzieciństwie całkiem sporo chorowałam- angina, ospa, częste przeziębienia, rota wirusy. Teraz nic. Oprócz tych nerwów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ostatnio też miałam obsesję na właśnie tę samą przypadłość, na szyi miałam taki guzek. nie zastanawiając się, poszłam do lekarza. lekarka zbadała, powiedziała że to węzeł chłonny, ale dla pewności muszę zbadać krew. krew zbadana, wszystko w normie, jedynie lekko podwyższone OB. po jakimś czasie guzek zszedł :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kisssiststss
Do psychiatry idz koniecznie i mu opowiedz jak siebie sama udreczasz mysleniem o chorobach i smierci, najlepiej niech ci zapisze wellbutrin i trittico. Pierwszy jest na depresje - podniesie ci nastroj, a drugi jest na napady paniki, lek, obawy. W moim przypadku to dziala, czuje sie lepiej. Wiem ze ciezko sie zdecydowac na wizyte u lekarza bo strach jest tak silny ze paralizuje mysl o zlej diagnozie ale ja poszlam i choc nadal nic nie wiem co z tymi moimi wezlami, jem swoje leki i nie mysle o tym zbyt wiele. Musisz zrobic usg, idz moze prywatnie to od razu dostaniesz wynik i nei bedzioesz sie dlugo stresowac. Odwagi kochana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZaniepokojonaJa
Już ten stres przeżywałam z "Czerniakiem". Chodziłam jak struta przez 2 tygodnie, jeszcze w lipcu. Psułam sobie wakacje, płakałam, widziałam już swój pogrzeb... Po wizycie u dermatologa odżyłam, chciało mi się skakać (ciemny pieprzyk, o który się bałam miałam tak samo jak ten mini-guzek od wielu lat, ale też nie dawał mi spokoju). Jednakże po chwili szczęscia pojawiła się mysl o tej szyi...:( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marqs
dziewczyno bo się nerwicy nabawisz...nerwicowcy zazwyczaj boją sie smierci...zajmij się czyms i nie rozmyslaj bo się psychozy nabawisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kisssiststss
Latwo powiedziec, trudniej wykonac. Zeby wyzbyc sie mysli o chorobie musisz zrobic wszystkie konieczen badania by sie upewnic, takze krwi. Ja tak zrobilam ale.. tuz po badaniu krwi zaczelam myslec nad tym czy pielegniarka miala rekawiczki i czy igla byla sterylna.. i nadal lipa, a na wyniki czekam do piatku. Tez wyobrazalam sobie w tym wezle chlonnym juz ziarnice zlosliwa i chloniak ale usg wykazalo tylko powiekszenie wezlow. Dlaczego wiec sa powiekszone? Nie spoczne i nie bede spokojna poki sie nie dowiem. Chocbym miala odwiedzic wszystkich specjalistow wole zrobic to niz siedziec zalamana i myslec o tym co mi moze byc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZaniepokojonaJa
Co do nerwicy to chyba za późno, bo wydaje mi się, że mam objawy każdej możliwej odmiany: lękowej, natręctw, a także tej przekładającej się na organy: nerwicę serca (skurcze dodatkowe) i żołądka. Najgorsze jest to, że dla wielu jestem zwykłą histeryczką. A ja nie pamiętam, kiedy ostatni raz czułam się... normalnie- bez żadnych lęków, stresu, obaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na szyi, to może jest
jakiś guzek na tarczycy, a te przeważnie nie są złośliwe. Możesz mieć problemy z nadczynnością, albo niedoczynnością tarczycy, Idź do lekarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZaniepokojonaJa
Ale to jest tak bardziej przy karku, za uchem, z tyłu. No i czy rak bezobjawowo utrzymywałby się tyle lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na szyi, to może jest
a ile masz lat, bo czasami są to guzki pojawiające się w okresie dojrzewania, a później same giną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZaniepokojonaJa
15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uujhj
Skąd się bierze tłuszczak? wyczułaś na ciele grudkę, która przesuwa się pod skórą? zauważyłaś guzek, który nie zmienia koloru, ale powiększa się? prawdopodobnie to tłuszczak, pokaż go lekarzowi, a jeśli okaże się, że twoje przypuszczenia się potwierdzą, pozbędziesz się go bez kłopotu. tłuszczaki najczęściej pojawiają się na szyi, piersiach, brzuchu, plecach, karku lub ramionach. ten umiejscowiony tuż pod skórą twór, utworzony głównie z tkanki tłuszczowej to łagodna postać to znalazłam w necie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZaniepokojonaJa
Ale problem w tym, że to się nie powiększa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×