Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutna104

czy bardziej zalezy na seksie??

Polecane posty

Gość smutna104

spotykam sie z chlopakiem ktory wczesniej byl w zwiazku 3 lata ale byla go zostawila, spotykamy sie od od jakis 3 miesiecy przed wakacjami bylo super czulam ze zalezy mu na mnie i w ogole czulam wtedy ze zyje ze sie zakochalam, jednak potme wyjechal do pracy na dwa miesiace daleko utrzymywalismy kontakt wtedy i wrocil teraz spotykamy sie nadal w sumie to juz nawet jestesmy ze soba tyle ze ja juz nei czuje ze jemu zalezy nie ma tego czego co bylo wczesniej, nie czuje tego, jednak on daje mi do zrozumienia ze czeka na seks ze mna i wkreca mi bajeczki ze nie trzeba kochac od razu wszystko po tym sie rozwija..jak mysliscie jest ze mna tylko dlatego zeby miec seks??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
napiszcie co o tym sadzicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja miłości największa..
leczy się z uczucia do byłej ..a ty jesteś tym przysłowiowym KLINEM:( niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
ale twierdzi ze jej juz nie kocha ze pozostaly mu tylko wpomniania i tyle, mowi ze mu zalezy na mnei ale ja tego nei czuje wcale...nie wiem w sumie w co juz wierzyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
nie chce sie z nim przespac bo tak naprawde on bylby moim pierwsszym nie tak to sobie wyobrazalam tak bez uczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja miłości największa..
bez uczucia to raczej niemożliwe..moim zdaniem, ale każdy jest inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
moze i umialabym pod wplywem namietnosci, ale potem zle bym sie z tym czula, ze jemu nie szczegolnie na mnie zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
a on twierdzi ze mu tego brakuje i dlatego widze ze mnie tak podgaduje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaszalej co ci zależy...
....:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
w sumie to on o tym nie wie ze jeszcze nie uprawiałam seksu, nie powiedziałam mu bo nie chce zeby po tym jak sie dowie to skupial sie tylko na tym i osiągnięciu tego;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
napiszscie cos jeszcze od siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najważniejsze jest to co Ty czujesz. Jeżeli darzysz go uczuciem, ale nie jesteś pewna, czy jemu zależy na bzzzykaniu, czy na budowaniu związku, to poczekaj ze współżyciem. Czas wszystko zweryfikuje. Po co Ci rozgoryczenie i żal, że to nie jest ten człowiek, z którym będziesz szczęśliwa. Poczekaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ten ^^ pierwszy raz ^^ pozostaje w pamięci na całe zycie, dlatego warto wybrać do tej przygody, kogoś wyjatkowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
chodzi o to ze przez to ze no jestesmy w zwiazku ale w sumie ja tego nei czuje ze tak jest tak jakby jest a go nie było, to poczatek w sumie ale nie jestem pewna, nie widze zadnego emocjonalnego wkładu w ten nasz związek i daltego sie boje ze sie rozczaruje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
z jego strony nie widze emocjonalnego wkladu przed to ja tez boje sie otwierzyc, przed tym jego wyjazdem wszystko bylo takie inne, niezwykle,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
rozmowa z nim moze cos pomoc?/ czy lepiej poczekaj az samo sie potoczy??zeby nei wiedzial ze za bardzo mi zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro nie jesteś pewna jego uczuć, to nie pakuj się w ten związek na 100 %. Bo gdyby jemu zależało na Tobie, to nie miałabyś wątpliwości, takich jak opisujesz. Poczekaj, to jest moje zdanie. - Paaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
opowiedz jak wygladaja wasze spotkania kto je inicjuje, jak do nich dochodzi itp czy on sie interesuje tym co robisz? jak sie czujesz? o czym myslisz?\ czy on dzwon i, pisze? zaprasza Cie gdzies czy Ci cos przywiozl stamtad po tych 2 miesiacach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
nasze spotkania wygladaja zupelnie normalnie nie spotykamy sie czesto ale albo pojdziemy do kina albo siedzimy u mnei lub u niego, to jest tak ze on jakos bardzo nie nakreca mnie zeby sie spotkac studiujemy razem ot sie widzimy czesto,ale rzadko sie pyta czy sie spotkamy tylko tka samo bardziej wychodzi z siebie. interesuje sie mna dzwoni zwykle smsmow nie pisze wlasnie o to chodzi ze zadzowni zapyta sie co robie pogada co u niego i tyle, nic tak od siebie nie daje. denerwuje mnie on takim leniwym podjesciem do wszystkiego bo mu sie nic nei chce. wiec wnioskuje ze ja wg mnie to jestem ale jakby mnei nei bylo to tez by sie nic nie stalo. tak przywiozl mi pamiatke bardzo smieszna 2 piwa z tamtego miejsca i tyle:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skorosieboi
Myślę, że jest dokładnie tak, jak czujesz. Jesteś to jesteś, a jak Cię nie ma to też niewielka strata. Z tego co piszesz wynika, że on w ogóle nie zabiega o Ciebie, o czas spędzony z Tobą, nie wysila się (nic mu się nie chce). Może traktuje Cie po prostu jak koleżankę. A tekst, że po seksie wiele może się zmienić to prawda... Tylko niekoniecznie zmieni się tak, że Ty będziesz szczęśliwa. Pewnie snuje jakieś wizję, żebyś się dała namówić, a wszystko wskazuje na to, że na związku z Tobą mu nie zależy; co najwyżej na seksie, po którym pewnie się zmyje lub będzie chciał utrzymać układ ff. Na Twoim miejscu olałabym gościa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
a mcie jakies sposoby zeby on sie ocknal?? moze nie wiem wzbudzic zazdrosc czy cos?? fakt zabiegac to nei zabiega mam wrazenie ze jestesmy razme tylko daltego zeby on nie czul sie samotny mia lsie go kogo przytulic czy cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skorosieboi
Jedyny sposób to ograniczyć kontakt z nim bez zbędnych tłumaczyć. Innego sposobu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
skorosieboi masz sporo racji w tym co napisalas...myslisz ze pogadac z nim o tym? czy poprostu czekac na rozwoj sytuacji?? co moglabmy zrobic zeby on w koncu sie ruszyl i cos robil??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
ja staram sie mu pomagac na studiach bo ma sporo zaleglosci...mowi ze jest mi wdzieczny i to jedynie slowo mile jakie slysze no i to ze powie czasem ze ladna jestem i tyle..slownik jego jest ograniczony do minimum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skorosieboi
Absolutnie z nim nie gadaj na ten temat. Napisałam Ci przecież, że masz ograniczyć kontakt. A nie rozmawiać z nim o stanach emocjonalnych i kierunku w którym zmierzacie. Idiotą nie jest, zakładam, więc domyśla się po co to wszystko robisz. Wie, że zależy Ci. Jemu widać mniej chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
tzn tak on dzowni do mnei to odbiore ale sama rzadko dzownie, nie prosze o spotkania ani nic, ale widze ze jemu to wystarcza...a mi nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ile jeszcze założysz tych płaczliwych topików? skoro nie chcesz uprawiać z nim seksu, to po prostu się z nim rozstań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna104
22lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×