Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość leczenie............e

Jak wyleczyć kogoś z ateizmu?

Polecane posty

Gość leczenie............e

Są jakies ośrodki, terapeuci ktorzy leczą z tego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a kogo chcesz
wyleczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leczenie............e
mojego chłopaka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdghfh
da sie wyleczyc z homo wiec z ateizmu tez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Instrukcja,,,,.
hdghfh - następna kurva :O wynocha z tą agitacją koscielną bo ci pochwe rozwale, wszystkich byscie nawracali a sami jestescie siedliskiem patologii złodziejstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mentaI cut
"bo ci pochwe rozwale" wlasnie dlatego ateizm trzeba leczyc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość urodzinowy 28
jest tylko jeden sposób na ateistę, musi zobaczyć Boga zeby w niego uwierzył. Predzej wierzacy stanie sie ateistą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gaudner
Ateizm nie jest chorobą, żeby go leczyć... żaden psycholog by się tego nie podjął. To tak, jakby ktoś powiedział: moja dziewczyna jest wegetarianką i chcę ją z tego wyleczyć. Każdy ma prawo do własnych ścieżek, jeżeli nie są one dewiacją i nie czynią innym krzywdy. Ja od lat jestem ateistą. Mam swoją filozofie życia opartą na buddyzmie i po części na chrześcijaństwie. Niektórzy to akceptują, inni nie... Im więcej wiesz o religii, jej historii i korzeniach, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z jej nieprawidłowości. Niektórzy wierzą w Boga, ale nie uznają zasad chrześcijańskich (a są nadal katolikami i chodzą do kościoła) - dla mnie to jest bardziej obłudne niż mówienie wprost, że nie ma nad nami żadnej nadprzyrodzonej istoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gaudner
Ateizm nie jest chorobą, żeby go leczyć... żaden psycholog by się tego nie podjął. To tak, jakby ktoś powiedział: moja dziewczyna jest wegetarianką i chcę ją z tego wyleczyć. Każdy ma prawo do własnych ścieżek, jeżeli nie są one dewiacją i nie czynią innym krzywdy. Ja od lat jestem ateistą. Mam swoją filozofie życia opartą na buddyzmie i po części na chrześcijaństwie. Niektórzy to akceptują, inni nie... Im więcej wiesz o religii, jej historii i korzeniach, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z jej nieprawidłowości. Niektórzy wierzą w Boga, ale nie uznają zasad chrześcijańskich (a są nadal katolikami i chodzą do kościoła) - dla mnie to jest bardziej obłudne niż mówienie wprost, że nie ma nad nami żadnej nadprzyrodzonej istoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przedstawić twarde naukowe dowody na istnienie Boga, filmy, zdjęcia, nagrania rozmów itp. (jeśli kiedykolwiek takowe będą dostępne) Ateista nie wierzy relacjom świadków, pismom, tylko szuka dowodów i myśli racjonalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na ateizm nie ma ale na fanatyzm religijny na pewno są elektrowstrząsy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×