Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zapłakana 2000

zaginąl mi kotek, nie ma go już 3 dni...

Polecane posty

Gość zapłakana 2000

Nie wiem jak go odszukac. Mieszkam na wsi, ale kotek byl w domowych warunkach- cieply kocyk, pelna miseczka. Wychodzil sobie na spacery bo bardzo sie tego domagal, ale zawsze chodzil tylko w kolo domu i wracal po poludniu. tym razem nie wrocil....slad po nim zaginął. sprawdzalismy wszedzie, wywiesilam ogloszenia i nic:((kotka nie ma. Strasznie sie o niego martwię, nie pamietam kiedy bylo mi tak smutno i zle. taka bezsilnosc, ze nic nie moge zrobic:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hikeska
kurde a mi sie dzisiaj snilo ze jakis bezpanski kot mi do domu wlecial i polowal na ptaki i przynosil mi do chaty :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhrtjyu
Może lis go zeżarł? Mojego kota kiedyś też, tylko potem futro znalazłam koło lisiej nory...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeżeli to kocur to nie masz
się czym przejmować. Moj znikal nieraz i na 2 miesiace, a potem wracał jak gdyby nigdy nic :-) Wychudzony jak kartka papieru, ale wracał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapłakana 2000
moj kocurek byl wykastrowany, nigdy wczesniej nigdzie nie znikal. Zastanawialam sie czy czasem lis go nie porwał, ale sladow nie znalazłam. Nie wiem totalnie jak go szukac, zgubil się na wsi wiec teoretycznie powinien latwiej trafic do domu niz w miescie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojego nie ma juz miesiac
i chyba juz nici :( koty jak jest zimno włażą pod maskę nagrzanego samochodu. I albo zdaza wyjsc, albo .... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwewew
ja tez mialam kiedys kota ale pory lubil harce na dworze ale ZAWSZE wracal 3-go dnia ktoregos dnia nie wrocil wiec poszlam go szukac ale czulam ze cos sie stalo niestety znalazlam go na torach kolejowych:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwewew
''ktory lubil harce na dworze'' sorka cos sie przestawilo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chodź po sąsiadach i pytaj
mów że jakby go gdzieś widzieli niech dadzą ci znać. zostaw im nr tel. chodź i nawołuj go nadal. moja kotka - też domowy pieszczoch, po sterylizacji, przepadła raz na tydzień. wróciła sama, ale warto moim zdaniem szukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapłakana 2000
mnie przeraza ta niepewnosc co sie z nim dzieje. czy ma co jeść, czy nie marznie:((( czy w ogole zyje:( Nie wiedzialam ze mozna tak mocno pokochac zwierzaka i tak cierpiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To zależy ...
Koty tak mają, po prostu znikają na kilka dni, musisz mu dać tydzień, a zobaczysz, że wróci. Kot ZAWSZE wraca do domu, w którym jest kochany i dobrze traktowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chodź po sąsiadach i pytaj
a jeszcze co do kota, który zaginął miesiąc temu: mój drugi kot, samczyk, wrócił raz po trzech miesiącach baletów - a myślałam, że już po nim!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapłakana 2000
szukam, pytam, powywieszalam ogloszenia z nagroda pieniezna. Ale narazie nic... Ludzie na wsi mają znieczulice na koty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To zależy ...
Może też być, że wszedł gdzieś niepostrzeżenie do piwnicy, komórki, czy garażu czyjegoś, albo twojego i ktoś go zamknął i nawet o tym nie wie. Mój kotek był zamknięty u sąsiada w garażu przez 3 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 7Tipsiara
Mi kiedyś uciekł kotek na 2 tygodnie, ale ja mieszkam w bloku, w mieście. Sąsiadka mi go przyniosła, był w bloku obok. Zazwyczaj jest tak, że kot nigdzie daleko nie odejdzie. 3 dni to nie tak dużo, może połazi i wróci. JEst jeszcze na pewno nadzieja na to, ja na swojego 2 tygodnie czekałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 7Tipsiara
Mój kot był właśnie w piwnicy w innym bloku i nie wiedział jak wrócić biedactwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×