Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagadkowicz

Zagadka

Polecane posty

Gość zagadkowicz

Troje ludzi zostało skazanych na śmierć... tuż przed egzekucją szeryf wziął ich jednak do siebie i posadził na trzech krzesłach jedno za drugim. Pierwsza osoba nie widziała więc nikogo, druga osoba widziała tę osobę która siedziała przed nią a trzecia osoba widziała dwie pozostałe. Szeryf przyniósł też ze sobą pięć kapeluszy - trzy czarne i dwa białe. Nałożył skazańcom opaski na oczy, następnie losowo nałożył każdemu po jednym kapeluszu... W końcu tuż przed ściągnięciem opasek z oczu powiedział iż jeżeli którakolwiek z osób będzie w stanie powiedzieć jakiego koloru kapelusz ma na głowie - daruje całej trójce życie... Na prawidłową odpowiedź dał jedną minutę... po czym zdjął wszystkim osobom opaski... Nastało milczenie... (przerywane jedynie denerwującym dźwiękiem bzyczących much, które oddały się ulubionej zabawie w ganianego)... w końcu po 59 sekundach osoba siedząca z samego przodu krzyknęła nerwowo prawidłową odpowiedź... W jaki sposób mogła jej być pewna? I oczywiście jaka to była odpowiedź...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dekoldcsxyy
nie ten dzial wypad z tym na erotyczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ostatni na pewno nie widział przed sobą dwóch białych kapeluszy bo rzekłby od razu że sam ma czarny :) pierwszy musiał mieć czarny,bo gdyby drugi widział przed sobą biały to a) - jeśli on też miałby biały -to ostatni by krzyknął że ma czarny b) wobec tego jeśli trzeci nie krzyknął - powinien założyć że ma na głowie czarny ;) - i sam by krzyknął a że tak się nie stało wobec tego pierwszy musiał mieć czarny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagadkowicz
nie ładnie kopiować czyjeś wypowiedzi z innych for :) i to zle wyjaśnione

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierwszy miał
obwisłe sombrero stad wiedział:classic_cool::P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Casa Blanka
po drugiej stronie lustra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo dobrze wyjaśnione, ta zagadka już tyle razy była zadawana, że po co pisać po raz kolejny to samo :P Jeszcze zadaj z sąsiadami, która byłą już że 100 razy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagadkowicz
hahaha z tym sombrerem dobre :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagadkowicz
no dobra to zadam inną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagadkowicz
Pewien człowiek został skazany na śmierć. Wyrok śmierci mógł być wykonany na dwa sposoby: przez powieszenie lub rozstrzelanie. Przed wykonaniem wyroku, snazanemu pozwolono na wygłoszenie ostatniego zdania. Jeśli ostatnie zdanie skazanego okazało się prawdziwe - wówczas wykonywano egzekucję przez powieszenie. Jeśli zaś jego ostatnie zdanie okazało się fałszywe - wówczas kara śmierci miała być wykonana przez rozstrzelanie. Skazaniec wygłosił więc ostatnie zdanie, po którym sąd uznał, że wobec tego nie można kary śmierci wykonać. Co powiedział?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co o o ty
tak szczelasz w tych ludzi:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
np. Mógł powiedzieć: Powiesicie mnie. I w zasadzie nie jest to prawda ani fałsz, więc nie można zadecydować o rodzaju śmierci. Nie wiem czy w dobrym kierunku myślę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagadkowicz
podobnie myślałam, ze np. powiedział "dzisiaj zginę przez powieszenie" ale w ogóle myslałam też o ogólnych zdaniach na temat przyszłości - za 20 lat o tej porze bedzie padać snieg - i co w sumie nie wiadomo czy fałsz czy prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
już wiem powiedział rozstrzelacie mnie. Bo wtedy jeśli by go rozstrzelali, to okazałoby się, że mówił prawdę i powinien być powieszony, a jeśli by go powiesili, to byłby to falsz i powinien być roztrzelany :) BINGO :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagadkowicz
ooooo to to to :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagadkowicz
Przeprowadźmy eksperyment. Opaszmy kulę ziemską wstążką wzdłuż równika, tak by ściśle przylegała do jej powierzchni. Następnie zdejmijmy tę wstążkę, przedłużmy ją o 1 metr i załóżmy ponownie na kulę ziemską (tym razem już nie przylega dokładnie, powstaje pewna przestrzeń). Wykonajmy następnie to samo doświadczenie z piłką do siatkówki. Pytanie: w którym przypadku odległość przedłużonej wstążki od powierzchni kuli/piłki będzie większa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze raz napisz trzecią zagadakę, bo nie wiem jakie jest pytanie :) w sensie jak bardzo odchylona od powierzchni "opasanej" jest wstazka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak na chłopski rozum, to większa odległość powinna powstać w piłce do siatkówki, ponieważ ten metr rozłoży się na mniejszy odwód, przy kuli ziemskiej metr, to będzie dużo mniejsza odległość od powierzchni ziemi. Ale wyczuwam tu jakiś haczyk. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagadkowicz
nie znam odpowiedzi, mogę gdybać sobie tak jak wy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagadkowicz
W Nowym Jorku mieszka większa liczba osób, niż jest włosów na głowie dowolnego mieszkańca. Wiemy też, że żaden mieszkaniec nie jest łysy. Czy wynika stąd, że przynajmniej dwóch mieszkańców Nowego Jorku ma tę samą liczbę włosów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×