Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość on ja i dziecko

czy ja się czepiam?

Polecane posty

Gość on ja i dziecko

Mj mąż jedzie jutro w delegację na 4 tygodnie i wiecie co zamiast spędzić czas ze mną i synkiem pojść na spacer itp to pojechal sobie do mamusi a jak mu napisalam smsa że co to ma być jutro jedzie i nas zostawiajedzie sobie do mamy, a wiecie co ten mi odpisał żebym spierdalała i ma mnie dosyć jak można tak napisać swojej żpnie nie caly rok po ślubie:-(:'( I co ja mam tera zrobić:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość M-a-r-i-o-l-ka
Nowy maz , nowe perspektywy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
Mariolka możesz jaśniej bo nie rozumiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
odczep sie od niegio. sam zateskni. a Ty w ciagu tych 4 tyg sprobuj sie skupic na sobie, dziecku... nie pisz, nie odzywaj się. to on kazał Ci spieprzać... tylko słabo widze jego delegacje. obawiam się, ze ma ochote na jakas cizie i moze nie wytrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
emka.... I tak zrobię nie będe się nic odzywać nawet nie napiszę mu co z małym itd skoro kazał mi spiepszać to tak zrobię dzieki kochana za dobra radę:-*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
powodzenia. ludzie sa głupi, ze nie doceniaja tego co mają. tylko po prostu sie nie odywaj. za ten brak szacunku do Ciebie to mu własna matka powinno manto zafundować...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
emka.... Mamusia to by mu jeszcze przyklaskała a to co powiedział do mnie:-\ Prawda jest taka że nigdy mnie nie lubila zawsze jak przyjeżdża opowiada jakie to jej synio miał cudowne dziewczyny przede mną jedna była taka wspaniała że dziwi się ze to z nia sie nie ozenil:-( Te slowa bardzo bola a na dodatek rzuca mi podteksty ze nazz syn wcale nie jest mojego meza bo ja mam oczy brazowe maz zielone a maly niebieskie(ma dopiero 5 miesiecy) wiec oczka moga mu sie zmienic jeszcze:-\ a co najlepsze sama ma brazowe jej maz niebieskie a jej kochany synus zielone... Jak by byl taki wspanialy i te panny tez to by sie z nimi ozenil a nie do 30 byl sam i znalazl sobie glopia i naiwna gowniare czytaj mnie mam 21 lat zrobil dzieciaka i w dupie ma ach jaka ja bylam glupia jedyne co mu sie udalo i za co mu moge dziekowac to za synka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
Ile byliście przed ślubem? ja też miałam faceta starszego ode mnie (7lat)... z Twoich wypowiedzi mam wrazenie, że Twój mąż to taki maminsynek... współczuje. a Co z Waszym synkiem. pomaga Ci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
Bylismy ze soba pol roku on sie oswiadczyl slub planowalismy za rok ale w trakcie sie okazalo ze jestem w ciazy i wszystko przyspieszylismy i to byl chyba blad:-( Ale co zrobic czlowiek zakochany to i glupi:-( czasami mam wrazenie ze ja mu bylam potrzebna tylko do urodzenia dziecka zeby mial swojego potomka wykorzystal to jak bardzo go kocham i mu ufam:-( Pomoca tego nazwac nie moge od czasu do czasu wezmie malego do puki plakac nie zacznie a tak to wraca z pracy i zaraz gdzies jedzie ,,zalatwiac sprawy'' a ja zostaje sama z malym przez to wszystko musialam zucic szkole chodzilam zaocznie bo maly niechcial z nim zostawac plakal za mna. Naprawde nie wiem co dalej robic:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mnie
ty lepiej zadzwoń do niegi do pracy i zapytaj o tą delegację. I zadzwoń do teściowej na stacjonarny i poproś męża do telefonu, bo coś mi tu śmierdzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
to powiem Ci, że bardzo kiepsko. Wpakowałaś się w niezłe bagno... Prykre, że nie masz w nim wsparcia. a "zalatwianie spraw" znaczy uciekanie od domu. po prostu szuka byle jakiej wymówki. to straszne, że facet woli spedzac swoj czas z mamusią zamiast ze swoja żoną i synkiem... moim zdaniem powinnaś dać mu spokój na te 4 tyg i więcej jak bedzie potrzeba. moze zateskni i w koncu zrozumie... sama nie wiem, ale wydaje mi sie, ze ma swiadomosc tego jak bardzo go kochasz i to wykorzystuje, ze za bardzo uwierzył w to, że nie musi sie starac, ze zawsze bedziesz. przykre, naprawdę przykre, że tak Cie traktuje... a Twoi rodzice jak sie zapatruja na zwiazek z nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
Na delegacje jedzie w 100% tydzien delegacji gdzies tam i z delegacji na 3 tygodniowy poligon moj brat tez jedzie na ten poligon wiec to napewno prawda. Co do tego ze pojechal do tesciowej mysle ze tez jest prawda bo ona po ostatniej wizycie u nas zapomniala swojej kosmetyczki i dzis juz jej w lazience nie bylo czyli ja wzial i pojechal do Niej mieszka 80km od nas wiec wydaje mi sie ze taniej by bylo juz ja poczta wyslac niz tyle jechac ale widocznie musial sie z mamusia zobaczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
Moi rodzice sa za granica wiec malo wiedza a niechce ich martwic wkoncu to moje zycie i moj problem:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
a nie moliscie pojechac we trojke do tesciowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
Wiesz on nawet nie powiedzial ze gdzies jedzie czesto tak wychodzi nie mowi gdzie myslalam ze poszedl tylko smieci wyrzucic ale tak godzina dwie i go nie bylo zobaczylam ze niema tej kosmetyczki i napisalam i on odpisal mi tak jak w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
co za cham. brakuje mu oglady. zawsze tak sie do Ciebie zwraca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
Nie zrobil sie taki ze 2 miesiace po urodzeni sie niunia zaczal mnie olewac nie prawil juz kaplementow a po porodzie wciagu dwoch miesiecy wrocilam do swojej wagi z przed ciazy wygladam tak jak bym wogole nie byla w ciazy wiec niewiem czemu taki sie zrobil. Przytula sie do mnie tylko jak chce sie kochac a tak to odwraca sie dupa i spi. Ostatnio tez sie nie fajnie zachowal niechcialo mu sie isc do sklepu wiec ja poszlam maly sie akurat obudzil mowie wes go bo placze ten cos akurat przepisywal z neta i mowi zaraz ja do niego ale on placze i ten wstal rzucil we mnie dlugopisem i powiedzial ,, wes kur*a spier**alej! Bylo mi bardzo przykro bo przeciesz nic takiego nie powiedzialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
pieprzony niedojrzały dzieciak. rozmawiałaś z nim o tym? że nie życzysz sobie takich odzywek? że nie akceptujesz takiego stylu odzywania się przy dziecku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
Mowilam mu o tym ze zrobil mi przykrosc czemu tak sie zachowal nie odpowiedzial nic zachowywal sie jak by nic sie nie stalo nawet nie przeprosil:-( nie wiem co robie nie tak ze tak mnie traktuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
pewnie przestraszył sie obowiązków. przerosła go rola ojca i męża. i czuje sie sfrustrowany. do tego powiedzmy kryzys wieku średniego... a jak zareagowal na wiadomosc o ciazy? w ogóle mowi Ci, że Cie kocha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
Wygladal na szczeslwego a slowa kocham Cie i jakies kaplementy to dawno oj dawno slyszalam a jak kazda kobieta lubie uslyszec cos milego. Pamietam smsa od mojego bylego wyslal mi go dzien przed slubem ze bede zalowac tego co robie i mimo tego ze go zostawilam wlasnie dla mojego meza on odczazu do czasu mi pisze ze wciaz mu sie podobam ze moge na niego liczyc jak cos ale ja go zlewam bo przeciesz mam meza nie wypada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
a ja zrobiłabym na złosc Twojemu mezowi. popros tego byłego o głupia pomoc w przyniesieniu zakupów. kto bedzie robił zakupy przez 4 tygonie?? :O jak sie maz odezwie, powiedz, ze spotkałas kolege przez przypadek w supermarkecie i zaproponował pomoc, Ty skorzystałaś, bo nie masz ządnej pomocy... faceta zazdrosc zeżre. niech wie, ze mozesz sie podobac i niech spada ze swoimi chamskimi odzywkami!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
Obawiam sie ze to by sie skonczylo wieeeelka awantura i padly by jeszcze gorsze slowa:-\ a w zakupach bedzie mi pomagac zona brata bo tak to bym chyba przepadla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
na awanture to on zasługuje i to porządną. sama bym go spakowała na tą delegację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on ja i dziecko
Przyjechał i poszedł gdzieś ze swoim kolega bez slowa wyjaśnień:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka.....
zwyczajnie ucieka z domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha10
po co zmuszasz chłopa do robienia czegoś czego nie chce - nie chce być z tobą i nic na to nie poradzisz - trzeba było go do siebie przywiązać różnymi babskimi sztuczkami, a teraz już za późno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×