Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jedna wielka niewiadoma..

dziwny status małzeństwa a nowa znajomość..

Polecane posty

Gość jedna wielka niewiadoma..

no więc mój mąż prawie rok temu wyjechał na "tymczasową" delegację -daleko, bardzo daleko. z początku było ok, w końcu to tylko na jakiś czas.. później mąż zaczął coraz rzadziej się odzywać, przestać dzwonić, czasem wysyłał tylko maila. w końcu doszło do tego, że komunikujemy się raz na kilka dni tłumaczyłam sobie to tak, że on ma dużo pracy, poza tym spora różnica czasu itd. zaczęłam być bardzo samotna I NIESZCZĘŚLIWA błagałam męża o powrót, ale on nie, bo fajne projekty bo duże pieniądze przyjechał od momentu wyjazdu do mnie raz, na tydzień i czułam się jakby to był obcy człowiek w tym czasie nasz niegdysiejszy wspólny znajomy zaczął mnie odwiedzać - mamy wspólne grono znajomych, wspólne imprezy, spotkania jednego razu gdy wypiliśmy na grillu za dużo wina(było to jakoś we wrześniu) przytulił mnie i pocałował oczywiście miałam kaca moralnego, powiedziałam mu że nigdy więcej itd. kilka tygodni temu znowu zaczęło coś iskrzyć, przyszedł do mnie, wyznał uczucie, powiedział że jeszcze nigdy tak nie był zakochany, że wie że jestem w ciężkiej sytuacji ale mu to nie przeszkadza i że powinnam olać mojego męża i się nim nie przejmować bo go nie ma tutaj jak widać, nie ma go przy mnie gdy mam problemy, sama musiałam organizować przeprowadzkę, prawie nie dzwoni, że nie powinnam mieć wyrzutów sumienia doszło między nami do zbliżenia, już prawie miałam siłę do tego by zadzwonić do męża i powiedzieć, że to koniec, powoli układałam to w głowie, prawie podjęłam decyzję, że chcę być z tym drugim, który przez ten cały czas mi pomagał i wspierał a tu nagle wczoraj mąż dzwoni i mi mówi, że tęskni, dzisiaj rano smsy o tym jak kocha, że wie że zawiódł, że wraca za 3 tygodnie i wszystko odbudujemy (jakby nagle się wystraszył że odejdę, a niczego mu jeszcze nie mówiłam) jestem w szoku i co ja mam robić? czuję się podle czuję się nieszczęsliwa czuję że pragnę innego mężczyzny niż mój mąż, który tak długo mnie ignorował i olewał a teraz nagle zaczął mi wyznawac uczucia co ja mam robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna wielka niewiadoma..
ale mi tak przykro bo nie wiem czy tak było czuję wyrzuty sumienia, że dałam się ponieść uczuciom do innego ale mój mąż tak długo mnie ranił i olewał jestem skołowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna wielka niewiadoma..
tym bardziej, że przed wyjazdem był ideałem, był naprawdę mężem idealnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wie ktos kim z zawodu jest
ja uwazam, ze pospieszylas sie mloda Damo z tym romansem.Nawet gdyby tak bylo, ze cos bylo na rzeczy u niego, to Ty bedziesz z moraalniakiem d konca swych dni. Postapilas durnie i teraz znajdziesz sie w pulapce .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczekaj aż mąż wróci. Wtedy będziesz wiedzieć co i jak. ZAwsze go możesz jeszcze zostawić, tak samo jak zawsze możesz zostać. Nic pochopnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna wielka niewiadoma..
ale ja tego nie planowałam.. :( ile razy błagałam męża o powrót o to by chociaż mnie odwiedził, by częściej ze mną rozmawiał, pisał ignorował mnie byłam pewna, że ma mnie gdzieś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
1. kolejny przyklad na to, ze nie ma milosci z odleglosci 2. jak dlugo nie bylo twojego meza przy tobie? 3. zawsze lepeij zakonczyc jedno a dopiero zaczac drugie 4. chyba maz ma jakies wyrzuty sumienia i stad nagle to jego zachowanie bo dlaczego nagle teraz chce niby cos odbudowywac? a wczesniej to co, bylo mu to obojetne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna wielka niewiadoma..
na pewno zaczekam tylko czy mam mu mówić o tym co się wydarzyło? no i co z ....? zranię go, chociaż on był przy mnie cały czas, cierpliwie czekał i wspierał, super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna wielka niewiadoma..
Poleciał w lutym 2012 raz mnie odwiedził w kwietniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna wielka niewiadoma..
żałuję, że z nim nie leciałam była taka możliwośc, ale po 1 miałam problemy zdrowotne po 2- nie chciałam rzucać pracy, bo wstępnie delegacja miała trwać 3 miesiące, a nie rok.. nie wiedziałam że to tyle potrwa, więc pomyślałam, że tyle przetrwamy, a po powrocie musiałabym szukać czegoś nowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wie ktos kim z zawodu jest
przestan plesc bzdury.To w zaden sposob nie upowaznialo Cie do romansu i pojscia do lozka.Jesli ma sie nie uregulowana sytuacje, to na litosc boska nie pcha sie do wyra z innym facetem.Teraz masz taka sytuace , ze niz z dupy ni z chalupy. Bo co tu robic? Z mezem byc dalej ? Przeciez bedzie wiadomo, ze zdradzalas i o ile ten drugi okaze sie gentalmenem moze nie pisnie slowa, ze cie przelecial . Jesli sie przyznasz , bedziesz dziwka i smieciem dla meza, mimo ze on tez moze mial za uszami duzo.Ale nie wiesz tego i malo prawdopodobne , ze sie dowiesz.Wyjdziesz na smiecia a nie zone. Zakladajac, ze bedziesz z tym drugim ( o ile nie wycofa sie ) musisz przejsc rozwod , cale zamieszanie i bedziesz z meza , jego rodziny wroga .Warto bylo rozkladac nogi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie. twój maz miał tam kogos. prawdopodobnie im nie wyszło i postanowil odbudowac wasze malzenstwo. wymus od dziada zeby sie przyznal ze mial tam kogos a potem kopnij go w dupsko i ułóż sobie zycie z tym chlopakiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna wielka niewiadoma..
już sama nie wiem nie chcę być juz z mężem, pokazał mi jak mu na mnie bardzo "zależy" przez ten rok z drugiej strony mam wyrzuty sumienia, boję się tego wszystkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Heidi Klummmm
a moze Twój maz zapieprzał i nie miał czasu, teraz zrozumiał ze Cie zaniedbywał i chce to naprawic. Co masz robic?? Ratowac małżeństwo i przestac bujac w obłokach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj dziewczyno dziewczyno
daj sobie spokoj z tym drugim .Co takiego sie dzialo w domu , ze nie moglas sobie poradzic sama ? Hm.Trzeba bylo az romanse sobie ucinac, bo nie moglas wytrzymac kilku miesiecy ? Jestes najzwyczajniej w swiecie glupia pusta baba.A ten twoj gach , lisem co wybiera z kurnika jaka . Wez sie za ratowanie malzenstwa a nie kochankujesz z jakims gachem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×