Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość akakakaraka

Zniechęcanie facetów:)

Polecane posty

Gość akakakaraka

Witam! Proste pytanie - w jaki sposób zniechęcacie do siebie niechcianych adoratorów? Stawiacie na szczerość, czy macie delikatniejsze metody? I w jaki sposób unikacie wszelkich zaczepek ze strony płci "brzydszej"? Jeśli o mnie chodzi, to odpowiadam monosylabami, zachowuję się maksymalnie neutralnie i daję się wciągać tylko w rozmowy na temat studiów (bo większość zaczepiaczy to ludzie z mojej uczelni). A ostatnio zauważyłam, że sama czasem prowokowałam facetów do zagadania i zaczęłam po prostu unikać patrzenia im w oczy i uśmiechania się w ich stronę. Piszcie o Waszych sposobach!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta Kaczyńska
sekret kuchni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akakakaraka
No, nie ucieka właśnie sam. A ja wolę im pomóc uciec:). Nie macie metod na zniechęcanie samców do siebie? lubicie jak sie jakiś o was stara? Bo mnie to drażni, mam ochotę przywalić w ten pusty łeb i powiedzieć "nie widzisz, że mam Cię w dupie i nie mam ochoty nawet na bycie Twoją koleżanką?" Wnerwia mnie to szczególnie dlatego, ze obawiam się, że w końcu 'z litości' mogę zgodzić się na coś czego nie chcę/nie potrzebuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zacznij mu opowiadać, jak pięknie będziesz wyglała w sukni ślubnej i że za tydzien idziecie na oficjalny obiad do twoich rodziców i koniecznie powiedz, że juz się nie możesz doczekać i że robiłas przymiarki, gdzie mogłoby stać łóżeczko dla dziecka ..................................... i tyle go widzieli :P:P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akakakaraka
@ młotkiem po głowie - drastyczne ;D! Ale zapewne rzeczywiście skuteczne. @ Moorland - to też czasem robię, szczególnie jeśłi zaczepia mnie ktoś, kogo ledwo znam i proponuje wypad gdzieś tam o.O.. zawsze mówię, że wtedy akurat spotykam się z moim chłopakiem;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak mnie zapraszają gdzieś gdzie iść nie chcę to mówię, że nie mam ochoty. Jak ktoś jest akurat bardzo miły i nie chcę mu zrobić przykrości to wtedy, że nie mam czasu. To żadna wielka filozofia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akakakaraka
Tak, tak, gdy chodzi o normalnego kolesia, to też raczej nie szukam jakichś wykrętów nie z tej ziemi, tylko mówię, że nie mam ochoty, albo czasu.. ale zdarza się, że chcę komuś dać do zrozumienia, że nie chcę z nim bywać, nawet na stopie koleżeńskiej, a do tego kogoś nie dociera - wtedy przydają się wykręty (nawet dziwne;P)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temat z cyklu: ale ja to mam
powodzenie. Faceci się za mną uganiają i to taki problem. Hej, brzydule co robicie, że was nie zagadują? S p i e r d a l a j w podskokach panienko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akakakaraka
?? a czy ja tu coś mówię, o podrywaniu czy o powodzeniu? tępa, zakompleksiona pała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temat z cyklu: ale ja to mam
pokaż swoją prawdziwą twarz, jak tu na forum, na pewno będą od ciebie uciekać, gdzie pieprz rośnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akakakaraka
Ty tu pokazujesz swoją twarz nieumiejącego czytać matoła, niby dlaczego mam sie do ciebie zwracać z szacunkiem? Jak ktoś budzi moją odrazę, to mu to mówię, albo okazuję na tyle czytelnie, żeby pojął. Ze specjalną dedykacją dla ciebie - brzydzą mnie ludzie, którzy nie mając nic sensownego do powiedzenia a się mądrzą (przekazł dotarł??) NIe piszę o powodzeniu ani podrywaniu, a ty tworzysz historie. Na szczęście w realnym świecie, mogłabym odwrócić się na pięcie i mieć cię w dupie gdzie twoje miejsce - właśnie o takich ludziach jak ty jest mój post, o spławianiu idiotów, którzy myślą, że ktoś chce ich słuchać. Twój post gówno wniósł do tematu, ale ty jesteś z siebie dumna, bo komuś 'dogryzła', 'zdemaskowałaś' coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razr
To są typowe oznaki niezainteresowania, czyli odpowiadanie tak, nie, może, nie wiem, obojętność, brak kontaktu wzrokowego, zero zadawania pytań. Najgorsze jest to że niektóre kobiety specjalnie udają zainteresowane żeby na trzeciej randce powiedzieć "ale ja myślałam że jesteśmy tylko przyjaciółmi". Co do czego? A niektórzy kolesie nie potrafią odczytać tak prostych sygnałów i dalej męczą taką dziewczynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smierc lesbijkom i bi kurwom
autorko tematu, chuj ci w dupe jebana kurwo... obyś ty kurwo jebana kiedys sie zakochala w kims i probowala do niego zarywac a zeby on cie kopnal w dupe, zycze z calego serca! jebana kurwa... ma problem z adoratorami, no niech ją chuj niektorzy maja problem taki ze sa cale zycie samemu i bynajmniej nie z wyboru kurwo jebana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akakakaraka
@Razr - właśnie dlatego, że faceci czasem nie za bardzo są kumaci jeśli chodzi o sygnały, pytam Was, jakie z tym macie doświadczenia. Prawdę mówiąc nie znoszę mylić ludzi, generalnie za niewieloma przepadam, więc zazwyczaj jasno określam granice znajomości. I płeć tu nie ma znaczenia - nie lubię ludzi, ale gdy ktoś jest dla mnie miły, to chcę spławić bez chamstwa (a gdy jest niemiły - odbezpieczam się i rzucam mięsem - wtedy zazwyczaj się zniechęcają). Zadowalam się malutką grupką znajomych, lubię spędzać czas sama - dlatego metody spławiania ludzi to dla mnie cenna rzecz, a wiem że można być w tym lepszym niż ja teraz (choć dzieki unikaniu kontatku wzrokowego udało mi się sprawić, że nikt bez mojej woli nie próbuje nawiązywać ze mną znajomości)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czego wy
się Tam uczycie na tych Uczelniach? Pusta w głowie i tacy są właśnie na tych "wyższych szkołach".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akakakaraka
Nic mnie nie obchodzą twoje problemy :/ ... jak masz problem z brakiem adoratorów to se miej. Ja obecnie nie mam ani jednego i jestem z tego powodu zadowolona - zamierzam utrzymać ten stan jak najdłużej. NIe mam też ludzi zawracających mi tyłek kiedy o to nie proszę (poza bliskimi znajomymi - oni zawsze mogą na mnie liczyć) Poszukaj sobie tematu "jak zdobyć znajomych"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temat z cyklu: ale ja to mam
właśnie pokazałaś, jak umiesz odpuścić i ignorować :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość RaZR
Bo większość facetów ma ego wyjechane w kosmos i nie potrafią zrozumieć że ktoś im się nie podoba. Dlatego nie krempuj się i wal prosto z mostu "nie jestem zainteresowana" wtedy zrozumie. Dla mnie osobiście lepsze byłoby gdyby mi kobieta takie coś powiedziała a najlepiej wykrzyczała niż jakieś głupie wymówki, z których później się człowiek zastanawia, co ona miała na myśli, a może mam jeszcze szanse itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stusutusutusutust
@ Razr - zazwyczaj mówię. Temat miał być co prawda szerszy, bo mi tu nie tylko chodzi o jakieś związki i inne tego typu, ale to też ma znaczenie. Rzeczywiście, co do podrywaczy to stawiam na "nie jestem zainteresowana" albo "zajęta", itp. A jeśli chodzi o ludzi z którymi nie chcę rozmawiać, to też raczej małomówna się robię i nie wykazuję zainteresowania ich życiem - zazwyczaj odpuszczają. Bo mnie osobiści w pewien sposób rani, gdy ktoś poświęca mi uwagę 'z musu', wolę jak od razu mnie oleje, niż stara się być miłym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stusutusutusutust
to oczywiście akakaraka, ale ktoś mi nick zahasłował, a mi się tu raczej konta zakładać nie chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smierc lesbijkom i bi kurwom
a hcuj ci w dupe widac ze cieie to kreci jebana kurwa.. oby kazdy mial problem jak pozdbyc sie adoratorow eh jebana kurwa.. obys kurwo do konca zycia byla samotna zycze tego!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stusutusutusutust
o, dziękuję:), wśród tych przekleństw nawet pożyczyłaś mi czegoś miłego. Nawzajem, tobie też życzę samotnego życia:) (nie umiem pozostać obojętne, gdy ktoś życzy mi czegoś, nawet jeśli ujmuje to tak niezgrabnie!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fuj areq
im facet bardziej klnie to siem upodabnia do Chanki z ITFU chyba że to sama Chanka we własnej odsłonoia to wtedy próbuje nasladować Człowieka w kazdej POstaci egheghe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smierc lesbijkom i bi kurwom
ej kurwo.. ja jestem facetem ciezko sie bylo domyslec po moich tekstach? haha widac wasza jebana zawisc.. jestescie jebniete na maxa, jak juz cos źle to musi to byc inna kobieta hahah te wasze myslenie kurwa puste idiotki :) gardze tobą szmato...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stusutusutusutust
hm... tak... możesz też być facetem, ale pewnie masz koło 15 lat (sądząc po słownictwie), więc niewiele cię jeszcze rózni od dziewczyny.. więc - nie unoś się tak koleżanko, życzymy sobie dobrze - ty mi samotności, ja tobie samotności, po co te wulgaryzmy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smierc lesbijkom i bi kurwom
hahahaha a wiec porownujesz 15 letniego gowniarza z przecietna kobieta? dobra jestes :D sama utwierdzasz w przekonaniu ze kobiety to idiotki , kretynki itp:) a tak po za tym to mam 25 lat dziewczynko i sasmotnosci to ty mi nie mozesz zyczyc bo ja ją mam.. wiec to tak jakbym mial ci zyczyc tego abyś miała cipe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stusutusutusutust
Nie do kobiety - do dziewczyny. Dziewczyny i chłopcy w tym wieku to jeden chłam. Naszczęście już koło 17 dziewczyny zaczynają normalnieć... Lepiej nie mów ile masz lat, bo wychodzi na to, ze jesteś poważnie opóźniony w rozwoju, a może i upośledzony, więc rzeczywiście, nie muszę życzyć ci samotności, bo to u ciebie raczej pewnik. Widzę, że temat się wyczerpał, niczego nowego się nie dowiedziałam (tylko utwierdziłam się w przekonaniu, ze prowadzenie normalnej rozmowy na forum internetowym nie jest możliwe). Spada, i tak za dużo czasu tu już spędziłam:/ - rozmowa z niektórymi z was była bardzo żałosnym doświadczeniem. Życzę więcej mózgu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×