Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość randowiczkaaaa

randka - porażka, ręce mi opadają...

Polecane posty

Gość randowiczkaaaa

właśnie wróciłam i powoli się rozgrzewam, bo randka okazała się prawie 2-godzinnym spacerem :o a ubrałam się myśląc, że pójdziemy do jakiegoś lokalu. facet na początku zaproponował, że może się przejdziemy-ok, myślałam, że to będzie mały spacer, a za chwilę pójdziemy do kawiarni czy gdzieś. a okazało się, że ciągle łaziliśmy - poszliśmy do parku, on zaproponował że usiądziemy na ławce :o jak mu zwróciłam delikatnie uwagę, że zimno, to stwierdził, że jemu nie jest zimno i przesadzam, i że jeśli mi tak tak przeszkadza pogoda, to mam wymyślić coś innego. no to ja zamiast w tym momencie skreślić faceta, zaproponowałam że może podejdziemy do mojej ulubionej knajpki - weszliśmy, a on stwierdził, że za dużo tam ludzi i mu się nie podoba, że lepiej rozmawiać na dworze, tylko we dwoje a nie wśród innych ludzi :o w tym momencie nie wytrzymałam i zakończyłam spotkanie. ręce mi opadły. co gorsza, facet poza tym co napisałam był bardzo fajny, dobrze się nam rozmawiało i naprawdę nie rozumiem, DLACZEGO nie mogliśmy po ludzku posiedzieć przy kawie czy piwie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eiwww
moze szkoda bylo mu kasy na piwo czy herbate w lokalu:P ale burak,ja bym juz wogole olala,jaki on fajny jak sknerus co widac:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesli byla ladna pogoda, to zdrowiej jest na powietrzu. Ale to dobrze, ze zakonczylas spotkanie tylko z tego powodu, przynajmniej bedzie mial okazje poznac kogos innego:) Uwazam, ze takie emocje powinno pokazywac sie juz na poczatku, a nie udawac, ze spacer Ci sie podoba, a w rzeczywistosci wolisz isc do lokalu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może nie lubi w lokalu. Ja też często na piwo chodizlem na ławke w parku np, czyna boisko a nie do lokalu, bo tam bardziej na luzie. No ale w zimie to przegiął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha bylo zimno, no to rzeczywiscie powinniscie jednak isc do jakiegos lokalu. A jak mu sie nie podobalo w jednym, to isc do innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a10019
Jeśli wyraźnie mu powiedziałaś, że nie pasuje Ci siedzenie na dworze, to faktycznie zachował się jak frajer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość randowiczkaaaa
Nie była ładna pogoda. Jest paskudnie. I ciemno o tej godzinie. A ja ubrałam się jak na randkę, a nie jak na długi spacer. Zakończyłam spotkanie, bo trzęsłam się z zimna, do teraz mam sine usta :o z początku myślałam, że to będzie krótki spacer, a nie taki maraton.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pomyślałaś autorko że swoim zachowaniem mogłaś popsuć mu jego misternie opracowywany od kilku dni plan? Może on teraz czuje się załamany że tak skrupulatnie zaplanowany gwałt połączony z morderstwem nie wypalił? Jesteś okropnie egoistyczna i nie ma w Tobie empatii autorko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zdążył
chciał ci nachuchać pod kurteczkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ok, rozumiem. Wg mnie dobrze zrobilas. Tez bym nie chcial chodzic w taka pgode po parku. Widocznie szkoda mu bylo kasy, albo nie mial.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem w czym problem i czemu facet jest frajerem? Przecież zaproponował, że się przejdą, czyli zaproszenie było na spacer, nie do knajpy. Nie każdy lubi siedzieć w knajpie i niektórzy lubią spacerować mimo iż jest zima. Skoro autorka wyraziła chęć na spacer to powinna się ciepło ubrać, jeśli chciała iść do knajpy, to przed spotkaniem powinna to ustalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość randowiczkaaaa
Nie podobał mu się lokal, który zaproponowałam, ale sam nie zaproponował NIC jako alternatywę - uważał, że najlepiej jest spacerować albo siedzieć na ławce w parku. No to dałam sobie spokój, bo czy ja mam go ciągać po różnych miejscach z nadzieją, że któreś mu się w końcu spodoba? Nawet nie wiem co mu się tam nie podobało, bo knajpka jak każda inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czemu polska.....
Ile lat masz?- on i ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to;;;;
ja kiedyś umówiłam sie z facetem pod knajpką, z racji tego, że mam prawko i samochód a on nie to podjechałam najpierw pod niego a potem pojechaliśmy pod pizzerię...a on wtedy gada do mnie, że on nie chce isć do pizzerii tylko mozemy pogadac w samochodzie, bo tak jest lepiej...no i ok...siedzielismy w aucie 2 godziny rozmawiając(przynajmniej rozmowny był), potem odwiozłam go na osiedle gdzie mieszka i więcej mnie nie widział, także po moim doświadczeniu Twoja historia autorko mnie w ogóle nie dziwi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość randowiczkaaaa
Przed spotkaniem nie było ustalone, dokąd idziemy - po prostu zaproponował, żebyśmy się spotkali. Dla mnie oczywiste było, że umawiając się na popołudnio-wieczór w lutym idzie się do knajpy/do kina/itp. A zgodziłam się na ten spacer na początku, bo nie chciałam nim kierować, nie miałam pojęcia, że tak się to przeciągnie... krótki spacer przed wejściem do knajpy - ok, czemu nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość randowiczkaaaa
co do naszego wieku - on prawie 30 lat, ja kilka lat młodsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
randowiczkaaaa Może i oczywiste było dla Ciebie. Ale postaw się w roli tego faceta... zgwałciłabyś się i zamordowała w knajpie pełnej ludzi czy w parku gdzie nikt o tej porze roku się nie kręci? No pomyśl trochę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja nie cierpię takich bab
Jesteście wszystkie marudnymi księżniczkami. Nie cierpię takich jak wy (tutaj na forum siedzących). Ja kiedyś zaplanowałem piknik nad jeziorem- 10 kilometrów od miasta. To miała byś niespodzianka a jednocześnie nasza 1 randka. Chciałem być oryginalny więc wymyśliłem piknik na 1. randkę. Wsiedliśmy do samochody i jedziemy. Rozmawiamy i nagle ona wypala, że nie chce nad jezioro, bo tam komary, insekty itd. Ja jej powiedziałem, że mam spray a poza tym jedzenie przygotowałem i w ogóle a ona, że nie chce i koniec. W końcu się wkurwiłem, zatrzymałem samochód i kazałem jej wysiąść (jakieś 7 kilometrów od miasta). Powiedziałem jej przy tym, że jak chce to niech sobie wraca do miasta a ja jadę na piknik sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość randowiczkaaaa
jak ja nie cierpię takich bab - nie porównuj tych 2ch sytuacji, bo to coś zupełnie innego, Twoim zdaniem facet z którym się spotkałam też miał taki super plan niespodziankę pt siedzenie na ławce w parku? :o ok, gdyby był maj, to bym sobie posiedziała i byłabym zachwycona, ale nie w lutym :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o jezu czepiasz sie
poebany jestes :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość randowiczkaaaa
swoją drogą, równie dobrze mogę powiedzieć że to facet zachował się jak księżniczka skoro nie odpowiadał mu lokal który zaproponowałam, a sam nie potrafił wykrzesać z siebie jakiejkolwiek innej propozycji :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak ja nie cierpię takich bab :D:D:D Dobre. Nie wszystkie są księżniczkami, ale jak umawiasz się tylko z takimi, to nie dziw się, że nie satysfakcjonuje je piknik. Takie wolą do restauracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja nie cierpię takich bab
A skąd wiesz, że on nie miał żadnego planu? Może chciał ci się oświadczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość B...........................
..przeczytałaś w/w link? polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .:. PROWOKACJA .:.
P R O W O K A C J A :D O naiwni, niedawno był temat, które niby napisał facet po swojej randce, gdzie 2 godziny spacerował z dziewczyną z którą sie umówił :D :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×