Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

chybaciepogielo

zdzirowata szwagierka

Polecane posty

mam problem taki ze jestem zazdrosna o meza przez moja szwagierke:( jest rok z meza bratem ale zachowuje sie jak kurwa jakas, jak wypije wsadza sobie paluchy w pysk ze mam ochote jej zajebac, opowiada jak ona robi co wieczor loda- jej wyglad zostawia wiele do zyczenia ale boje sie ze jak bedzie jakas impreza to bedzie sie pchala na mojego faceta, przestalam sie z nimi spotykac ale beda okazje bo to w koncu rodzina, kiedys smialam sie ze maz ma brzuszek a ona zlapala go za brzuch (on stal) i wygladala jakby jemu chciala zrobic loda, jak pojechali to zrobilam jemu awanture... albo sytuacja bylismy na sylwestra a ona sie opila i ciagnela meza mojego do domu zagrozila ze pojdzie do siebie (10km dalej) on przyszedl po mnie zebym ja odprowadzila do nas, zastanawia mnie czy jakby pszedl z nia to nic by sie z tego nie uleglo:( co mam zrobic? nie chce zeby przez moje mysli maz stracil kontakt z bratem:( jak postapic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mydło...
skoro jej wygląd pozostawia wiele do zycczenia to przecież nie musisz sie bać :P, :P, :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WiecejNamietnosciNizSerce
niech ją wyrucha... będzie przyjemnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martwi mnie to bez wzgledu na to jak wyglada... w moich oczach wyglada zle, jakby zatrzymala sie w latach 80tych ale faceci inaczej patrza a jest szczupla, z twarzy tez nie brzydka, tylko ubior i makijaz beznadziejny:p slyszalam ze na kumpla jej meza sie pchala az chlopak przestal ich odwiedzac... a ten maz jej jest tak w nia zapatrzony ze nie wierzy jak kazdy dookola mu mowi ze go robi w konia. Moj maz nigdy nie dal mi powodu do zazdrosci ale boje sie bo my jestesmy dobrych pare lat po slubie a tu nagle takie zainteresowanie jego osoba z jej strony:( glupi usmiech do niej i mnie juz cholera bierze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ona sie tak zachowuje... ograniczylam kontakt do minimum, powiedzialam mezowi ze nie chce ich widziec w domu na zadnym piwku itd. nie moge jej zniesc, mam ochote jej przyjebac wiem ze z moim wybuchowym charakterem bedzie to bardzo prawdopodobne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mydło...
me LISY? czy od razu waleriany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
problemem nie jest ta kobieta i jej zachowanie, ale to, że twój mąż nie ma jaj i nie potrafi powiedzieć: 8 "spierdalaj z tymi łapami, mam żonę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba waleriana by sie juz przydala:P nigdy nie bylam tak zazdrosna o niego... ale malo to jest koiet ktore dalyby reke uciac za faceta i teraz sa po rozwodzie?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie tez o to mial zadyme, zwrocil jej uwage dosadnie tego samego dnia, ze nie jest w jego typie, bo ta suczita patrzyla na niego i powiedziala ze ma ochote na seks, glupio jej sie zrobilo bo juz sie slowem nie odezwala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem ze jak to pisze to wyglada na patologie jakas ale to ona wprowadza takie zachowanie i wymusza je na nas:P patrzec na dziewuche nie moge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mydło...
to że zwrócił komus uwage ze nie jest w jego typie nie oznacza ze nie poleci na pannę w JEGO typie :P, :P, :P to tak jako dolanie oliwy do ognia zdecyduj sie na czym chcesz zbudowac swój zwiazek - na zaufaniu i ewentualnie dostać w dupę czy na jazdach i rozpierdolić to własnymi ręcyma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PaniHandlowiec
Ja bym powiedziała dosadnie tej szwagierce... Miałam taką sytuację, że szwagierka mnie obgadywała i różne brednie wymyślała. Zaprzestałam kontaktów, doszło do konfrontacji. Myślę, że dobrze się stało. Jeśli ludzie się nie lubią lub wprost nienawidzą- nie ma sensu ciągnąć tego na siłę. To jest twoje życie. Ty decydujesz z kim się przyjaźnisz, kontaktujesz itd. Jeśli twój mąż chce będzie normalny, pomoże Ci. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tylko ze to jego brat... razem pracuja... czesto sa u nas tyle ze imprezki sie skonczyly bo sobie tego nie zycze i moj maz uszanowal to, nie mam kiedy sie z nia skonfrontowac ale jesli tylko bedzie okazja to jej wygarne i po prostu wygonie ja z domu, zaluje ze wczesniej tego nie zrobilam ale chcialam byc mila:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PaniHandlowiec
No i co z tego że brat? Mąż tamtej wrednej baby to też brat mojego męża. Skoro ktoś Cię nie szanuje no to trudno. Chcesz być dla kogoś miła i jak na tym wychodzisz? Ja doszłam do takiego stanu, że już nie przejmuję się takimi ludźmi. Na imprezki do nas do domu się nie zapraszamy. A jeśli widujemy się np. u teściów na imieninach, wówczas nie rozmawiamy ze sobą i tyle. Nie mam ochoty na jakiekolwiek kontakty. Ja bym się nią nie przejmowała. Powiedz mężowi co i jak. Szkoda nerwów na takich ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska asdfgwert
Sama reaguj, moze maz nie chce klotni z bratem wiec ty reaguj na jej zachowanie albo zadzwon do niej prywatnie i powiedz co myslisz. Albo dla dobra kontaktow rodzinnych bedzie sie normalnie zachowywac albo wy je ograniczacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a twoj maz?... rozmawia z nimi? tez ich do domu nie zapraszam i tam nie jezdze jak ona przyjedzie to malo z nia rozmawiam tylko ona caly czas pyta kiedy sie spotkamy na jakiegos drinka itp. a robi sie coraz cieplej to napewno czesciej bedzie dopytywala, bo przeciez nie rozumie ze ja nie mam ochoty z nia pic, niewiem czy teraz jak zapyta to wylozyc kawe na lawe i powiedziec jej co o niej mysle czy jak???;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska asdfgwert
Zawsze znajda sie takie pi..... Moja szwagierka ubzdurala sobie ze moj maz jest w niej zakochany... Mysli ze jak jest dla niej mily to znaczy ze ja kocha... Zalosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z drugiej strony nie chce zeby pomyslala ze jestem o nia zazdrosna bo ona jest taka pusta ze zaraz przeinaczy:( meza siostra raz sie do niej przytulila- oparla sie o jej ramie to ta powiedziala ze ona ma chec na nia i ciagotki lesbijskie, no przeciez rece nam poopadaly, wyobrazcie sobie jak ona musi byc glupia, brak slow:( cos z nia jest nie tak- patologia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska asdfgwert
Powiedz jej co myslisz i tyle a na imprezach reaguj odrazu, wreszcie bedzie jej glupio i przestanie, teraz mysli ze moze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i mi sie wydaje ze w tym przypadku jest podobnie bo skoro pomyslala tak o swojej szwagierce to o szwagru tez moze myslec w ten sposob:( i sie jawnie bierze za niego... a ty jak sobie z tym radzisz ze twoja szwagirka tak sobie ubzdurala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PaniHandlowiec
Z bratem rozmawia. Z nią może jakieś przelotne zdania. Nie ma otwartej wojny. Ja się odsunęłam. Ona ogólnie to obrażona na mnie. A ja mam ich gdzieś. Nie potrzebuję poklasku ani takich znajomości. Znam swoją wartość. Jak każdy człowiek mam też godność. Powiedziałam mężowi, że nie chcę ich w moim domu widzieć i na odwrót. Mąż to szanuje. Imieniny u teściów to jestem w stanie znieść kilka razy do roku. I nic poza tym! Nie wolno się przejmować innymi ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki dziewczyny za rady dobre, nie chcialam zeby maz tracil kontakt z bratem ale nie musze zabraniac kontaktow z nimi a zalatwic to tak jak radzicie, mezowi musze chyba bardziej zaufac chociaz tu nie chodzi o brak zaufania tylko o strach ze moge go stracic a teraz tak glosno ze najbardziej zakochany facet sie skusil...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aska asdfgert
Na poczatku sie wkurzalam na meza glownie ale pozniej stwierdzilam ze to nie jego wina, on poprostu jest otwarty i zwarjowany, takiego go pokochalam. To jej problem ze ona jego zachowanie odbiera tak a nie inaczej.Nie zauwazylam nic dziwnego w jego zachowaniu w stosunku do niej, tak samo zachowuje sie do wszystkich dobrze znanych mi kolezanek, wiec uznalam ze zmienie taktyke i z wiecznie wkurzonej na imprezach zrobilam sie wesolaa ja olewam. Prowokuje meza do okazywania mi uczucia na tych imprezach zeby jej pokazac ze ma wybujala wyobraznie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×