Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość KryzysowyNarzeczony

Była narzeczona chce wrócić.

Polecane posty

Gość niwyk
Twoja eks osiagnela cel. Wpedziles sie w poczucie winy. Mozesz jej pogratulowac bo teraz bedziesz rzeczywiscie myslal, ze to Twoja wina i przyjmiesz ja z otwartymi rekami;) Tak bardzo boisz sie poznawac nowe kobiety? Czy uwazasz, ze zadnej nie zainteresujesz? To jasne, ze pewnie predko sie nie zakochasz, ale z czasem napewno. A moze powiedz swojej kobiecie tak: ok sprobujemy, ale teraz ja przespie sie z inna kobieta - tak zebyscie oboje mieli porownanie, a nie tylko ona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KryzysowyNarzeczony
Jaką regułę gry? Co Ty do mnie piszesz, wydaje mi się, że miała co chciała. Jeśli chodzi o czas to może i mało ale codziennie się widzieliśmy po godzinie, a może więcej, a w weekendy wieczór soboty i niedzielę, plus 2 razy urlop i masę wyjazdów weekendowych, to mało? Pracuję w jednym z wolnych zawodów, nie mogłem częściej, tym bardziej, że miałem okres kończenia uprawnień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Skad wzielas takiego frajera
Tamten facet ja zostawil, wiec przyszla do ciebie, nie chce byc sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taka przenośnia, laska Cie zostawia po 6 latach, testuje innego, tamten kopie ją w tyłek, ona wraca, a ty się zastanawiasz, czy to wszystko nie stało się z Twojej winy. teraz masz jaśniejszy obraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KryzysowyNarzeczony
Dziękuję wszystkim za pomoc. Jak ktoś z boku skomentuje, na trzeźwo to jest to pomocne. Człowiek zaczyna się zastanawiać, że myśli jak większość, a jak większość tak myśli to chyba mam rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KryzysowyNarzeczony
Nie wracam. Nie odpisuje. Nie reaguję na jej zaczepki. Niech sobie układa jak chce i z kim chce, spierdoliła to, gdybym wrócił to zawsze miałbym przed oczami ją bzykającą się z innym gościem. Odpuszczam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KryzysowyNarzeczony
Pisze, że chce mieć dziecko ze mną i że na tym jej zależy. Tylko tego chce, pachnie mi tu niezłą ściemą... Teraz mi z tym wyjeżdża, wcześniej jak jej mówiłem, żeby nie brała tabletek to mówiła, że jeszcze nie w tej chwili, bo już się z tamtym spotykała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może już jest w ciąży
z tamtym a ciebie chce w to wrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielony krolik
pomyslalam o tym samym, co moj przedmowca, ze jest w ciazy z tamtym i Ciebie chce wrobic w dziecko bo Ty masz więsze mozliwosci finansowe i przy Tobie bedzie mogla je spokojnie wychowac. Opcja druga: zobaczyła, że z tamtym niejest tak kolorowo, a Tobie sie wiedzie i moglbys zapewnic jej stabiblizacje i chce wrocic. Dziecko moze być tu dla niej pewnego rodzaju zabezpieczeniem. Mówi Ci, że chce dziecka, a tak naprawdę chce Cie przy sobie uwiązać (wiadomo, ze jak jest dziecko, to trudniej sie rozejsc). Opcja nr 3: Obudził sie w niej instynkt macierzynski, tamten koles nie nadaje sie na ojca i CIebie widzi w tej roli. Jestem kobietą i choć nie jestem wyrafinowana to wiem jakie potrafią być kobiety. Chcąc ieć wygodne życie i zapewniony dobrobyt dla swojego potomstwa są w stanie wiele zrobic (ot taka chyba cecha trochę biologiczna- ku przedłużeniu gatunku- aby się rozmnażac i zapewnić potomstwu najwieksze szanse do dobrego rozwoju samica poszukuje odpowiedniego partnera ;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja się dziwię...
tak bez zastanowienia napiszę że unikam osób które mną manipulują a manipulację poczuciem winy dobrze widać, do tego powyższe uwagi na temat ciąży nie są pozbawione sensu musi być jakiś ważny powód tego że pisze o dziecku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Byłynarzeczony

Stary zostaw ją w spokoju, poblokuj gdzie popadnie, zero zdjęć zero widywania, zero współczucia, zniszczysz sobie życie, zmarnujesz czas, i przeoczysz prawdziwą miłość, przeżyłem to, szkoda czasu, bardzo długo zbieram się do siebie i odbudowuje pewność siebie i poczucie wartości, dałem sobie przypisać łatkę winowajcy! Najgorsza rzecz jaką istnieje 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrykk84

Jeśli ktoś chce naprawdę porad to w takich sytuacjach kryzysowych najlepiej skorzystac z porad kogoś kto sie po prostu zna na związkach i pomaga ludziom w takich sytuacjach zyciowych. Warto skorzystac z konsultacji u Miłosza Barszczaka, nawet jesli początkowo jego rady wydają sie dziwne to na kobiety to działa. A i facetowi potrafi dobrze wyajśnic jakie popełnia błedy, czego kobiety nie lubią jak postępowac. Pomoze na pewno. Tak jak mi, kiedy po 2 latach związku z dziewczyną przez własne głupote doprowadziłem do tego ze od mnie odeszła i juz miała innego. Ale krok w tył, przemyslenie co zrobiłem zle , porady od fachowca i udało mi sie całe zło naprawic. Tak wiec warto troche popracować, zeby tych błedów nie było, a Miłosz potrafi pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×