Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

caffeee

wybaczacie gdy partner/partnerka...

Polecane posty

jesli czujemy ze partner noe jest dla nas to lepiej dac sobie spokoj podobno jesli kobieta ma obawy co partnera, waha sie by wyjsc za niego za maz to znaczy ze jej przeczucia sa sluszne i zwiazek czy malzenstwo predzej czy pozniej sie rozpadnie.. zz no wiesz.. z drugiej strony jest pełno kobiet które były w 100 % przekonane że to własnie ten, a potem nastąpiło gorzkie rozczarowanie.. tak więc nie ma co uogólniać... przeczucia przeczuciami, ale z tego co widzę podstawa to trafić na jednostkę w miare zdrową psychicznie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, czy "zmieniać" to dobre słowo. Po prostu chciałam, żeby starał się tak bardzo, jak o tym gadał. Ale to były tylko puste słowa. A kiedyś wypalił do mnie z tekstem -UWAGA- że to JA powinnam za nim biegać (słowo w słowo) :D Najgorsze było to, że oboje lubimy rządzić i nie dawałam sobie wejść na głowę, więc za każdym razem, kiedy mówiłam jemu "nie", to on nie mógł przyjąć do wiadomości, że ktoś się jemu sprzeciwia. Jak powiedziałam, żeby znalazł sobie poddaną, to się obruszył i stwierdził, że powinnam robić to, co on chce, żeby udowodnić jemu, że mi na nim zależy. A on, to nigdy nie robił tego, o co go prosiłam, chociaż prosiłam o naprawdę błahe rzeczy, w przeciwieństwie do niego :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz... ja jestem za tym, żeby obie strony się starały, tylko w inny sposób. Ja nie wiem, może on oczekiwał, że będę do niego przyjeżdżała z bukietem kwiatów i bombonierką :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×