Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość beznadziejawgłowie

boję się ciagle

Polecane posty

Gość beznadziejawgłowie

że mój chłopak już mnie nie kocha i nie chce, to jest straszne, ciągle o tym myślę i chce mi się płakać cały czas, juz nie mam siły na nic.a jego nawet nie ma :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena89
Wiesz ja tez tak czasami mam ; / wyje wtedy jak głupia... Ale on pozniej zaczyna byc kochany i wszystko jest ok ... Mam tez tak ze ciagle czuje ze robie cos zle... on ma gorszy huumor to ja juz mysle ze prze zemnie . Włozku pojdzie nie tak tez sie za to obwiniam... zwariowac mozna ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejawgłowie
wiesz co,mam tak samo jak ty.a najgorsze jest to,że ja uważam,ze to jest już ten jedyny,do końca życia,chciałabym mieć z nim dom,rodzinę. a on tak chyba o mnie nie myśli :( czuję jakbym go ograniczała. jestem załamana, bo nawet nie mogę z nim pogadać, bo jest za granicą :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena89
Widze ze mamy cos wspolnego ; / tez czuje i wiem ze to ten jedyny na zawsze... bardzo go kocham . On mowi ze mnie tez kocha choc czasami zachowuje sie jak brzydko mowiac idiota ; / I szczerze to chce miec z nim dziecko bo czuje ze to nas polaczy bardziej a znam go na tyle ze wiem ze nie zostawilby mnie z dzieckiem... moge wiedziec ile masz lat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejawgłowie
ja mam 21 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejawgłowie
a do tego jestem bezrobotna, i tak mi się wydaje,że on nie widzie ze mną swojej przyszłości, zwłaszcza,że ma już 26 lat i większość facetów w tym wieku już jest ustatkowanych, wspólne mieszkanie,kobieta,dziecko. on też z początku mi tyle obiecywał,a teraz widzę,że już wygasł w nim ten zapał :( wcześniej się tak nie martwiłam,a od 2 mies żyję w ciągłej niepewności o przyszłość :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena89
Wiesz co ? mysle ze nie powinnysmy sie tak uzalac nad soba i zamartwiac tylko działac ! zachecac ich do siebie tak jak na samym poczatku, zmienic cos zeby na nowo poczuli to uczucie i wiedzieli ile moga stracic ! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejawgłowie
wiem, właśnie ostatnio ciągle myślę nad sobą, chce być dla niego lepsza,pokazać,że mi zależy bardzo,ale nawet na razie nie mam mozliwości za bardzo bo od ponad 2 misięcy się nie widzieliśmy i trochę się boję czy on po powrocie będzie tak samo się zachowywać jak wcześniej, czy będzie mnie zlewać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena89
a utrzymujecie jakis kontakt przez internet chociażby ? I kiedy wracasz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena89
wraca*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejawgłowie
tak,gadamy przez internet. no i właśnie nie wiem kiedy bo on ciągle przeciąga powrót...miał już być na święta, potem miałbyc w tym tygodniu,aż boję się go pytać ciągle,tez mnie to stresuje,ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena89
No to widze , ze nie wesoło u Ciebie ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×