Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niewiem co robić

rozstanie

Polecane posty

Gość niewiem co robić

Jesteśmy z mężem prawie 6 lat po ślubie. Mamy synka 9 miesięcznego. Jak się mały urodził, mąż za dużo mi nie pomagał, ale nie narzekałam. Przez cały ten czas ani razu małego nie nakarmił, nie przebrał. Mało co zajmuje się małym, ważniejsza jest gra, w którą gra w necie, lub zwyczajnie jest zmęczony i śpi. To jeszcze mogłabym ewentualnie znieść, gdyby nie to, że ja się w ogóle nie liczę. Nie bierze mojego zdania do uwagę w róznych domowych sprawach, gdy chcę gdzieś jechać, odmawia- a gdy inni proszą o przewiezienie, to nie odmawia. Ostatnimi czasy wcale nie rozmawiamy- ani o tym że się oddalamy od siebie- tego tematu nienawidzi- ani nawet o przyziemnych sprawach. W domu nie ma żadnych obowiązków, wszystko na mojej głowie. Mam dość. Myślę o odejściu od męża- mam już dość takiego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gigi gigi
typowe polskie małżeństwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlaczego faceci tacy są? żeby własnemu dziecku nawet pieluchy nie przebrać? nie pomagać przy dziecku i w obowiązkach domowych? porażka. porozmawiaj z nim poważnie, potrząśnij nim. bo może być tylko gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zennek
Tupnij wreszcie nogą!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gigi gigi
tak nauczyły ich kobiety - najpierw wszystko robią same i we wszystkim faceta wyręczają a potem wielce zdziwione!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiem co robić
Próbuję rozmawiać, ale on nie chce. Jest coraz gorzej. Czasem on sam mówi że jak mi źle to mam wracać do rodziców. Sęk w tym że ja go kocham, rozstanie to ostateczność- ale chyba będę musiała się zdecydować na ten krok. Dodam że dziecko bardzo wyczekiwane, staraliśmy się 5 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rozumiem tego, tyle starać się o dziecko, cud wreszcie się zdarza, a on ma takie podejście? pojebało mu się we łbie, Ty się nie zastanawiaj, nawet ze względu na dziecko, bo to będzie toksyczny związek, skoro on nawet nie wyraża chęci, a wręcz przeciwnie, mówi Ci, że możesz sie wynieść do rodziców, to bardzo przykre i strasznie Ci współczuję, ale powaznie się zastanów nad rozstaniem, może jak wrócisz do rodziców, to wtedy on może przemysli sprawę, zabraknie mu was. przykre, przykre, przykre...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widocznie on wcale tego dziecka nie chcial widzialas , zaobserwowalas moze jaki mial stosunek do innych dzieci? czy n awiazywal z nimi kontakt, czy raczej stronil od dzieci? bal sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiem co robić
Mąż bardzo chciał dziecko. Niewiem, może ja robię coś nie tak? Tak bardzo chciałabym żeby mnie we wszystkim wspierał, miał dla mnie dobre słowo, przytulił, pocałował. Bardzo mi tego brakuje :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×