Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość milami02

Facet z dzieckiem

Polecane posty

Gość milami02

Witam. Poznałam świetnego faceta, który ma syna 12 letniego on sam ma 32 lata. Ja 21 jestem samotną mamą. Mój znajomy bo tak można go nazwać sam syna wychowuje. Matka wyjechała za granicę i praktycznie nie ma kontaktu z synem. Od jakiegoś czasu zaczęło dziać się miedzy nami coś więcej tyle że zastanawiam się czy to miałoby sens. Duża różnica wieku między nami bo aż 11 lat. No i jego syn który bardziej na mojego brata pasuje niż na syna. Czy któras z Was też miała podobną sytuację jak to się u Was potoczyło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Calkiem fajnie. Wzielismy slub,dzieci sie polubily. Normalna rodzina,wszyscy happy,czego i tobie zycze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milami02
Gosciu- dziękuje ślicznie za odpowiedź. Ja boję się że jego syn mnie nie zaakceptuje. Mój jest malutki więc nie rozumie a tamten to mały mezczyzna już . I ta różnica wieku... Może to głupia sytuacja ale wyobraźmy sobie nawet zebranie rodziców w szkole ja na nim i ten wzrok innych rodziców i rozmowy z innymi uczniami na temat " Co ta mama Twojego kolegi taka siksa?"jak Mały Mężczyzna mógłby się czuć gdyby ktoś mu wypomniał że jego macocha jest nie wiele starsza od niego. Głównie chodzi mi o dobro naszych dzieciaczkow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
między tobą a jego synem faktycznie trochę mało różnicy lat. Jakbyś miała te 25+ to byłoby ok a tak to chłopak będzie miał problem bo wiekowo dziewczyna jemu sięga a ma traktować jak matkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdyby on nie miał takiego" dorosłego" dziecka to byłoby ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestescie siebie warci... matka z dzieckiem, i r****cz co tez ma dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milami02
Ten miły gosciu Właśnie głównie martwię się o ta różnicę wiekumiedzy mną a jego synkiem. Nie znam go jeszcze osobiście bo od niedawna się spotykamy no i boję się nawet tego pierwszego spotkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ojcuec ma na imie artur moze? nie musisz chodzic na wywiadowki, z abardzo sie przejmujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że skoro myślisz odpowiedzialnie (a zakładam, że tak jest, w końcu masz dziecko) to mógłby być dobry związek. Nie bój się, że syn Cię niezaakceptuje. Na pewno brakuje mu kobiecej opieki. Nie przejmuj się różnicą wieku. Razem możecie stworzyć fajną rodzinkę. Ostrożnie poczekaj na rozwój sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjsdlksadh
matka wyjechała za granicę? A mają rozwód? Bo może zechce odzyskać rodzinę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sida sida
wszystko ma sens...wazne czy chce sie razem być :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milami02
Nie mieli slubu. Ten związek dawno się rozpadł. Podchodzę odpowiedzialnie szczególnie ze wzgledu na dzieci. Bo nawet jeżeli między nami by się nie ułożyło a nie mielibyśmy dzieci to pal licho. Ale dziecku ciężko wytłumaczyć nie chcę żeby ten mały znów przeżywał to co wtedy gdy mama odeszła. I nie chcemy go też postawić przed faktem dokonanym ze jesteśmy razem i już. Liczymy się z jego zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milami02
Sida sida tyle że w tej sytuacji trzeba przedkladać szczęście innych nad swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja jestem sama z dzieckiem od półtora roku i no i czemu nikogo nie poznam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milami02
Hiacyntku ja jestem sama od pół roku. Mój synek ma 11 miesięcy. I jakoś nie spieszylo mi się do zwiazku ale co najlepsze poznaliśmy się w sądzie gdzie oboje rozprawy o orzeczenie alimentow mieliśmy :) może to nie wielja miłość ale coś iskrzy. Czasami szczęście może przyjść w najmniej spodziewanym momencie :) życzę szczescia w miłości :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pamiętaj, że gdy będziecie razem, to oboje będziecie opiekunami waszych dzieci. Dzieciom wyznacza się pewne granice. I na pewno nie one decydują, czy możesz się związać czy nie. Owszem weź pod uwagę zdanie chłopca ale on nie ma decydującego głosu. To wy jesteście dorośli i podejmujecie decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Peter82
Miłość moja droga nie zna granic, wiekowych czy kulturowych. Jeżeli byś się zdecydowała z nim założyć związek to dla niego. Do młodego jak inteligentnie podejdziesz też będzie dobrze. A ludźmi się nie przejmuj, zawsze będą gadać - ale to jest puste szczekanie. Patrz na wasze wspólne szczęście. Pozdrawiam P.S. Dla przykładu - mój brat ma 40 lat, bratowa z kolei 24 ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z jego synem możecie mówić sobie spokojnie po imieniu a nawet mieć wspólnych znajomych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malama02
Dziękuje śliczne za rady i wsparcie. Wiem że my jesteśmy decydujacymi osobami wiem że nie będę dla niego od razu mama ale chcialabym chociaż przyjaciółka. Wsparciem dla niego i jego taty. A oni dla mnie i mojego synka któremu na dzień dzisiejszy obojętne bo malutki ale gdy zacznie rozumieć wiecej to chciałabym żeby chlopcy byli jak bracia :) ale życie pokaże .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jego syn mógłby być ojcem dla Twojego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, że chciałabyś mieć jak najlepsze stosunki z młodym ale nie staraj się być jego przyjaciółką, a raczej kimś bliskim, kimś na kształt mamy (matka jest tylko jedna), partnerką jego taty, kimś starszym, komu należy się szacunek i kto wymaga pewnych rzeczy. Wejście w związek z dziećmi to przyspieszony kurs bycia rodzicem. Ale pomyśl, że warto być szczęśliwą rodziną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie oszukujmy się żaden 20+ nie będzie chciał puszczalskiej z dzieckiem 30+ może jeszcze tak jak masz całkiem zadbane ciało więc spróbuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do gościa powyżej - czytaj ze zrozumieniem. autorka ma 21 lat, a jej partner 32

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milami02
No nie partner bo oficjalnie nie jesteśmy razem tylko czasem na.kawę się spotkamy rozmawiamy ze sobą wspólnie problemy rozwiazujemy. Intymnie nic nas nie łączy jeszcze tylko nawiazalismy emocjonalna więź miedzy sobą. I oboje widzimy ze jesteśmy sobie coraz blizsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milami02
No nie partner bo oficjalnie nie jesteśmy razem tylko czasem na.kawę się spotkamy rozmawiamy ze sobą wspólnie problemy rozwiazujemy. Intymnie nic nas nie łączy jeszcze tylko nawiazalismy emocjonalna więź miedzy sobą. I oboje widzimy ze jesteśmy sobie coraz blizsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość do gościa powyżej - czytaj ze zrozumieniem. autorka ma 21 lat, a jej partner 32 jjjjjj Kretynko a co ja pisałem 20+ znaczy 20 i więcej a 30+ znaczy 30 i więcej więc to ty lepiej naucz się czytać ze zrozumieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja jestem samotna mama i od niedawna spotykam sie z mezczyzna bezdzietnym... kibicuje wam bo kazdy ma prawo do szczescia:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milami02
Samotna mamo wyżej. Cieszę się że życie Ci się uklada życzę szczęścia i wielu pieknych chwik z nowym partnerem. Dziękuje za wsparcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sam jesteś kretynem i ty naucz się czytać ze zrozumieniem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja urodzilam dziecko majac 19 lat. corka ma teraz 8 lat a ja wciaz mam wrazenie ze wygladam jak nastolatka :P wygladam mlodo i co z tego? a to moja rodzona corka :) ciekawe czy ktos moglby pomyslec ze to siostra:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×