Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czemu koty tak w nocy drą mordy?

Polecane posty

Gość gość

Dziś w nocy na osiedlu to normalnie taki wrzaski, jakby ktoś zarzynał tego kota :O one tak w czasie kopulacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapomniały jak sie mialczy to dra mordy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Herr Frantischek
bo majom mocne orgazmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zawsze, takie wojny urządzają sobie koty jeśli walczą o teren albo o samicę, potrafią być bardzo brutalne przy tym i wzajemnie się okaleczać eliminując intruza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierwszesiedemlat...
Drą się jak mają orgazm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo była pełnia? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce bana
To kotki tak drą pyski gdy chcą być r*****e, zupełnie jak kobiety 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie takie odgłosy słyszałam jakieś dziwne jakby się dusiły nawzajem i jakby jedno było w agonii... okropne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenkaaaaaaaaa
Też mnie ro zastanawia, chyba samce się gryzą, bo kiedyś u cioci wrócił chyba z "romansów" pogryziony. Mam nadzieję, że te kotki nie są gwałcone i że to nie one z bólu tak się drą, bo jak koty kopulują, to samiec trzyma samicę zębami za kark. Czy ktoś się zna na zwierzętach i wie jak to jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo się marcują ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u zwierząt to chyba nie ma g***tów, tylko ludzie gwałcą. Jak kotka nie ma ochoty na kopulację to samiec sobie daje spokój, tak mi się wydaje przynajmniej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenkaaaaaaaaa
To dlaczego często samiec goni samicę, np. często widziałam jak gołąb latał za gołębicą, albo jak wiewiórki się goniły wokół drzewa prawie z prędkością światła, może to była taka zabawa;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak u kotów przychodzi okres godowy, to kotki nawołują samców i się przy tym zachowują w określony sposób, jakby chciały " nadstawić tyłeczek ", ale nie każdy kot może skorzystać z okazji, bo na terenie danego samca alfa żaden inny nie ma szans koty ciągle znaczą swój teren moczem o specjalnym zapachu i jak inny kot wejdzie na ten zaznaczony teren to jest z automatu eliminowany przez właściciela terenu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i niestety bardzo często się zdarza, że taki zakochany kotek jak usłyszy kocią piosenkę godową leci na oślep i ginie pod kołami samochodów:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenkaaaaaaaaa
dzięki, gościu za wyjaśnienie :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babka z piasku
Ja takie "amory" i wrzaski miałam ostatnio przedwczoraj pod moim balkonem. Trwały przez 4 dni a raczej noce. Moja kotka miała w tym czasie ruję, mrałczała nieszczęśnie z balkonu, a w dole odpowiadały jej na zaczepkę 4 kocury. Jeden z nich "skrzypiał" :D ten dzwięk przypominał stare otwierane drzwi :D a reszta "zawodziła" głosem jak wokalista Kupicha z Feel :D Upał w dzień sprawiał, że na noc miałam okna pootwierane więc wrzasków nie szło się pozbyć. Szastałam reklamówką z balkonu żeby kocury pogonić, ale niestety na chwilę bo wracały i dalej wyły. Kotce podawałam krople walerianowe ( w czasie rui działają na nią uspokajająco). :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo proszę, koty to moja miłość:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenkaaaaaaaaa
babka z piasku, rozbawiłaś mnie, zwłaszcza z Kupichą z Feela :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u zwierząt to chyba nie ma g***tów, tylko ludzie gwałcą. Jak kotka nie ma ochoty na kopulację to samiec sobie daje spokój, tak mi się wydaje przynajmniej Nieprawda samiec często kopuluje z samicą, biorąc ją siłą i zapładniając wbrew jej woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babka z piasku
:D:D:D teraz jestem happy, bo ruja się skończyła więc na razie jest spokój :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
barwa głosu kota w czasie godów się zmienia nie do poznania, jest wtedy bardzo głęboka i takiego kota w domu nie da się utrzymać, bo on o niczym innym wtedy nie myśli niż o tym jak z tego domu zwiać do kotki dlatego jedne koty skrzypią:) a inne prawie płaczą, tak brzmi ten ich głos, aż się czlowiekowi żal tego kota robi, że ten instynkt jest taki silny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenkaaaaaaaaa
U ludzi ten instynkt przedłużenia gatunku też jest silny, dlatego tyle zdrad, zawirowań uczuciowych itp. Czytałam, że u zwierząt nie ma g****u, bo jeśli samica nie "zareaguje pozytywnie", to samiec nie wprowadziłby ptaszka do jej pipi ;) I że jak np. samiec trzyma kocicę zębami, to wcale nie dlatego, żeby nie uciekła, tylko to taki gest opiekuńczo-ochronny, podobny do chwytania młodych zębami podczas ich przenoszenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babka z piasku
Tak przekonałam się o tym :D Ale jak śpiewa moja kotka podczas rui to też "kocie arcydzieło". Na co dzień jest miał, albo mrał i mruczenie, a jak ma ruję to te dźwięki łączy w jedną piosenkę i wzbogaca o nowe "dziwne" dźwięki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babka z piasku
Zastanawiam się nad sterylizacją. Z jednej strony boję się ropomacicza jeśli ją nie wysterylizuję, a z drugiej strony boję się że trafię na weta partacza co kotkę mi zabije podczas operacji, albo doprowadzi do powikłań po. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenkaaaaaaaaa
Nie znam się na kotach, ale słyszałam, że czasem bardzo tyją po sterylizacji albo kastracji. A ta ruja to jak często jest, ile razy w ciągu roku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to prawda:) tylko, że człowiek ma coś takiego na stanie jak rozum i wolną wolę, i powinien ich używać zgodnie z przeznaczeniem, to znaczy nie krzywdzić innych ( mam tu na myśli g***ty, zdrady, patologie ) a kot jak kot, swoimi drogami chodzi i trzeba umieć z nim żyć pod jednym dachem, a nie każdemu tak sztuka wychodzi, bo koty też mają różne charaktery - jedne są łagodne, inne harpagany:) najbardziej lubię bengale, są bardzo rodzinne, opiekuńcze w stosunku do siebie nawzajem i do właściciela, choć i fajne dachowce mi się zdarzały:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babka z piasku
Ona ma ruję tylko na wiosnę, ale niestety kilka rujek pod rząd :O zaczęło się w marcu i od marca miała 3. Potem koło lipca jest spokój do następnej wiosny, albo dostaje jeszcze jedną gdzieś w październiku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nigdy żadnego kota nie sterylizowałam, więc nie mogę się wypowiadać, ale faktem jest, że bardzo tyją ( moja przyjaciółka ma kotkę, którą poddała temu zabiegowi ) jeśli już się zdecydujesz, to wybierz najlepsza klinikę, bo pewnie bardzo kochasz swoją kotę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babka z piasku
Pod rząd to znaczy, że ma z przerwani 2-3-4 tygodniowymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miłej niedzieli wszystkim kotom i ich właścicielom:) obowiązki mnie wzywają więc zmykam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×