Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Fiza

Nie wierzę w miłość

Polecane posty

Gość Fiza

wierzę w alkohol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjhgyui
no to ja w czekolade i frytki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spirit to dobry duszek :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fiza
po alkoholu wyprawiam dziwne rzeczy, a ty po czekoladzie i frytkach też?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowana31
a ja w rozwód który się zbliża wielkimi krokami a miało być tak pięknie miłość po wsze czasy a nabawiłam się depresji :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez nie wierze:bo milosc zaczyna sie na ustach a konczy sie na d..pie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myslę o moich dzieciach
ja juz sama nie wiem ale staram sie zauwazac to co dobre w moim męzu,pewnie to też jakieś okruchy milosci z jego strony tyle ze ja juz Go nie kocham:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fiza
miłość to ściema, ja wierze tylko w miłość która trwa od 23 do 5 rano, a potem tosty... potem cisza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z sercem na dloni
faceci to egoisci,potrafią tylko brać,i nie mysle tu tylko o d*pceniu sie...wycisną wszystkie soki z kobiety a od siebie dadzą niewiele albo nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fiza
dokładnie, ale podobno niektórzy coś czują... ale chyba zapach smażonej piersi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo miętę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taa chyba zapach makreli;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowana31
Czują jedynie to jak im staje i nic więcej:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
desperatki :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrezygnowana31
Prędzej glebnę sobie baranka o ścianę jak się zakocham:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fiza
mozna w sobie wypracowac to ze juz nigdy sie nie zakochamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzonyntypek
Bo źle szukacie. Czasami zwróćcie uwagę na facetów z waszego towarzystwa. Na waszych przyjaciół którzy są w stanie dac wam wiele, a nie na kolesi którzy udają super z***biatych imprezowiczow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wierze ze ludzie najbardziej kochają swoje nałogi nawet bardziej od żony!!! Więc nie warto!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzonyntyp
Ja mam 19 lat i widzę że moi znajomi do zwykli gnoje. Ja natomiast chciałbym się zakochać ale wszystkie dziewczyny które znam wolatych udawaczy i pozerow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wierzę w miłość,mam bardzo pojemne serce kocham męża,syna,kocham miłością bezwarunkową.To jest piękne,tylko czasem brakuje dzikości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miłości nie ma. Najpierw jest zauroczenie, a nastepnie przyzwyczajenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Milosc bezwarunkowa nie istnieje ludzie kochaja za cos ! - za wyglad - za charakter - stan posiadania ( mieszkanie , dobra praca , pieniadze )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
[zgłoś do usunięcia] gość Miłości nie ma. Najpierw jest zauroczenie, a nastepnie przyzwyczajenie. x Ale czego wy, naiwniacy wychowani na durnowatych, romantycznych, amerykańskich filmidłach, oczekujecie. Zaurocznie mija, to zwykła chemia. trwa zazwyczaj od 3-4 lat. A później zaczyna się właśnie miłość czyli codzienność czyli przyzwyczajenie+ przyjaźń, lojalność, wierność, odpowiedzialność, wychowywanie dzieci, zdobywanie środków finansowych, wakacje co roku, spłata kredytu itp. Wytrwanie w tym z jednym partnerem, do końca, tak jak przyrzekaliśmy/ślubowaliśmy - to jest właśnie miłość a nie trzepot w brzuchu tych obrzydliwych owadów tzw. motylków :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale jak cudowne są te motylki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Motylki? Chyba mdłości. Miłości nie było i nie ma. A spędzenie ze sobą reszty życia nie oznacza miłości. Ile osób na świecie jest z partnerem tylko i wyłączenie ze względu na kredyt, dzieci i aby tylko ludzie nie gadali. Sorry, ale taka jest brutalna prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzz...bzz...bzz...
jak sie w cos nie wierzy... to tego nie ma :P, :P, :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tam kiedyś wierzyłam. Zostałam wiele razy skrzywdzona przez facetów. Od teraz w żadne miłości nie wierze. Każdy facet jest taki sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja lubie to drganie w brzuchu :-D patrz motyle, samoloty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×