Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak poradzić sobie z rozstaniem

Polecane posty

Gość gość

Wczoraj zerwała ze mną dziewczyna. Była kłótnia i dużo niechcianych słów. Dzisiaj kiedy uświadomiłem sobie, że jej nie ma przy mnie coś we mnie pękło. Głównie to moja wina. Nie dawałem całego siebie w ten związek choć trwał prawie 6 lat. Ona chciała już zaręczyn, ja oczekiwałem na jakieś podłoże do tego, jestem na etapie remontu kupionego mieszkania. Zadzwoniłem do niej, przepraszałem jak nigdy. Mówiłem, że chce żeby była moją ostatnią. Że się dla Niej zmienię. Że zrobię wszystko. Usłyszałem tylko, że potrzebuje czasu, że musi odpocząć od wszystkiego. Nie daje sobie trochę z tym rady, gdy pomyślę jak ona mnie kochała, jak to okazywała a ja głupi idiota nigdy tak nie zrobiłem. Nie wybaczę sobie nigdy jeżeli ode mnie odejdzie. Nie wiem co wtedy ze mną będzie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz ochlonac, dac jej czas zeby ochlonela. Jestescie pod wplywem silnych emocji. One nie zawsze dobrze radza. Jak emocje ochlona - spotkajcie sie i przedyskutujcie zwiazek - proste!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko jak poradzić sobie z tymi emocjami. Aż cały w środku chodzę. Nie chce zmarnować tych 6 lat. I najlepsze jest to, że człowiek uświadamia sobie co robił źle wtedy kiedy jest już za późno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spokojnie, to dopiero pierwszy dzień, jeszcze nie jest za późno. emocję muszą trochę opaść, a wtedy spokojne spotkanie i rozmowa, tylko i wyłącznie. gdybyś zdał sobie sprawę ze swojego błędu za pół roku, czy dłużej, to faktycznie mogłoby być już pozamiatane. ochłoń i czekaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przez 6 lat związku się nie oświadczył, no po prostu smieszne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Emocje emocjami - ja nie jadlam, lezalam i beczalam. Podejdz do tego racjonalnie - dajcie sobie czas - jesli to "to" to pokonacie przeszkody!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boję się, że to już koniec. Nie chce mieć tej świadomości, że ona dawała w ten związek całą siebie. A ja ? Sam wiem najlepiej. Nie pamiętam kiedy to ja pierwszy powiedziałem jej, że ją kocham. Ciągle tylko ja Ciebie też, z wielkiej łaski. Nie zdawałem sobie sprawy jaka świnia i idiota ze mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wytlumacz dlaczego tak bylo? Opisz troche sytuacje. Ktora to Twoja dziewczyna? Pozwol mi zrozumiec, moze lepiej doradze;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo jestem typem faceta, który musi mieć wszystko przygotowane. Nawet jak rozmawiała o dziecku to nie chciałem tego słuchać. Po prostu chciałem żeby niczego jej czy dziecku nie brakowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmmm czyli tak - kochales ja, ale wiedziales, ze najpierw musisz spelnic sie jako facet (miec pewnosc, ze utrzymasz rodzine i zapewnisz byt) tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie. Zawsze taki byłem. Do wszystkiego musiałem być odpowiednio przygotowany. Ale teraz widzę, że to był błąd. Nie kochałem, ja wciąż ją kocham. Tylko, że z czasem zapominałem tego okazywać. Skupiony na czymś innym. Na jej miejscu nie wrócił bym do siebie. Dlatego ją zrozumie. Tylko ja naprawdę się chce zmienić, codziennie okazywać jej jak bardzo ją kocham. Bo nie widzę siebie bez niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No, niezle. Musisz jej powiedziec dokladnie to co napisales teraz na forum. Skoro Cie kocha to prawie na pewno da Ci szanse ;) Badz dobrej mysli;) Kurcze znalam kiedys faceta co twierdzil, ze hajtnie sie po 30, ze nie rozumie jak to mozna w wieku 20 lat brac slub (nie majac odlozonej kasy i zaplecza materialnego) i, ze w wieku 20 kilku lat nie w glowie mu byly malzenstwa. Na wstepie nasze drogi sie rozeszly a wiem, ze bylibysmy swietna para, zycie... No nic, ale mysle, ze Twoja sytuacja jest do uratowania. Musisz sie zmienic dla niej. Oswiadczyc sie nawet jesli macie wiazac ledwo koniec z koncem;) Macie troszke inne myslenie, ale musisz ustapic skoro ona tak bardzo tego potrzebuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po kąpieli
to co piszesz powinno być nauką dla wszystkich facetów, żeby zaczęli widzieć jak kochają je ich kochane , żeby tego nie wykorzystywali tylko też się starali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po kąpieli
powiem Ci, że jestem na miejscu Twojej dziewczyny. wiem, że facet mnie kocha, ale mam dość trochę dawania od siebie więcej, na razie zmieniłam zachowanie, niech on się stara , ale jestem zmęczona potwornie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak samo myślę/myślałem jak Twój znajomy. Ja zawszę pesymista, ona optymistka. Dlatego niestety myślę, że to chyba już koniec. Jednak mam małą nadzieje, że jeszcze się ułoży. Że da mi szanse bym swoje słowa zamienił w czyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety ja uświadomiłem sobie za późno. Aż w końcu również usłyszałem, że jest już tym wszystkim zmęczona. Tylko ja naprawdę chcę to wszystko zmienić, nikt nie będzie kochał jej tak jak ja ją kocham ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj znajomy mnie stracil, nie kochal mnie - jak mogl mnie kochac skoro nawet ze soba nie bylismy, tez go nie kochalam, ale bylam pewna zebysmy umieli sie pokochac;) Jednak roznice byly zbyt duze. On uparcie dazyl do spelnienia zawodowego. Jednak skoro Ty widzis swoj blad to jestem pewna, ze Twoja kobieta da Ci szanse;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po kąpieli
mimo wszystko życzę Ci szczęścia, może coś zrozumiałeś, więc może dasz radę naprawić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety potrzebuja slubu i strasznie sie boja, ze skoro facet sie nie oswiadcza to pewnie liczy, ze spotka go w zyciu cos wiecej. Boja sie, ze nie sa tymi jedynymi, wymarzonymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tutaj się z Tobą zgodzę, chyba sam tak myślałem. Nie byłem pewny czy to aby na pewno ta jedyna. Teraz jestem, tylko czy aby nie za późno. Kiedy ona była gotowa to ja nie byłem. Teraz jest na odwrót. Chciałbym mieć choć trochę optymizmu. dziękuję za odrobinę wsparcia. I faktycznie, niech to będzie przestroga. Szanujcie kobiety, które was kochają. I nie zapominajcie żeby i One czuły się kochane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po kąpieli
kobiety. kobiety są różne. ale każda kobieta potrzebuje być w oczach swojego faceta wyjątkowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po kąpieli
chciałabym swojemu to wyartykułować że trzeba dbać o kochającą go kobietę , ale nie wiem jak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czujesz, ze to ta jedyna bo zerwaliscie? Czy juz wczesniej czules - to wazne;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czuję tak bo każdy dzień bez Niej jest tylko zwykłym dniem. wszystko widzę w szarości. to Ona malowała mi życie. naprawdę nie zdajemy sobie sprawy co mamy kiedy tego nie stracimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mozesz sie teraz poddac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem, że nie mogę i nie poddam, ale czy życie nadziejami nie przysporzy większego bólu kiedy jednak nie da mi szansy ... cholernie trudno skupić się na czymkolwiek, cały czas w głowie Ona i strach przed jej utratą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×