Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość psikuta bez Ess

czym karmicie swoje psy gotowane czy gotowe

Polecane posty

ponoć błyszcząca sierść jest jedną z oznak psiego zdrowia ale co ja mogę wiedzieć, przecież mój pies nie je acany i orijena więc napewno za max. 10 lat będzie schorowany i umierający.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zadalas pytanie w czym jest gorszy pies nierasowy od rasowego wiec odpowiadam. Na jakiej podstawie twierdzisz ze jestem nieodpowiedzialna osoba, bo nie rozumiem?? No oczywiscie teraz wszyscy nagle będą mieli psy ze schroniska albo z kennelu... Tylko ciekawe skąd tyle ogloszen w Internecie sprzedarzy, której zresztą uprawiać nie wolno i której problemem sie zajmuje na cidzien w pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no jak widzisz nie każdy ma z bidula :) choćby ty - bo przecież zapłaciłaś ciężki szmal za swojego milusińskiego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po to wzielam psa z hodowli bo chcialam konkretnego psa o konkretnych cechach, nie obciążonego zadnymi wadami gen. Chcialam mieć wgląd w jego przodków i uczestniczyć w wystawach. Dla mnie duże psy ze schroniska są niebezpieczne bo nikt ich nie zna i nie wie co takemu do lba strzeli, poza tym nawet nigdy mastifa nie spotkalam a bylam wolontariuszka i mialam praktyki w miejskim schronisku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No jak to skąd? Przecież to ja i allium skupujemy te wszystkie psy żeby wpychać w nie bezlitośnie makaron i resztki z obiadu :D Nierasowy pies w NICZYM nie jest gorszy od psa rasowego, jeśli tak myślisz to masz dziwne priorytety. Jedyna różnica jest taka, że dzięki rasom mamy możliwość kupienia psa o pożadanych predyspozycjach i cechac charakteru, popędach. Znamy też jego przodków i mamy wgląd na to czy nie ma spokrewnień i na co chorowali przodkowie. Biorąc pieska nierasowego nie mamy pewności na jakiego wyrośnie, czego się możemy spodziewać i czy wystąpią jakieś choroby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no proszę , chciałaś uczestniczyć w wystawach .... i ty piszesz o nieludzkim eksploatowaniu .... ty masz psa ,zeby zaspakajał twoje poczucie próżności a jak pies zacznie chorować to skończy tam - w psim schronisku bo przecież do niczego sie juz nie nada . I ktoś go weźmie żeby go kochać a nie ise nim przechwalać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale to co wyżej napisałam nie oznacza, że nierasowy jest gorszy. Nawet jeśli będzie obciążony genetycznie i np. chory lub miał jakieś problemy z psychiką przez kogoś kto go kiedyś skrzywdził. Czy to znaczy, że nie należy go kochać? Lub nie zasługuje na coś na co mają zasługiwać tylko rasowe psy? Nie sądzę. Fakt - do psów trzeba mieć rękę. Nierasowy pies może być problemowy a osoba, która tak jak ty szybko się wścieka nie jest na tyle stabilna emocjonalnie by zapewnić takiemu psu poczucie przynależności i bezpieczeństwa. To podstawa by taki pies obdarzył Cię zaufaniem i tylko wtedy jesteś w stanie go ułożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
każdy pies mozę stwarzać problemy . Każdy . Bo to jest zywe stworzenie . Pewne cechy są mozliwe do przewidzenia , ale każdy pies ma swój charakter albo charakterek :) Ale j ęsli lubisz zwierżea nic dla ciebie nie jest przeszkodą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Racja. Nic tak nie zepsuje psa jak sam człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież to ja i allium skupujemy te wszystkie psy żeby wpychać w nie bezlitośnie makaron i resztki z obiadu smiech.gif :D:D:D niestety , u nas dizś na obiad min w/w kurczak i ziemniaki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No, no koleczko wzajemnej adoracji... O matko jaka ja nieludzka jestem, ze chcialam psa z pewnego zrodla, bez urazów w psychice i odziedziczonych chorob. A późnej lament bo amstaf ktyory nie jest amstafem albo podroba owczarka zezarla dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martaaaaaaa222
moje psisko jest kuddelkiem ze schroiniska....nie mam pojecia co mu tam dawali...ale nawpeno nie mial jakis raytasow ,bo psiakow bylo 200 :) podejrzewam ze tanie puszki zapychane jakąs kaszą. a tu u mnie co je- po roku bycia czyims ?....buleczkę na siadadnie-ale tylko kruchą,bo taka skapciala po 3 godz to juz nie zje...szynkę tez najchudszą...Po watrobce ma sraczkę... Uwielbia wolowinę ,karkowkę i miesko mielone...Parowek makretowych nie tknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nadal nie wytłumaczyłaś dlaczego to przeze mnie się szerzą pseudohodowle albo znowu jaki mam niby związek z tym, że gdzieś na świecie pies zagryzł dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idę otruć mojego psa karma, a później wyprowadzić na spacer. Milego gotowania makaroniku zycze kolku wzajemnej adoracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kości z kurczaka nie są takie jak kiedyś. Teraz to spokojnie nawet bezzębna babcia może je pogryźć. Ja daje psu różne kasze, ryż + gotowana wątróbka. Ta laska od parówek chyba na głowe upadła. Jak można dawać psu taki syf ?? Dla ludzi to się nie nadaje a co dopiero dla zwierząt! Powiem ci że pies o wiele bardziej ucieszyłby się z wątróbki,serc itp niż z tych parówek a jest o wiele tańsze i zdrowsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poza tym nie wiem czy wiecie ale dawanie surowizny psu budzi w nim agresje. Znam kilka przypadków gdzie pies kogoś pogryzł a potem okazało się że był karmiony surowym mięsem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak myślałam. Pieprzyłaś jak potłuczona i to ty mi zarzucałaś że truję swojego psa nie ja tobie. Nabazgrałaś byle coś było a na proste moje zapytanie nie potrafisz odpowiedzieć. Do drugiej osoby: Parówki które je mój pies to nie te same parówko co wy macie w biedronce w Polsce. To normalne mięso, już o tym pisałam. Mój pies je poza tym dużo surowego mięsa i podrobów a nawet miksowane warzywa - przeczytaj całość a potem dopiero zwracaj uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To mit, który powtarzają ludzie nieznający się na psiej psychice. Surowe mięso to najlepsze z możliwych pożywienie dla psa. I jedyne naturalne, które psi organizm jest przystosowany trawić. za występowanie agresji u psów jest tylko........ człowiek. Poza tym jej się nie budzi, tylko trzeba jej najpierw nauczyć, wytworzyć ją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za występowanie agresji u psów odpowiedzialny jest tylko człowiek*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam małego ratlerka i on najchętniej je mokrą karmę. Uwielbia naturalne, zdrowe jedzenie, dlatego najczęsciej daję mu karmę real nature. Zmieniam mu smaki i mam gwarancję, że mój pupil ma urozmaiconą dietę, bez sztucznych składników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość todzo
głównie gotowane, bo najzdrowiej, ale jak nie mam czasu to daje mu Canagan. Odpowiednik gotowanego jedzenia jak dla mnie, no i psy go lubią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja w zasadzie daję tylko mojemu pieskowi gotowane jedzenie. Karma sucha, którą kupuje u mojego weta - http://www.weterynarz-gorzow.pl/ - stanowi w zasadzie tylko dodatek i traktuję ją jako smakołyk. To w daniach gotowanych jest najwięcej witamin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale się ludzka wyżerka zrobiła a chodziło o karmę dla piesków. Moim skromnym zdaniem, najwspanialsze i najzdrowsze jedzenie dzisiaj nie stnieje. Możemy najwyżej bardzo się postarać aby jakość jedzenia dla psa (czy człowieka) była najlepsza wedle zapotrzebować danego psa. Nasz je suchą karmę (taką która zawiera najmniej szkodliwych składników, co nie oznacza najtańszą, ani najdroższą), w połączeniu z mięsem i warzywami gotowanych na parze, oraz surowe owoce i warzywa które są bezpieczne i pożywne dla psiego systemu pokarmowego. Oraz raz w tygodniu surową średnij wielkości wołową wątrąbę. Jest pies który zje wszystko, co nie znaczy że można psa tak karmić z miłości, z głupoty czy lenistwa. Pozdrawiam. P.S. Może zamiast się wykłucać kto jest tutaj mądrzejszy, podzieliłby się jakimś prostym i sprawdzonym przepisem i opisał dlaczego wybiera te, a nie inne składniki. Ja np wiem że nasz psiak nie może jeść nic co zawiera pomidory, a pomidor jest przecież dobry, tak jak unikać niektórych składników zapachowych które ludzie często używają w domach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kawaaaaa
Miałam okazję przetestować produkty Pedigree i mój pies z lekką nadwagą po 2 tygodniach jedzenia suchej i mokrej karmy Pedigree jest w idealnej formie. Nie wspominając o tym że wprost pokochał produkty tej firmy. Miał również smakołyki na kamień nazębny i również sprawdziły się rewelacyjnie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zecydowanie gotowane 9 oczywiscie dobzre zestawione), Im mniej chemii , tym lepiej. Jakbys sue czulam jedzac ale zycie puszki? MOj pies - staruszek, w swietnej formie, nigdy u mnie nie chorowal (a wzielam go schorowanego i z alergiami , byl porzucowny w schronisku)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja karmię mojego psa tylko karmą Pedigree zarówno mokrą jak i suchą. Jestem zadowolona z efektów. Piesek nie ma problemów ze zdrowiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×