Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

życie bez faceta jest gorsze

Polecane posty

Gość gość
eeeeeeeeeeeeeeeeeee tam wcale nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fassetos
No pewnie, ze jest gorsze, fajny facet nie jest zly. Zdecydowanie powinnas sobie takie sprawic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wywiadowka na winiarach
a to juz zalezy od faceta.. bywaja tacy bez ktorych zycie jest lepsze :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie. Życie dla siebie samej nie jest wspaniałe. Singielki tak tylko sobie wmawiają żeby nie czuć się źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
facet musi zarabiac i przynosic pieniazki do domu i tak go trzeba ulozyc bo inaczej zacznie pic i dziadziec jak ochlapus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwiona Szatynka
Oczywiśće że życie bez faceta jest gorsze! na przykład moja ciocia żyła w przekonaniu że bez faceta żyje się lepiej a teraz ma wielką depresję bo już ma prawie 50-tke na karku i żaden facet jej nie chce...dzieci też nie ma! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam meza i kochanka od roku i powiem , ze takie zycie jest piekne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwiona Szatynka
Współczuję kobietom które same żyją!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwiona Szatynka
Nigdy nie chcę skończyć jak moja ciocia...przecież takie życie to koszmar!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ma przeciez kosciol i kolezanki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wkurwiona Szatynka
a ty masz mózg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
błękitna czerń To prawda, faceta trza sobie wychować, to zwykle trochę trwa, ale jeśli facet ma słabość do swojej kobiety to zawsze się uda wychować takiego. xxxx Z takim myśleniem nie dziwie się czemu dziś porządni mężczyźni są singlami a niewychowane d*pki są w związkach co chwila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Faceta wychowuje matka a partnerka ma go kochać, wspierać i akceptować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To katorga i siermiega. :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wole być sama niż być z męską świnią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość autor topiku
To nie dotyczy facetów z marginesu, ani oszustów etc. Tylko tych normalnych, prawdziwych mężczyzn. jasne że już lepiej być samej niż z facetem, który utrudnia i niszczy nasze życie. Żadna kobieta z takim facetem nie chciałaby być. Dlatego o tym nie wspominałam, myślałam, że to oczywiste. fajne jest uczucie gdy wraca się i slyszy się powitanie swojego faceta jak minął dzień. Albo jak opowiada o czymś z fascynacją lub jak ktoś go wkurzył w pracy. w ramionach ukochanego czuję się taka bezpieczna i potrzebna. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja uważam, że wcale nie jest gorsze. Możecie oczywiście próbowac mnie zakrzyczeć, że wcale nie, ale ja tam swoje wiem. Jestem inna. Nie uzalezniam poczucia wartości, szczęścia od tego czy mam faceta czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak., przyjdzie 30 albo 40. hormony zabuzują i wtedy zaczniesz uzależniać szczęście z posiadaniem faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Heniuś
Za to życie bez baby lepsze :) Bo w dzisiejszych związkach nie ma równowagi - prawie wszystko jest na głowie faceta, dlatego na rozstaniu prawie zawsze baba traci a facet zyskuje :) Ja zyskałem na ostatnim rozstaniu: - spory zastrzyk gotówki - od wuja przestrzeni (samych butów miała ponad 100 par) - haj pozytywnej energii, odżyłem, uśmiecham się 24 na dobę, mam mniej problemów i tak dalej - dodatkową dobę na sport, pasje, samorozwój, dodatkową pracę, dla kochanych przyjaciół czy rodziny Dlatego jak mnie babo przekonasz, żeby z tego wszystkiego dla ciebie zrezygnować? Ale dzisiaj baba nawet przez chwilę się nie zastanowi, ile facet dla niej poświęca, jak dużo go kosztuje znoszenie choćby jej humorów - przyjmuje to z wyniosłą miną jako rzecz oczywistą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Heniuś
A potrafisz wyobrazić sobie sytuację odwrotną, tzn że prawie wszystko jest na głowie kobiety? i że to kobieta znosi humory faceta? a on to bierze za oczywiste, bo przecież facetowi więcej wolno niż babce, może się unosić gniewem, zdradzać, być egoistycznym, bo "taka natura faceta"? v I taka kobieta ma dziecko zamiast partnera... Ja byłam w takiej sytuacji i co? tak jak Ty mam uogólniać, że wszyscy faceci tacy są, że nie doceniają kobiet, zdradzają, wykorzystują itp??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby tak było to już dawno bym sobie kogoś przygr*****a :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Heniuś
i na rozstaniu to ja bardziej skorzystałam :D Nie mam już dorosłego dziecka na głowie, mam więcej spokoju i czasu, jestem bardziej niezależna i nie muszę znosić huśtawek nastroju starszego ode mnie faceta. Teraz to on o mnie zabiega, a ja już zmądrzałam i takiej relacji nie chcę powielić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Diamant 35
A czego wy kochane kobietki nie spicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×