Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jetem samolubna egoistka

Polecane posty

Gość gość

nie potrafie walczyc o milosc, pilnuje tylko swojego tylka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla domu z pomyslem
coz... kazdy ma wybor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech on walczy, od czego jest? żeby Ci tyłek tylko oglądać jak za nim latasz? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie o to chodzi, siedze jak ksiezniczka a jak chociaz troche moja duma ucierpi to sie odcinam. Nic od siebie nie daje. Nigdy o nic nie walczylam. Wszytsko chce miec gotowe na tacy. Jak nie dostaje to odpuszczam. I gdzie ta moja wielka milosc? Ja chyba kocham siebie. Jak mnie ktos odtracil to zamiast wykazac troske o czlowieka ktorego rzekomo tak kocham odpuscilam. Jestem egoistka - jak nie dostaje wszystkiego czego chce to odpuszczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
troskę o kogoś kto Cię odtrącił ? śmiesz żartować? to ty masz do niego 10 razy podawac pierwsza dlon? i jeszcze miec poczucie winy bo nie lecisz za nim, jak cie odtracil? albo prowo albo nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nigdy nie jest za późno na zmiany zawalcz z tym byciem egoistką i może nagle poczujesz się lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ze niby co ? a czemu cie odtracil , no czemu? a ilu jest facetow ktorzy twierdza ze kochaja a nie zrobia NIC konketnego w kierunku kobiety ? bo sie boja i starch jest silniejszy niz ta ich niby milosc :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gjhhnfbdvscxa
odpuść, moze tak jak ja pokochasz .) :) lekarza..? któż wie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dopiero sobie uswiadomilam, ze jestem egoistka. Kiedys mialam chlopaka pewnego. Zaklinalam sie, ze go kocham na smierc i zycie - o jaka ja zdolna do milosci bylam a on ta miloscia wzgadzil - tak mi sie wydawalo. Moja duma nie dostrzegla jego problemow i po miesiacach smutku znienawidzilam go. Jak chcial wrocic to mialam w d***e jego problemy i jego. Nie istnial dla mnie jako czlowiek. GDzie niby ta moja wielka milosc ktora tak go obdarzylam. Nie umiem kochac widac ludzi. Kocham tylko siebie. Ktos mi anwala to wywalam z zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mozna powiedziec, ze wieloletni "przyjaciel" nie chcial ze mna sie zwiazac to go wywalilam z zycia. Bo mi nie zagral tak jak chcialam. Skreslilam wszytsko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość on
nie każda dziewczyna potrafi się do tego przyznać... szacun :) nigdy nie jest za późno na zmiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to niby jak wzgardził?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem Ci, ze dopiero dzis to sobie uswiadomilam, zawsze robilam z siebie meczennice ktora to tak bardzo chce kochac a inni tego nie dostrzegaja. Teraz dostrzeglam, ze ja nie potrafie kochac - nie mam czegos od razu to nei zawalcze, chcialabym miec gotowego adoratora ktory bedzie robil wszystko a ja "laskawie" odwzajemnie milosc. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ameryki nie odkryłaś
i wyjątkiem nie jesteś, jakieś 99,99 % kobiet takich jest. A dla Ciebie piątka za to, że mówisz szczerze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten chlopak z ktorym bylam kiedys wzgardzil rzucajac mnie, przyjaciel odrzucil tylko zwiazek ze mna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dopiero sobie uswiadomilam, ze :"kochac" to nie znaczy dostac wszystko na tacy co sie wymaga, to znaczy trwac z ta osoba, byc blisko, mimo jak ktos czasem nas odrzuca. Jak ja moge od kogos wymagac milosci skoro dla mnie milosc jest tylko wtedy jak jest dobrze i jak ktos za mna lata :(?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I przez swoja dume i pokretne pojecie milosci odrzucilam "przyjaciela" (pisze w cudzyslowiu albowiem nie wierze w przyjaznie damsko-meskie) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość on
więc nie becz tylko do roboty i to napraw ;) dla chcącego nic trudnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
współczuję ci zatem, być może przez swoje postępowanie straciłaś miłość życia postaraj się nie popełniać więcej tych samych błędów i kto wie, może los przyniesie ci nową miłość, która okaże się mocniejsza od tamtej z drugiej strony zawsze możesz spróbować zawalczyć o tamtą, korona ci z głowy nie spadnie, a będziesz miała przynajmniej pewność, że tamtej miłości już nie ma powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem co myśleć,ale wydaje mi się to bardzo dziwne co piszesz autorko,chyba jakies żarty ,czyż nie tak,to coś nieprawdopodobne???Chyba udajesz jakąś głupia dziunię,czyż nie tak,spadam,piszcie dalej te bzdury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje, postaram sie jakos zawalczyc o "przyjaciela". Moze czas zebym ja w koncu o cos walczyla a nie cale zycie dostawala gotowe. Mam 26 lat juz - chyba czas sciagnac korone;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co dziwnego? To, ze jestem samolubna i kocham tylko siebie i tych ktorzy aktualnie pasuja mi do mojej zyciowej ukladanki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bylem z dziewczyna, ktora zachowywala sie dokładnie jak Ty. Mała księzniczka, którą ma sie adorowac a sama od siebie nic nie dawała. Związek prawie stal w miejscu, oprocz wyznan milosci nie bylo jej stac na zaden inny gest. Kompletnie sie nie starała. Miala juz wielu chlopaków i wychodzi chyba z zalozenia ze jak jest atrakcyjna, to jak nie ten to inny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosciu tylko ja sie bardzo przywiazuje i jak bylam w zwiazkach to chcialam zeby trwaly wiecznosc. U mnie to chyba jakies opoznienie emocjonalne, jak cos jest nie tak to czuje sie niekochana i nie umiem o nic walczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość on
kiedyś znajomy starej daty powiedział, że tylko kobieta która walczy o miłość najbardziej doceni to uczucie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba musze nauczyc sie walczyc o milosc. Nie chodzi mi o plaszczenie, upokarzanie sie, ale o trwanie przy kims

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musze zawalczyc o "przyjaciela" bo glupio sie zachowalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i dobrze że
jesteś egoistką, ja nie jestem i dostaję po d***e, tak trzymaj przynajmniej nie wpadniesz w depresję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I co z tego, ze jestem skoro i tak dostaje po d***e, krzywdze innych a najbardziej siebie:(?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×