Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ile mialyscie oszczednosci jak zdecydowaliscie sie na dziecko

Polecane posty

Gość dokladnie zero
oszczednosci i uznalismy, ze juz wystarczy zeby sie starac :DS\jakbym miala czekac na odlozone pieniadze, to nigdy nie zoistalabym mama. A tak jestem matka dwoch maluchow, pieniadze sa . Glupie, prowokacyjne tematy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nic w sumie takie nie mielismy, akurat bylismy po kupnie i remoncie mieszkania i wszystko poszlo wlasnie na to, sporo z mezem zarabialismy ( teraz pracuje na 1/3 etatu) i pieniadze na wyprawke , wozek itp. szly na bierzaco, tam pewnie bylo z 10-15 tys. koncie, jakies tam resztki, ale to wszystko, obecnie spodziewamy sie drugiego dziecka, i nic nie mamy na koncie odlozone, i raczej tak pozostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieliśmy na kontach kolo 8 tysięcy-nie były to pieniądze odłożone specjalnie na dziecko. Po prostu odkładamy jak jest taka możliwość aby całych pensji nie przepuscic. Zachodzac w ciaze maz zarabiał 2500 a ja 1200.Teraz jest podobnie-z tym ze ja zaraz ide na macierzyński. Na kontach dalej mamy pare tysięcy. Kupowalismy po prostu z pensji wyprawke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem że młodzi sa łysi jak kolano xxx Są tzw. "bogaci z domu" - oni maja pieniążki od rodziców. Sa tu tez osoby w wieku powyżej 30stki - spora częśc ma oszczędności i stabilną sytuacje. Zdarzają się też osoby w wieku pow. 30 z labilna sytuacją, i i wtedy oszczędności się przydają. Jeśli sądzicie, że po przekroczeniu pewnego wieku wasza sytuacja finansowa będzie stabilnie szła w góre, to jesteście w błędzie - tak było kiedyś, teraz syt. ekonomiczna rodzin jest bardziej dynamiczna. U nas najlepsza syt. była 5 lat temu, ale nie mieliśmy jeszcze ślubu, więc i dziecka nie. Potem mąż stracił pracy i do tej pory nie może znaleźć nic stałego, mnie obcięli zarobki, i chociaż jesteśmy po 30stce i mamy łącznie około 35 tys. oszczędności, to to jest pikuś i znacznie gorsza syt. niż w 2008. Ale i tak podjęliśmy decyzję, że od przyszłego roku przestajemy się zabezpieczać i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gościwita
My sie akurat nie zdecydowaliśmy. Oszczednosci praktycznie zadnych, gdyz bylismy na koncowce wykanczania i meblowania mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Zachodzac w ciaze maz zarabiał 2500" gratuluje, to pierwszy przypadek w Polsce zeby facet zaszedl w ciaze:D nalezy mu sie milion dolarow nagrody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My mamy teraz 14 tys oszczędności, tak mało bo w zeszłym roku kupiliśmy domek i go wykańczaliśmy i urządzaliśmy do tego dochodzą comiesięczne pensje naszej dwójki więc prawie 5 tys zł. na wyprawkę mam zamiar nie wydać więcej jak 4-5 tys, no i jeszcze pożyczyliśmy rodzinie 9 tys oddadzą w przyszłym roku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
25.09.13 [zgłoś do usunięcia] x x x dlatego bogatego frajera złapałaś na dzieciaka i myslisz, że bedziesz zyła jak księżniczka hahaha bo się przeliczysz Jestem z nim z miłości,jakby byl biedny nie mielibysmy dzieci i tyle w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marzycielka22215448
Oszczędności są bardzo ważne. Chociażby po to żeby dziecku wyprawkę kupić i mieć coś na czarną godzinę. To nie jest przejaw materializmu tylko zdrowego rozsądku. Ja już jestem zdecydowana na dziecko ale najpierw chcę trochę odłożyć. Wprawdzie mamy już tą "nietykalną rezerwę" ale teraz chciałabym odłożyć trochę na wyprawkę, żeby bez jakiegoś specjalnego biadolenia i żydzenia kupić dziecku meble do pokoju jakie mi się podobają, wózek, który uznam za najlepszy i resztę wyprawki. Mamy w planach tylko jedno dziecko i chcę zrobić wszystko po swojemu i tak jak sobie wymarzyłam a nie myśleć, że jakoś to będzie i jakoś sobie poradzimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale po co jakies specjalne oszczednosci? z biezacych dochodow sie finansuje przeciez te wszystkie rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mjaca szczednosci pchac sie w maciezynstwo hmmmm dla mnie mistrzostwo swiata, ale na kaffef wszysyko mozliwe zarabijac 1500 te z sie decyduja jak widze, sma wyprawka tow pl ok 3 tys ludzie a gdzie potem opieka , pieluchy m mleka , szczepionki?? ja zarabiam 3700 maz moze 4 razy tyle ale styuacja jest nie stabilna i moze sie zmienic, i mi nie spieszn do dzieci a co dopiero takiej biedzie/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My wpadlismy jak ja nie mialam pracy a maz mial 1400 zl. Pomogli nam rodzice. Teraz dziecko ma rok ja pracuje od kilku miesiecy o dziwo znalazlam dobra prace co wczesniej graniczylo z cudem, maz znalazl lepsza prace gdzie zarabia teraz sporo. Takze roznie bywa. Znam tez przypadek gdzie oboje pracowali na dobrych stanowiskach jak zdecydowali sie na dziecko a w ciazy oboje stracili prace bo firma padla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość My nigdy nie mieliśmy
oszczędności. A dzieci mamy już troje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×