Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

kreca mnie grubi kolesie

Polecane posty

Gość gość

Ale nie tacy ekstremalnie grubi wazacy 200 kg. Najlepiej jak koles jest wysoki i przy kosci, takich lubie najbardziej. Chudych albo przesadnie wysportowanych wrecz nie znosze, w ogole mnie nie pociagaja. Kolesi na syntholu z napompowanym bicem w ogole zlewam. Lubie jak koles ma tez dluzsze wlosy i nie przeszkadza mi w ogole jak sie nie goli. Uwielbiam takich w typie wikinga. Szczupli wysocy odpadaja. Tylko wysocy i z cialkiem w ktore moge sie wtulic. Czy jestem nienormalna i mam wygorowane wymagania? Mam wrazenie, ze otaczaja mnie same chudziny w rurkach :( W ogole nie kreci mnie kaloryfer u faceta ani wyrzezbione miesnie. Czy sa tu panowie ze wzrostem 175cm i wiecej, ktorzy uwazaja, ze maja za duzo ciala? A moze panie z podobnymi preferencjami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tego jeszcze nie bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupup
podbijam bo dobry topikk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zenon L
Po przemyśleniu i porównaniu, wychodzi - poza tym, że golę ryj i mam krótkie włosy - że w sumie pasuję :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małaczarna z 3miasta
Mam na zbyciu takiego jednego pana 120 kilo żywej wagi. Obecnie przygotowuje się do sezonu zimowego. Pochłania z lodówki wszystko co się da. Chętna? Mnie osobiście obrzydzają takie opasłe typy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jednak jest różnica pomiędzy 120 kilogramowym worem sadła, który poza tym sadłem nie ma żadnych mięśni, a facetem, który ma dość konkretną muskulaturę przykrytą wartsewką "pierzynki".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też kręcili mnie grubi kolesie w podstawówce. Aż krew mi z nosa poleciała, a pani kazała postawić mnie na ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Krokodylu nilowy, jesli wazysz 90 kg przy wzroscie 180 to wcale nie jest tak duzo.Skad jestes? Tak jak napisalam wczesniej, nie chodzi mi o gory sadla wazace 200 kg, ale mezczyzn przy kosci. Zauwazylam ze tacy maja tez zazwyczaj swietne poczucie humoru i dystans do siebie. Mieszkam w Skandynawii i tutaj takich kolesi jak na lekarstwo. Same chudonogie pipki w rurkach. Kurde chyba nigdy nikogo takiego tutaj nie znajde. Chooy, nie ma gosci w typie wikinga, zwlaszcza tam gdzie mieszkam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To wróć do kraju, tutaj takich na pęczki znajdziesz. Ja też nie należę do chudziaków (180/92), czasem siekierą pomacham, by narąbać drewna do kominka lub worek cementu wrzucę do betoniarki, gdy trzeba dziurę w ścianie załatać, jeżdżę na nartach i na rowerze, więc nie jestem li tylko sadlakiem. Gębę mam prawie całą ogoloną (staropolskie wąsiska) a na głowie sporo mierzwy (fryzura typu krzyżówka pieczarki z Einsteinem). Może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiślany_wiking
Zgłaszam się jako zgodny z opisem :) 182/100 włos długawy zarost bujny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
185/102, tylko warunku zarośnięcia nie spełniam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaa
Nie prawda, ze w Polsce znajde takich na peczki. 20 lat spedzilam w Polsce i trafil sie moze jeden taki, ale ze strasznym charakterem. Reszta to knypki mojego wzrostu (165cm) albo wzrostu mojego ojca (170cm albo troche mniej, juz nie pamietam). Nie lubie takich, bo kojarza mi sie z ojcem, za ktorym nigdy nie przepadalam i z ktorym obecnie jestem w konflikcie i nie mam z nim kontaktu (cale szczescie). Tu, w kraju gdzie obecnie mieszkam, jest sporo wysokich panow, ale bardzo szczuplych, a to mnie nie jara bo nie lubie. przutylac sie do kosci. Panowie zglaszajacy sie - napiszcie skad jestescie (nie musicie pisac miasta jak nie chcecie) i ile macie lat :) I czy przeszkadzaloby wam to, ze lubie heavy metal i stary rock, ale nie nosze glanow ani nie ubieram sie jak metalowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaa
Gosciu nade mna - a co to za problem zapuscic? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wszystko bym spełnił gdybyś była aseksualna, gdyż mam peniska 5cm, a ponieważ chowa się w fałdach tłuszczu, to pewnie wlazłoby do Twojej cipki tylko 3cm, czyli sama żołądź. Ale nie martw się zaspokoiłbym Cię przypinanym dildem długość=20ch, średnica =5cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaa
W*********j podszywie. Ja nawet nie mieszkam w Polsce rekojebco. Zlewam cie, bo trole sie zlewa, cwelu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość od tych 185 cm
nie zapuszczę, bo nie lubię mieć długich włosów ;) a jestem z Warszawy. i w żadnym razie nie przeszkadzałby mi heavy metal, a stary rock to wręcz atut ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie musza byc dlugie. Do ramion wystarcza hehe :) Nie no, teraz na serio. Fajnie jak sa dlugie wlosy, ale jak nie ma to tez nie tragedia. Niektorzy panowie tez za bardzo nie przepadaja za goleniem zarostu, co mi nie przeszkadza. Wrecz przeciwnie. Srednio mnie jara ogolona na gladko buzia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misio nad misiami
A ja mam 2 m wzrostu i 130 kg wagi, brodę do piersi, kudły do pasa i pracuję jako wypalacz węgla w Bieszczadach. Moja muzyka to very hevy metal gdy stukam moim obosiecznym toporem po bukowych pniakach. Zszedłem w doliny po moją ciepłą kapotę, bo w górach w samej koszuli już chłodem ciągnie po plecach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaa
Mamusia mówi, że ja nie rosnę i nowej sukienki nie chce mi dać A ja już rosnę 60-tą wiosnę i pod staniczkiem jeszcze mi znać. Miałam kochanka ulubionego, który przynosił mi róży ukochany kwiat Raz w łóżku leżę już rozebrana, on chwycił mocno za me kolana I szepnął w ucho ach kocham Cię, i tak zasnęłam w jego objęciach , a kiedy skończył nie mam pojęcia, bo wtedy nie bolało nic. A gdy minęło dziewięć miesięcy, mały bękarcik przyszedł na świat. Takiej miłości nie chcę znać więcej, bo taką miłość niech trafi szlag.🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Misio nad misiami - rwalabym takiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misio nad misiami
Tylko ile wytrzymałabyś w górach, dwie godziny marszu od cywilizacji w jedną stronę, w zakopconej kanciapie, bez wygód, w towarzystwie gbura umorusanego sadzą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak sie sklada, ze lubie chodzic po gorach i swoje tez sie nachodzilam. Tu, gdzie mieszkam tez mam wszedzie daleko. Chodze na dlugie spacery, jezdze rowerem codziennie po kilkanascie km. Biegam i cwicze. Zaden gbur mi niestraszny. I lubie drwali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wygod nie potrzebuje, jedyne czego chce to wtulic sie w cialo takiego drwala. Nawet moze miec twarz uwalana sadza (to ja zmyje jak mi pozwoli).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko, chyba jestes jedyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudno... Wychodze wlasnie do baru na piwo, moze wyczaje jakiegos (ta jasne, marzenia scietej glowy) w moim typie. A jak nie to bede udawac, ze sie swietnie bawie w towarzystwie miejscowych hipsterow, lalusiow i ich panienek. Ps. moj mezczyzna musi lubic piwo. Ja uwielbiam, chociaz staram sie ograniczac.Nie jestem alkoholiczka pijaca na umor, po prostu lubie smak piwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×