Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak to jest z tymi bylymi

Polecane posty

Gość gość

moj eks z ktorym nie jestem 4 miesiace bo mnie rzucil powodem bylo to ze nie chce ze mna byc bo nic do mnie nie czuje i sam nie wie co czuje, niedawno wyznal mi ze mnie kocha, jednak o powrocie nic nie wspominal, jak to mowil byl troche (ale nie bardzo) pijany tak jak z reszta w momencie gdy mowil mi to pierwszy raz, jak to bywa ludzie, skad to niezdecydowanie ? kolezanki radzą mi, ze mam czekac na rozwoj wydarzen, ze moze musi sobie przemyslec? ale ja pytam co przemyslec skoro zostawiając mnie dośc boleśnie ( bo niczego nie podejrzewałam) też mowil, że wszystko przemyslal, ze ta decyzja nie byla pod wplywem impulsu, dodam, ze kiedys juz ze mna zerwał ale po pieciu minutach zadzwonil i powiedzial, ze musimy porozmawiac bo zbyt wiele dla niego znaczę. Nie ukrywam, ze nadal go kocham i przez te cztery miesiace nie spojrzalam na nikogo innego..a On z reguly gdy jest podpity wszystko pamięta zawsze, bo nieraz sie na tym łapałam, ze mi cos wypomniał co mowil po pijaku. Dodam, że zadna gimbaza nie jestesmy, mamy po 24,On 28 lat. Powiedzcie mi co czlowiek ma na celu, odchodząc powiedzial, ze nie chce mnie krzywdzic, a teraz ze mnie KOCHA :O najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja zobaczylam w nim tę milosc, te iskierki w oczach ktore widzialam wtedy gdy bylismy razem i swiata poza mną nie widział :( Kobiety, miałyście podobnie ? Znow zrobilam sobie nadzieję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile z nim bylas? Milosc to bardzo zlozona sprawa. Ogolnie to taka decyzja na bycie razem podjeta w wyniku wielkiej przyjazni i zakochania. Moze jemu torszke zakochanie oslablo i temu stwierdzil, ze nie kocha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja po pijaku też mówiłam koleżance, że ją kocham i jeden znajomy także mi powiedział, że kochał mnie od zawsze i marzył aby ze mną zatańczyć, ale wszystko to było tylko pojacką gadką :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ponad 8 miesiecy, moze nie duzo ale to bylo intensywne strasznie, wisywalismy sie codziennie, ja robilam czesto afery o to, ze poswiecal mi coraz mniej czasu :( klocilismy sie czesto i wiem, ze to tez bylo powodem... tak bardzo chcialabym zeby wrocil, skoro nie chce mnie krzywdzic po co mowi, ze kocha ? znam go, On takich slow bez namysłu nie wypowiada.. nie wiem co zrobic, on milczy... pewnie spotkamy sie niedlugo gdzies, poza tym 26 listopada bedziemy na tej samej imprezie, wtedy gadamy normalnie..a tak zero kontaktu telefonicznego..ja sie do niego pierwsza nie odezwe, bo wiem ,ze to upokarzajace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobrze ale to jest jednak roznica, mowic po pijaku kolezance, a swojej bylej... On nie szasta słowami, to wiem na pewno. Jest bardzo malo wylewnym czlowiekiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
intensywne strasznie Wlasnie te intensywne strasznie zwiazki to szybko sie wypalaja. Wczensiej sie znaliscie dlugo, przyjazniliscie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przed zwiazkiem znalismy sie jakies 4 miesiace.. to w ogole bardzo dlugo sie rozwijało wszystko, i ja i On jestesmy niesmialymi osobami w stosunku do plci przeciwnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie przyjaznilismy sie, bylismy znajomymi, czesto widywalismy sie w tych samych miejscach i tak od spotkania do spotkania stalismy sie parą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a kiedy pierwszy raz powiedzial, ze kocha? Po jakim czasie zwiazku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja to pierwsza powiedzialam, on nie mowil...z poczatku dopiero jakies 2.5 miesiaca po tym jak ja to zrobilam, czyli po jakichś pieciu miesiacach zwiazku.. a na odchodne powiedzial mi, ze NIE kocha i widocznie sie pomylil..a teraz znow uslyszalam '' kocham Cie '' :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli jest niedojrzaly i "kocham" znaczy dla niego "jestes fajniusia i mam motylki w brzuszku na Twoj widok".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to nie do konca tak, myślę...bo wlasnie nigdy nie powiedzialby mi tego, gdyby nie byl pewien, jeszcze jak ja mu to powiedzialam, to powiedzial mi, ze nie mam sie obrazic, ale On tego nie powie dopoki nie będzie tego czuł.. no i stało sie, czulam to.. pierwszy raz czułam, że mnie KOCHA...naprawdę to idzie wyczuć...a gdy oznajmil mi , ze sie pomylił to do konca mu nie wierzyłam, tylko słowo '' pomyliłem'' tak mnie od niego oddalilo ze bylam sklonna w to uwierzyć. . po rozstaniu widywalismy sie czesto, dalej widujemy.. najpierw udawał przez pierwsze dni , ze mnie nie zna...a bylam w strasznym stanie widzial, ze ubolewam, pozniej jak doszlam do ładu ze sobą.. to juz zaczelismy gadać, byly nawet jakies tam zblizenia ( nie seks) i nic mi nie mowil...az tu ktoregos razu widzimy sie i powiedzial, ze mnie kocha.. i wszystko od poczatku..cały swiat mi zawirował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dopoki nie będzie tego czuł No ja milosc to czulam w zyciu pewnie do 8 chlopakow;D ale zadnego nie "kochalam tak naprawde". Uczucia sie zmieniaja, pamietaj. Milosc dojrzala to oprocz tych uczuc przyjazn i decyzja na bycie razem. jemu sie widocznie odwidzialo. Skoro znow wyznal to moze znow mu sie to wydalo z sensem, nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
itu tez chcialam zaznaczyc, ze On nigdy nikogo nie kochał, nigdy niekomu tego nie powiedział NIKOMU.. jakie to wszystko poryte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze ktos doradzi cos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze faktyxczznie cie kocha ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem juz co myslec, nie wiem, tragedia jakas, ze wdepnęłam w takie bagno... juz bylo mi coraz lepiej, a teraz znowu się łudzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mialam podobnie iiiiiiii
i nic z tego nie wyszlo niesteyt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc2525343
skoro pozbieralas sie wtedy to teraz nie dasz rady? dasz !! :) wierze w Ciebie..:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niedam bo mnie to meczy, watpie zeby sie mna bawil, to zbyt dojrzaly facet.. a jednak :( nie wiem, tak za nim tesknie, tak kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale co ja mam ci powiedzieć? No co? Ja sama tęsknię za chłopakiem, nie ma dnia, żebym o nim nie myślała, a on dawno zapomniał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wlasnie chodzi o to ze moj nie zapomniał :( i nie chce dac o sobie zapomniec, bo gdy ja jestem na najlepszej tego drodze to on sie pojawia mowi ze kocha i ... znika. ja p*****le.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
naprawde nikt mi nie doradzi co teraz mam zrobic ? nie chce sobie odpuszczac, bo kocham, zapomniec nie zapomne, nie widuje go...poki co .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale co Ci mozna doradic? Zapytaj dlaczego mowi, ze kocha i dlaczego robi Ci z mogu pobojowisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdybym miala okazje...to bym zapytała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×