Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość saralapin

byla mojego faceta

Polecane posty

Gość saralapin

chciałąbym abyście wypowiedzieli swoje sposrzeżenia na temat tej sytuacji, czy mam racje czy może głupieje?. Chodzi o to że nie mogę znieść byłej mojego faceta, dodam że może nie miałabym z tym problemu gdyby nie to że jest taka śliczna. Ale nie w tym problem, lecz w tym że mam wrażenie że nie dal coś dla niego znaczy. Stwierdzam to na podstawie że odpisywał jej w tajemnicy przedemną do dziś nie wiem jakie treści zawierały te wiadomości. Ale gdyby nie były jakieś złe to przecież chyba mogłby mi o nich sam powiedzieć prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie glupiejesz, lepiej sie dowiedz i wiej poki tak jak u mnieokaze sie, ze cos do niej czuje i dalej jest w niej zakochany gdzie mnie przez pol roku omamiał.dodamze uczucie do niego wrocilo dopiero gdy ja zobaczyl po jakims tam czasie .i wcale nie mieli ze soba kontaktu zadnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saralapin
druga sytuacja to gdy byliśmy wszyscy na jednej imprezie ona usiadła obok niego i spoglądali na siebie. On mówi mi że ma ją za przeproszeniem w d***e i nic dla niego nie znaczy to po co te usmiechy i wpatrywanie w siebie? i ostatnia sytuacja moim zdaniem najgorsza- rozstalismy sie na 3 miesiące (ja odeszlam) pierwsze co poleciał do niej w ramiona, na moich oczach prowadzali się za rączke i całowali. On uważa że zrobił to tylko po to bo wiedział ze bylam o nią zazdrosna i chciał żeby mnie coś ścisneło w środku. Ale mi trudno w to uwierzyć. Prziecież mógł wybrać inną do pocieszenia siebie albo zeby zrobic mi na złość a wybrał ją. Co wy o tym sądzicie? to ja fiksuje czy coś wisi w powietrzu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saralapin
hm.. tylko żę tu dochodzi to że wiele razy z tego co mi wiadomo ona prosiła by on do niej wrócił, a jednak nie zrobił tego. Zanim byliśmy ze sobą ona już się o to starała. To jest troche chora sytuacja bo gdyby ją chciał to by do niej wrócił prawda ? ale po co więć tak się zachowuje pod względem jej ?;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saralapin
podbijam temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ten koleś to jakiś frajer.. tamtą laskę trzyma jako koło zapasowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saralapin
a trzymająć ją jako koło zapasowe uważasz ze moze cos do niej czuć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niezbyt dobrze myślałabym o zachowaniu jego tej byłej, stanowi dla ciebie zagrożenie, a on zachowuje się jakby tego chciał i cieszył się taką sytuacją, oj uważaj na niego jest nie w porzadku wobec ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saralapin
Najlepsze jest to że gdy napisałam do niej że czego ona od niego chce powiedziała to samo co on że ona ma go dzieś. A oboje robią to samo.;/ Teraz niby jest spokoj od kad wrocilismy do siebie ale nie pokoj we mnie jest... Powiedział mi że gdy jeszcze do niego nie wrocilam powiedzial jej ze on kocha mnie i nic z nich nie bedzie ale czy to moze byc prawda? podobno strzeliła focha i od tamtej pory cisza... gorzej tylko gdyby jej mowil ze jest rowniez dla niego wazna a tego mi napewno nie powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saralapin
Jest tak śliczna że nawet ja sama ją przeleciałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saralapin
to nie napisałam tylko jakiś podszywacz wstrętny ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saralapin
Proszę się nie podszywać. Zapomniałam dodać że często z nią i moim chłopakiem uprawiamy sex grupowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest nieciekawa sytuacja. Szczegolnie, ze wyglada na to, ze jego byla tylko czeka az wam sie cos w zwiazku nie uda zeby wskoczyc na twoje miejsce. Nie zazdroszcze. Jedyne co moze pomoc to szczera rozmowa z partnerem, powiedz mu to, co tu nam napisalas, ze sie obawiasz i ze masz w sumie podstawy. Tylko naprawde otwarcie. Inaczej sie zameczysz i zaczniesz wpadac w paranoje myslac, ze kazdy sms o ktorym on ci nie powie jest od niej albo ze moze sie widuja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój facet nie ma rozwodu.Nie ma zamiaru rozwodzić się i tego nie zrobi.Nie zrobi tego bo jest katolikiem i nie chce by dziecko go nie znienawidziło.Kiedyś tę jego żonę mijałam.Kurde,piękna i elegancka kobieta.Na dodatek nie ogląda się za innymi menami.Słyszałam kilkakrotnie,ze jest to bardzo dumna i szanowana kobieta..O niej mówi się,ze nigdy nie będzie zalezna od żadnego mężczyzny.Nie rozumiem,dlaczego ktoś taki jak ona nie poznaje kogoś. Dla mnie byłaby to komfortowa sytuacja,a tak ciągle mam obawy czy on nie wróci do niej.Widzę,ze jeszcze mu nie przeszla,chyba ją nadal kocha.Dość,że atrakcyjna,to jeszcze majętna i spełniana zawodowo. Nienawidzę jej,nienawidzę strasznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hahahahaha a to ci katolik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ona nie jest byłą żoną,jest wciąż aktualna i wszystko może się zdarzyć żona byłaby głupią babą gdyby chciała wrócić do r****cza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdgdgdd
"Mój facet nie ma rozwodu.Nie ma zamiaru rozwodzić się i tego nie zrobi.Nie zrobi tego bo jest katolikiem i nie chce by dziecko go nie znienawidziło" - Hahahahaha, az brzuch mnie boli ze smiechu. I ty jestes z takim palantem? :) Za co ja nienawidzisz, za to ze facet nie chce sie dla ciebie rozwiesc? Szkoda mi ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mówiłam mu o tym ale on uważa że ja wariuje. I że nic do niej nie czuje pod żadnym względem ale nie potrafi mi odpowiedzieć po co jej odpisywał ? nie potrafi albo nie chce. Wytłumaczył mi tylko zachowanie z czasów rozstania że zeby wzbudzić we mnie zazdrość no ale kuźwa mógł wziąć każdą inną do tego. Rozmawialiśmy na ten temat 1000 razy a ja nadal nie pewnie się czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość napalonaaa3d
moze i naprawde wariujesz, gdyby ją kochał byłby z nią a nie z toba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×